Showing posts with label Lavender. Show all posts
Showing posts with label Lavender. Show all posts

21 October 2011

Crackle mirror (Nail Art)

I'm in love again with my stamping set, our relationship is saved ;) Here a base polish is My Secret - 147 Lavender, stamped with Joko Hollywood - 157 Amelie's Fairy Tale and Bundle Monster plate No. BM208 :) Sorry, it all for today, I don't have time for anything :(
~~~~~~~~~~~~~~~~
Znów kocham mój wzorkowy zestaw, nasz związek jest uratowany! ;) Tutaj bazą jest My Secret - 147 Lavender, owzorkowany ślicznym Joko Hollywood - 157 Amelie's Fairy Tale i płytką Bundle Monster nr BM208 :) Wybaczcie, dziś to tyle, nie mam na nic czasu :(

19 October 2011

My Secret - 7 new shades - Part 1/2



My Secret has 7 new shades of nail polish! Today I'll present you the first part of them :) My Secret is a brand available only here, in Poland.
~~~~~~~~~~~~~~~~
My Secret wprowadziło 7 nowych kolorów lakierów! Dziś chcę Wam pokazać pierwszą ich część :) Jak zapewne wiecie, My Secret to marka dostępna tylko w drogeriach Natura.



  
144 Vanilla

 Whitish yellow pastel, really nice, but a little streaky. Opaque in two coats.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Rozbielony żółty pastel, naprawdę ładny, choć nieco smuży. Kryje przy dwóch warstwach.
   
145 Fuchsia

Quite neon pink, more like in two first pics. Opaque in two coats.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Dość neonowy róż, bardziej jak na dwóch pierwszych zdjęciach. Kryje przy dwóch warstwach.
   
146 Purple

 Cute purple polish, looks the best in two first pics, opaque in one coat! :)
~~~~~~~~~~~~~~
Ładny fiolecik, najlepiej przedstawiony na dwóch pierwszych fotach, kryje przy jednej warstwie! :)
   
147 Lavender

And my favourite one - something between blue and purple, we can call it just lavender ;) Opaque in one or two coats. :) I've got two ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~
To mój ulubieniec - coś pomiędzy błękitem a fioletem, możemy określić go po prostu lawendą :) Kryje przy jednej albo dwóch warstwach, ja mam oczywiście dwie. ;)
    

Soon I'll publish three more. But for now - which one is your favourite? :)
~~~~~~~~~~~~~~
Wkrótce opublikuję pozostałe trzy. A tak na teraz - który podoba Wam się najbardziej? :)

20 May 2011

Purple Ombre Manicure + China Glaze - Ridge Filler





Can you believe that I have never tried ombre manicure? Recently I saw these polishes together and thought - WOW!
From thumb to pinkie:
~~~~~~~~~~~~~~
Uwierzycie, że nigdy dotąd nie próbowałam ombre manicure'u?! Ostatnio zobaczyłam te lakiery razem i pomyślałam - WOW!
Od kciuka do najmniejszego:

1. China Glaze - Light as Air
2. Essie - Nice is Nice
3. Essence MultiDimension - 58 The one and only
4. China Glaze - Spontaneous
5. China Glaze - Grape Pop





And some review... // I pewna recenzja...
Naked nail with ridges     +    China Glaze Ridge Filler      =    Beautiful Nail

I want to write you about my new love. I was always irritated with my nails' surface - these ridges were visible even under a few coats of polish... I buffed them a few times but it tooks too much time and isn't a pleasure for me. Some time ago I decided I have to try some ridge filler in a base coat, so I chose China Glaze - it's my favourite brand ever. I ordered it from AlphaNailStylist - Polish online store. In the first picture you can see my nail completely naked - and the ridges on it... When I applied the ridge filler, it looked much more smooth - they are still visible, but my nail tile is even to the touch. Then I painted my nails with a polish and... a miracle! Ridges disappeared! I'm sure I won't part with this wonder - never! It's super efficient, so I don't think I'll must buy it again very soon :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Chcę Wam napisać parę słów o mojej nowej miłości. Zawsze irytowała mnie powierzchnia moich paznokci - te bruzdy były widoczne nawet pod kilkoma warstwami lakieru... Polerowałam pazurki kilka razy, ale to zajmowało dużo czasu, nie było dla mnie przyjemne i chyba osłabiało mi płytkę. Jakiś czas temu zdecydowałam więc, że muszę spróbować któregoś z preparatów do wypełniania takich bruzd, wybrałam China Glaze, bo to moja ulubiona marka lakierów. Zamówiłam go z AlphaNailStylist - w Polsce chyba nawet nie dostaniecie go nigdzie indziej... Na pierwszym zdjęciu możecie zobaczyć mojego paznokcia zupełnie gołego - i wszystkie bruzdy na nim... Kiedy zaaplikowałam preparat, wyglądało to dużo gładziej - bruzdy nadal były widoczne, ale niewyczuwalne w dotyku. Pomalowałam paznokcie lakierem i... CUD! Nierówności zniknęły! Jestem pewna, że nie rozstanę się z tym cudeńkiem - nigdy! Jest super wydajny, więc nie sądzę, żebym w najbliższej przyszłości musiała kupować kolejną butelkę, ale jeśli Wy jesteście zainteresowane - dostępny jest >TU< w cenie 19,90zł. Przyjrzyjcie się przy okazji ofercie sklepu - spory wybór lakierów China Glaze, wielki wybór ozdób do paznokci, wszystko w przystępnych cenach :)

28 March 2011

Purple and other purples ;) (Nail Art)

I will surprise you - I love purples! What a shock, right? ^^ I made this mani one boring day about month ago, when I decided to use my fav polish from time when I've got only 20 polishes ^^ It's Essence MultiDimension - 58 The one and only, what is a base here. Then I painted ring finger with Essence MultiDimension - 59 Purple diamond, and use it also for dotting "ruffian" edges. I finished with stamping from GCOCL plate No. E02 and Italian Beauty french white polish.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Zaskoczę Was - kocham fiolety! Szok, nie? ^^ Zrobiłam ten mani pewnego nudnego dnia ok. miesiąca temu, kiedy postanowiłam użyć mojego ulubionego lakieru z czasów, gdy miałam ich tylko ze 20 ^^ To Essence MultiDimension - 58 The one and only, tu jako baza. Wtedy pomalowałam serdeczny lakierem Essence MultiDimension - 59 Purple diamond, użyłam go też do wykropkowania krańców. Wykończyłam stempelkiem z płytki GCOCL nr E02 i lakierem do frencha Italian Beauty.

26 March 2011

Wibo series - Extreme Nails - 63, 253, 304

 
Extreme Nails is my favourite series from Wibo. As you probably already know, Wibo is Polish brand with cheap and available in a whole country polishes and other make-up stuff. This series is the newest and I've presented here a few polishes from it. The range of colours is really huge :) Let's see these three.
~~~~~~~~~~~~~~
Extreme Nails to moja ulubiona kolekcja od Wibo. Jak zapewne wiecie, Wibo to polska marka kosmetyków kolorowych, tania, dostępna niemal wszędzie. Akurat ta seria jest chyba najnowsza, prezentowałam już kilka(naście?) lakierów z niej. Wybór kolorów jest naprawdę ogromny ;) Zobaczmy te trzy kolejne.



Wibo Extreme Nails - 63
 This one is the greatest for me :) It's grey shade, but not pure grey - I'm sure it contains some lavender tones (my family doesn't see them...). Application is OK - you need three coats (or 2 thicker), but it's easy to applying. Third coat gives you this super-shiny look :)
~~~~~~~~~~~~
Ten jest najlepszy wg mnie :) To śliczny szaraczek, ale nie czysto szary - jestem pewna, że zawiera lawendowe nutki, choć moja rodzina ich nie widzi ;) Aplikacja jest OK - potrzeba 3 warstw (albo 2 grubych), ale łatwo się nakłada. Trzecia daje taki super-lśniący efekt :)

Wibo Extreme Nails -253
 Another not-pure colour :) It's red shade, but with some admixture of raspberry. Very cute :) It looks very "royal" for me. Application is quite good, but it's only one from these three what is bubbling. You need 3 coats - 2 would be enough if you don't mind visible tips ;)
 ~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny "nie-czysty" kolor :) To czerwony odcień, ale z dodatkiem malinki. Bardzo ładny, wygląda jakoś tak dostojnie wg mnie. Aplikacja jest całkiem niezła, ale to jedyny z tych 3, który bąbelkuje. Potrzeba 3 warstw - 2 byłyby OK, gdyby komuś nie przeszkadzały widoczne końcówki ;)

Wibo Extreme Nails - 304
 The last one is something between orange and red. It reminds me a tomato's colour (I love tomatoes! ;)). OK, maybe this tomato was in the sun too long. It's covering in three coats, application is pretty good - look at this sheen! I've used it for my Egypt manicure :)
~~~~~~~~~~~~~~
Ostatni to coś pomiędzy pomarańczem i czerwienią. Przypomina mi pomidora (kocham pomidory! ;)). OK, może pomidora, który był za długo na słońcu. Kryje przy 3 warstwach, aplikacja jest całkiem niezła, spójrzcie na ten połysk! Użyłam tego lakieru do egipskiego manicure'u :)


So, which one do you like the most? And which one would you like to win in my nail art contest?
Yes, my nail art contest is coming :)
~~~~~~~~~~~~
Który z nich podoba się Wam najbardziej i który chciałybyście wygrać w konkursie?
Tak, mój konkurs zbliża się wielkimi krokami! 
Poza tym, mam prośbę w imieniu firmy Wibo - piszcie, proszę, swoje opinie, uwagi, sugestie dotyczące Wibo ogółem, wszystko to trafi do odpowiedniej osoby :) Ponadto, jeśli któraś chciałaby otrzymywać newsletter co 3 miesiące, piszcie też swoje maile tutaj w komentarzach, przekażę je owej odpowiedniej osobie :)

This product was sent to me for review. 

25 February 2011

Old mani with 3 China Glazes! (Nail Art)




It's a pretty old manicure, I didn't have an occasion to publish it earlier. I'm sad when I'm looking at my old long nails - today I had to cut them again! I made this mani to try my 3 first China Glazes - base are Grape Pop (darker) and Spontaneous (lighter), stamped with Light as Air and Konad plate No. M65.
~~~~~~~~~~~~~~
To dość stary manicure, jakoś wcześniej nie miałam okazji go publikować. Smutno mi, gdy patrzę na te moje długie pazurki tutaj - zwłaszcza, że dziś musiałam je jeszcze bardziej skrócić... Ten mani zrobiłam, żeby wypróbować moje pierwsze lakiery China Glaze - baza to Grape Pop (ciemniejszy) i Spontaneous (jaśniejszy), postemplowane z użyciem lakieru Light as Air i płytki Konad nr M65.

24 February 2011

China Glaze - Spontaneous

 When I saw this polish on some blog first time, I knew it's my new must-have. I saw a comparison of this one and Essence MultiDimension - 58 The One and Only, which is my beloved polish. They looked the same, so I started to dream about my favourite colour in the better version - The One and Only isn't the best polish from Essence... When I finally got it, they turned out to be completely different and it was a disappointment, if I have to be honest. They are similar, but Spontaneous is darker and more vivid. In the first moment, I didn't like it, but when I saw it next morning, I thought: "Damn, it's so pretty!". The most "real" colour is caught in the third picture - it's hard to catch purples on the photos in the daylight, right? My photos (first and second) are improved in Corel, but as I wrote - the truest shade is on the third one. I've got two coats on my nails. Application is pretty comfortable - no streaks, no bubbles, no gaps. And I love this good quality - it's 6th day when it's on my nails! With no chips! I can repeat it all the time - China Glaze is the best nail polish brand. 
Oh, you had to missed my long and regular posts :P Today I've just finished my exam session (I hope so ;)) and now I've got more time for blogging :) Yeah, what a relief - to have all of these exams behing me... My grades aren't great, but I did my best and I think I have a reason to be proud of myself ;) It was my first semester on the university!
~~~~~~~~~~~~~~
 Kiedy zobaczyłam ten lakier po raz pierwszy na jakimś blogu, wiedziałam, że to mój nowy must-have. Widziałam porównanie tego lakieru z Essence MultiDimension - 58 The One and Only, który jest moim ukochanym kolorem, wyglądały identycznie, więc zaczęłam marzyć o lepszej wersji ulubionego lakieru - The One and Only nie należy do najlepszych z Essence pod względem jakości... Kiedy wreszcie go zdobyłam, okazał się być zupełnie inny, a to było dla mnie rozczarowanie, jeśli mam być szczera. Są podobne, ale Spontaneous jest ciemniejszy i żywszy. W pierwszej chwili nie spodobał mi się na paznokciach, ale kiedy spojrzałam na nie następnego ranka, pomyślałam "Kurczę, jaki on śliczny!". Najlepiej kolor wyszedł na trzecim zdjęciu - trudno jest złapać fiolety w świetle dziennym, prawda? Moje dwa pierwsze zdjęcia są poprawiane w Corelu, ale jak pisałam - nadal najwierniej oddany jest na trzecim zdjęciu. Na paznokciach mam dwie warstwy. Aplikacja jest całkiem wygodna, bez smug, bąbelków, prześwitów... Uwielbiam tę jakość - noszę ten lakier na paznokciach już szósty dzień, bez żadnych odprysków! I będę to powtarzać - China Glaze jest najlepszą firmą lakierów do paznokci!
Oj, musiałyście tęsknić za moimi długimi i regularnymi postami :P Dziś zakończyłam wreszcie sesję (mam nadzieję ;)) i mam więcej czasu na blogowanie :) Uff, co za ulga - mieć wszystkie egzaminy i kolokwia za sobą... Moje stopnie nie są może rewelacyjne, ale dałam z siebie wszystko i myślę, że mogę być z siebie dumna ;) Zamknęłam pierwszy semestr na studiach! :)

11 February 2011

Some sponge, some dots :) (Nail Art)

Some time ago I've found out how similar are these two polishes - China Glaze - Light as Air and Essence Colour&Go - 27 No more drama. Of course, Essence is much darker, but they are the same in the tonality - and I love them both ;) So I sponged a half of each nail with Essence and used dotting tool to make dots in this colour. Then I took white polish - Italian Beauty - and sponged again makind french tips and more dots. How do you like the final effect? :)
~~~~~~~~~~~~~~
Jakiś czas temu zauważyłam, że te dwa lakiery są bardzo podobne - China Glaze - Light as Air i Essence Colour&Go - 27 No more drama. Oczywiście Essence jest znacznie ciemniejszy, ale są w tej samej tonacji - i kocham je oba ;) "Wygąbkowałam" połowę każdego paznokcia Essence, zrobiłam nim też kropki za pomocą sondy. Potem wzięłam biały lakier - Italian Beauty - i również gąbką zrobiłam frencha i więcej kropeczek. Jak Wam się podoba efekt końcowy? :)

10 February 2011

China Glaze - Light as Air

 OMG, I just love this polish! Well, like all the China Glazes I've ever used. It's Light as Air and colour is very light and cold shade of lavender. Exactly my type. It's pastel cream, with no shimmer or anything. Application is comfortable, two coats are enough, even for me. I'm sure it was one of my top10 polishes in 2011. I got it from Carolina as a swap - thank you, girl! :D
I'm sorry, it's all for today - tomorrow I have really serious exam. o.O
~~~~~~~~~~~~
 O matko, kocham ten lakier! Cóż, jak wszystkie China Glaze, jakich do tej pory używałam... Ten to Light as Air, a kolor jest dokładnie w moim typie - bardzo jasna i dość chłodna lawenda. To pastelowy kremik, bez żadnego shimmeru ani niczego takiego. Aplikacja jest super, dwie warstwy wystarczą, nawet jak dla mnie. Jestem pewna, że to będzie jeden z lakierów na mojej liście top10 w 2011 roku. Dostałam go od Caroliny w ramach swapa - dziękuję raz jeszcze! :)
Wybaczcie, to wszystko na dziś, jutro mam bardzo ważny egzamin...

09 October 2010

Fields of violets (Nail Art)

Well, this time I have no swatch - this base polish was already presented here but I felt I have to use it, I love that colour ;) I though I will not have a possibility to take a photo cause everyday I'm not home when the daylight is OK to shoting ;) But the photo taken with the flash isn't so bad. For this manicure I used Essence MultiDimension - 58 The one and only as a base and I stamped with LA Girls Matte - Matte Plum and Bundle Monster plate No. BM16. Do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~
Cóż, tym razem bez swatcha - ten lakier bazowy był już tu przedstawiany, ale musiałam go użyć - po prostu go kocham ;) Myślałam, że nie będę miała możliwości zrobienia zdjęcia, bo nie bywam w domu w godzinach, kiedy światło słoneczne jest odpowiednie, ale zdjęcie z flashem nie jest takie złe. Do tego manicure'u użyłam Essence MultiDimension - 58 The one and only jako bazy i wystemplowałam z użyciem LA Girls Matte - Matte Plum i płytki Bundle Monster nr BM16. Podoba się Wam? :)

13 September 2010

Let's add some lavender!

Well, I'm afraid it's the unsuccessful experiment - again. I believed that I'm able to do something delicate and nice with a brush, but I think it's still too big - so I HAVE to buy some professional stuff. The base polish is Collection 2000 Hot Looks - 31 Spangles. The green line is made with Essence Crazy about Colors - 03 Crazy me, and the purple 'things' with LA Girls Matte - Matte Plum. From the distance, this manicure looks really nice... But not with this zoom ;) What do you think?
~~~~~~~~~~
Cóż, obawiam się, że to kolejny nieudany eksperyment. Myślałam, że będę w stanie zrobić coś ładnego i delikatnego pędzelkiem, ale chyba nie ma szans z tak grubym - muszę kupić coś drobnego, 'profesjonalnego'. Baza to Collection 2000 Hot Looks - 31 Spangles. Zielona linia to Essence Crazy about Colors - 03 Crazy me, a fioletowe 'cosie' - LA Girls Matte - Matte Plum. Z daleka wygląda to całkiem nieźle, ale z takim zoomem... Niezbyt... ;) Prawda?

06 September 2010

Purple variation

A few days ago I was really bored and I decided to try out some desings with using my favourite color - purple of course. As you maybe recognize, design from my middle finger was presented here (also in my tutorial). And I want to show you the rest, on all nails. On my thumb I have Konad pattern. Index - three colors with needle work ;) Middle - you already know that.  Ring - another way to gradient nails. Pinkie - again, two colors and needle. Which one do you like the most and want to see on all nails?
~~~~~~~~~~
Kilka dni temu nudziło mi się, więc postanowiłam wypróbować kilka wzorków z użyciem mojego ukochanego fioletu. Pewnie poznajecie, że wzorek ze środkowego paznokcia był już tu prezentowany. Chcę też pokazać Wam resztę na wszystkich pazurkach. Na kciuku mam Konadowy wzorek. Wskazujący - mała zabawa z kolorami i igła. Środkowy i serdeczny - cieniowanie. Mały - znowu zabawa z igłą. Który z tych wzorków podoba Wam się najbardziej i chcecie zobaczyć na wszystkich paznokciach?

03 September 2010

Lady in Purples - gradient nails

You know I love all the purples. And I love to try out new ideas and methods to decorate my nails. This time I did it by shading them with a few colors. I used Wibo Express Growth - 67 (really light lavender), Essence MD - 58 The one and only (lavender, in the middle), LA Girls Matte - Matte Plum (the darkest shade) and Essence Nail Art Twins - 01 Louise - the top coat with purple glitter and confetti. My pinkie is in the shadow, that's why it looks darker ;) Tomorrow I will show you the making this manicure step by step.
~~~~~~~~~~~~~~
Wiecie już, że kocham wszelkie fiolety. I kocham też różne metody zdobienia paznokci. Tym razem zrobiłam to poprzez cieniowanie kilkoma kolorami. Użyłam Wibo Express Growth - 67 (bardzo jaśniutka lawenda), Essence MD - 58 The one and only (lawenda, pośrodku), LA Girls Matte - Matte Plum (najciemniejszy odcień) i Essence Nail Art Twins - 01 Louise - top coat z purpurowym brokatem i confetii. Mały palec jest w cieniu, dlatego wyszedł dużo ciemniej ;) Jutro pokażę Wam krok po kroku, jak zrobić taki manicure :)

06 August 2010

Cocktail with blueberries and lavender

I'm sure you have already noticed that I love all the purples. It was impossible for me to not make this kind of pattern. As a base, I used the polish from the previous post, Wibo Extreme Nails - 39. On this photo it's a little more purple. I chose a pattern from the plate No G14 (from company called GCOCL), and for those patterns I used the polish Essence MultiDimension - 58 The One and Only. I think that these two colors perfectly fit together. And how you like it?
With a bit different - I will get my first tattoo (16. August)!
~~~~~~~~~~~~~~
Jak już pewnie zauważyliście, uwielbiam wszelkie fiolety. Bez takiego wzorku by się nie obeszło. Jako baza, posłużył mi lakier z poprzedniej notki, Wibo Extreme Nails - 39. Tu wyszedł chyba trochę bardziej fioletowy. Wybrałam wzorek z płytki firmy GCOCL o nr G14, a do wykonania tych wzorków posłużył mi lakier Essence MultiDimension - 58 The one and only. Uważam, że te dwa kolory idealnie do siebie pasują. A Wam jak się podoba?
Z nieco innej beczki - 16 sierpnia robię sobie mój pierwszy tatuaż!

10 July 2010

Let me be your wings...

Nie mam dziś niestety czasu na nowy mani, dlatego przedstawiam coś sprzed kilku dni. Na lakierze Wibo Express Growth nr 67 zrobiłam wzorki stempelkami Konad z użyciem niemieckiego lakieru marki UMA, o zacnej nazwie she-devil ;) Niewiele mam lakierów tak nasyconych, by nadawały się do wzorków, ale jak widać ten się sprawdził. Płytka, choć nieoryginalna, również. Wzorek idealny na romantyczny wieczór lub po prostu spotkanie z ukochanym. ;)
Jeśli chodzi o tytuł posta, ten wzorek skojarzył mi się z moją ukochaną piosenką z "Calineczki". Ogólnie uwielbiam wszelkie utwory z bajek, niemal każdy z Disney'a znam na pamięć... Tego utworu możecie posłuchać tutaj - KLIK. :) Wybaczcie taką małą odskocznię od tematu paznokci i lakierów, ale i to chyba czasem się tutaj przyda ;)

06 July 2010

Wibo Express Growth - 67

Witam po krótkiej przerwie - spędziłam cudowny weekend z ukochanym :) Ten lakier jest już ostatni z letniej serii, którą tu przedstawiłam w formie buteleczek jakiś czas temu. Tym razem Wibo Express Growth o nr 67. Mnie podoba się bardzo, może dlatego, że ostatnio lubię takie jasne kolorki. Ten odcień to bardzo jasna, wręcz rozbielona lawenda. Myślę, że zdjęcia dobrze oddają jej kolor. Robione są w świetle dziennym, choć przy sporym zachmurzeniu, na paznokciach są trzy warstwy, choć dwie już by spokojnie wystarczyły. Zaskoczyła mnie trwałość tego lakieru - przy poprzednim manicurze trzymał się lepiej niż fiolecik z Essence. Ma odpowiednią gęstość, pierwsza warstwa może smużyć, ale kolejne już wyrównują wszystko. Ogólnie więc jestem na tak ;)

03 July 2010

Motylem jestem...

Dziś fioletowo-motylkowe szaleństwo z udziałem wzorków Konad, którymi jestem ZACHWYCONA. Lakiery, których użyłam to Essence MultiDimension - 58 The one and only z poprzedniej notki, nieprezentowany jeszcze tutaj Wibo Express Growth nr 67 oraz biały lakier do wzorków Konad. Jak na pierwsze podejście do Konadu, uważam, że wyszło całkiem nieźle. Co prawda co drugi wzorek nie wychodził, bo za wolno wszystko robiłam, ale pod koniec zaczęłam nabierać wprawy i nawet dodałam leciutki fioletowy wzorek-szlaczek na jaśniejsze paznokcie ;) Motylki te oczywiście pochodzą z podstawowej płytki z zestawu podróżnego. Wkrótce dotrze do mnie więcej płytek, więc będę miała szersze pole manewru :) 
Prawdopodobnie teraz będziecie mieli krótką przerwę w śledzeniu mojego bloga, bo do poniedziałku wieczorem będę poza domem. Tęsknijcie! ;)

02 July 2010

Essence Multi Dimension - 58 The one and only

Tym razem kolorek, za którym dłuuugo się uganiałam po sklepach, aż w końcu znalazłam w Naturze, w szafie Essence. Odcień to 58 The one and only, na szczęście dostępny w stałej ofercie sklepu. Mało to profesjonalne, ale ten kolor to dla mnie kolor Milki - lepiej nie da się go opisać ;) To dokładnie ten sam fiolet, jak na opakowaniach czekolady. Na zdjęciach bardzo trudno go uchwycić - na dwóch pierwszych, w świetle dziennym, wyszedł niebieskawy, a na trzecim, w sztucznym świetle, zbyt różowy, choć chyba już tej wersji bliżej do oryginału. Kojarzy mi się też z kwiatami bzu, ale jednak... krótko mówiąc - Milka i już. Na fotach są dwie warstwy, które całkowicie wystarczą do idealnego krycia - lakier jest dość gęsty i ma bardzo nasycony kolor. Szybko schnie, więc trzeba spieszyć się z malowaniem. Nie robi smug ani pęcherzyków powietrza, ma wygodny, dość gruby pędzelek. Sprawdziłam już też inną funkcję lakierów tej firmy - nadają się do wzorków Konad :)
Related Posts with Thumbnails