Showing posts with label Turquoise. Show all posts
Showing posts with label Turquoise. Show all posts

10 December 2011

Barbra Colour Alike - 466 Aloha


 Well, Barbra has recently lauched a new collection, and I have two unswatched polishes from the previous one! Today I'll show you one of them - Aloha. I know it's not the right shade for winter time, or even for fall time, but why not to wear it? ;) It's a great turquoise shade with blue shimmer or really tiny glass-flecked effect - I'm not sure, maybe I should start to think about the glasses ;) Anyway, it's opaque in one or two coats (here I have two) and application doesn't make any problems. The only "ouch" is that polish can colour your nail even after removing, even with using a base coat...
~~~~~~~~~~~~~~
Ojć, Barbra właśnie wypuszcza nową kolecję, a ja mam nadal dwa nieprzedstawione tutaj dotąd lakiery z poprzedniej! Dziś więc pokażę jeden z nich - Aloha. Wiem, że to średnio zimowy kolor, czy nawet jesienny, ale czemu by go nie nosić mimo to? ;) To głęboki turkus z niebieskim shimmerem albo drobniutkimi glass-fleckami, nie jestem pewna - może powinnam zacząć myśleć o okularach ;) W każdym razie, kryje przy jednej albo dwóch warstwach (tutaj dałam dwie) i nie sprawia żadnych problemów przy aplikacji. Jedynym "auć" może być odbarwiona płytka paznokcia, nawet mimo używania bazy...

10 August 2011

Blue my mind (Nail Art)

For today I have this simple nail art - with dots and flakies ;) Base is here Eveline Colour Show - 633, flakies are Pierre Rene, and dots are Virtual Steet Fashion - 100 Sea Story. How do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~~~~
Na dziś mam prosty manicure - z kropeczkami i flejksami ;) Bazą tu jest Eveline Colour Show - 633, "łuski" to Pierre Rene, a kropki zrobiłam lakierem Virtual Steet Fashion - 100 Sea Story. Jak Wam się podoba? :)

09 August 2011

Eveline Colour Show - 631, 632, 633


    
In my huge package with Eveline cosmetics, I've found 6 polishes too. Today I wanna show you the first part of them. It's collection called Colour Show and they are new shades for summer.
~~~~~~~~~~~~~~~~
W mojej sporej paczce z kosmetykami Eveline, znalazłam także 6 lakierów. Dziś chcę Wam pokazać pierwszą ich część. Ta kolekcja nazywa się Colour Show, a te lakiery to nowe odcienie na lato.

 


631

 It's a little bit neon raspberry shade with jelly finish - two coats are opaque, but nail line is still visible.
~~~~~~~~~~~~
Nieco neonowa malina z żelkowym wykończeniem - dwie warstwy są kryjące, ale linia paznokcia pozostaje widoczna.
 
632

 It's my favourite - beautiful pastel coral shade. Opaque in two coats.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Mój ulubieniec - śliczny pastelowy koralowy odcień. Kryje przy dwóch warstwach.
  
633

 Turquoise shade with some sea green undertones, very pretty. Two coats are opaque.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Turkusik z lekkimi morskimi nutkami, bardzo ładny. Kryje przy dwóch warstwach.
 
  
And which one is your favourite? Maybe you have some of them?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I który podoba Wam się najbardziej? A może posiadacie któryś?

20 July 2011

Pearl Story (Nail Art)


I made this mani with using pearls I got from AlphaNailStylist. I thought they're smaller, but big pearls can be beautiful too. I just put them onto a wet polish and cover it with a top coat - they were glued ;) Base polish is Virtual Street Fashion - 100 Sea Story, grey shade is Virtual Steet Fashion - 110 London Fog. You can find this pearls HERE - they cost about $0,5 / 20 pieces.
~~~~~~~~~~~~~~
Zrobiłam ten mani, używając perełek, które dostałam od AlphaNailStylist. Sądziłam, że będą nieco mniejsze, ale i takie duże mogą wyglądać ładnie na paznokciach. Przykleiłam je po prostu do mokrego jeszcze lakieru i pokryłam topem, trzymały się mocno :) Bazą jest tu Virtual Street Fashion - 100 Sea Story, a szary odcień to Virtual Steet Fashion - 110 London Fog. Możecie kupić te perełki TUTAJ - kosztują 1,50zł za 20 sztuk. Polecam przejrzeć całą ofertę sklepu, bo tego typu ozdób mają naprawdę dużo i to w niskich cenach :)

Virtual Street Fashion - 100 Sea Story

 Sea Story from Virtual's Street Fashion collection is probably my favourite one. Its shade is hard to describe - light blue mixed with a little bit of turquoise, finished with frosty shimmer (click on the second picture to enlarge it). Application is very nice - the first coat it pretty opaque, but nail line is visible, so the second coat gives the perfect look :) I really like a brush in Virtual's polishes. Soon I'll show you another two beauties from this collection - London Fog and Paso Doble.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sea Story z Virtualowej kolekcji Street Fashion jest chyba moim ulubionym. Ten odcień jest dość trudny do opisania - to jasny błękit przełamany nieco turkusem, a wykończony frostowym shimmerem (kliknijcie na środkowe zdjęcie, by je powiększyć). Aplikacja jest bardzo przyjemna - pierwsza warstwa jest dość kryjąca, ale zostawia widoczną linię paznokcia, więc druga warstwa daje już świetny efekt. Uwielbiam pędzelki z lakierów Virtual. Wkrótce pokażę kolejne dwie śliczności z tej kolekcji - London Fog i Paso Doble.

09 July 2011

Sensique Summer 2011 Collection - Part 1/2

 Time for new summer collection from Sensique! It's a brand available only in Poland - cheap and nice. New collection is called just 'Summer 2011' and contains 8 shades inspired by sea, sky, sand... To be honest, when I saw a preview picture for the first time I thought "Hmm, nothing special..." - on this picture they look jelly and not opaque, shades seem to be really 'normal'. But a few days ago, when I opened a package with these polishes, I was delighted - they look so much better in real! 6 of them are shimmers, 2 are foils, and their shades are pretty. Today I want to show you only 4 of them, I'll publish next part in a few days.
Oh, and another big surprise - they have the names! :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Czas na nową letnią kolekcję od Sensique! Jak wiecie, jest to marka dostępna tylko w drogeriach Natura - tania i bardzo przyjemna. Nowa kolekcja nazwana jest po prostu 'Summer 2011', zawiera 8 lakierów, inspirowanych morzem, niebem, plażą... Szczerze mówiąc, kiedy zobaczyłam po raz pierwszy to zdjęcie podglądowe, pomyślałam "Hmmm, nic specjalnego..." - na tym zdjęciu wyglądają one na półprzezroczyste żelki w dość zwyczajnych kolorach. Ale kiedy kilka dni temu otworzyłam paczkę z tymi lakierami, zachwyciłam się - w rzeczywistości wyglądają znacznie lepiej! 6 z nich to shimmery, a 2 to folie, ich odcienie są śliczne. Dziś pokażę tylko 4 z nich, resztę opublikuję za parę dni.
Oh, i jeszcze jedna duża niespodzianka - lakierki mają nazwy! :)

250 Candyfloss
 Shimmering baby pink, opaque in two coats.
~~~~~~~~~~~~
Shimmerowy róż 'baby pink', kryje przy dwóch warstwach.

251 Sea Breeze
 My favourite one from this part, shimmering light blue, opaque in one or two coats.
~~~~~~~~~~~~~
Mój ulubiony z tej partii, shimmerowy jasny błękit, kryje przy jednej albo dwóch warstwach.

252 Sky Blue
 Shimmering blue with turquoise undertones, opaque in two coats.
~~~~~~~~~~~~
Shimmerowy niebieski z turkusową nutką, kryją przy dwóch warstwach.

253 Deep Sea
 Shimmering blue, the most opaque in this part - one coat is enough.
~~~~~~~~~~~~~~
Shimmerowy niebieski, najbardziej kryjący z tej partii - wystarczy jedna warstwa.


Do you have some polishes fro this collection? Do you want to have?
Which one is your favourite? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Macie jakieś lakiery z tej kolekcji? Zamierzacie kupić?
Które podobają Wam się najbardziej? :)

05 March 2011

China Glaze Crackle - Crushed Candy





Did I mean I love crackle polishes? And China Glaze? I had to... I bought two of new crackle ChG polishes, and this one is my favourite. I ordered it before I saw first swatches ;) And when I saw it, it let me down. I thought I prefer crackles with more... cracks, like IsaDora. But when I tried it, I liked the effect. It crackles very fast, so you have to apply it quickly. And you have to be sure that your base colour is completely dry. I haven't wait long enough and my base polish crackled with crackle polish in a few places - look at my index for example - it looks like I don't have any base on my tip, right? I used this polish also in another manicure, what you can see >HERE< and below.






Czy wspominałam już, że kocham "pękacze"? I China Glaze? Kupiłam ostatnio dwa nowe lakiery z serii China Glaze Crackle i ten jest moim ulubionym. Zamówiłam go, zanim zobaczyłam pierwsze jego zdjęcia, a kiedy je zobaczyłam, trochę się zawiodłam. Wolałam kraki bardziej pękające, jak IsaDora. Ale kiedy dotarł i go wypróbowałam, spodobał mi się efekt. Pęka szybciutko, więc trzeba też szybko go nakładać. I być pewnym, że lakier bazowy jest już zupełnie suchy - ja nie poczekałam dość długo i baza rozeszła się razem z krakiem miejscami, np. na wskazującym, przy koniuszku (zdjęcie na górze) - wygląda, jakbym nie miała tam bazy, prawda? Użyłam tego lakieru też do innego mani, który już >TU< prezentowałam. Zdjęcie zamieszczam znowu, a co! ;)

22 February 2011

Under the sea... (Nail Art)

 As I already wrote a few times, I love Essence's polishes, I have a lot of my favourites from this brand. For this manicure I used only Essence products. The base colour is Essence Colour&Go - 24 Underwater, on the tips is Essence Colour&Go - 38 Choose me!, and on the edges - Essence Colour&Go - 25 Glisten Up!.
Maybe you can see there's something wrong with these pics... I've tried to use Corel PhotoPaint (I'm not a master of this program...) to correct colours and shades and I think it works, but I don't now why, but after saving the new version of them, quality was worse. I had to be something in saving settings... Well, now I will be more careful ;)
~~~~~~~~~~~~~~
Jak już kilka razy pisałam, uwielbiam lakiery Essence, wiele z nich należy do ścisłego grona moich ulubionych. Dlatego też, do tego manicure'u użyłam tylko lakierów tej firmy. Lakier bazowy to Essence Colour&Go - 24 Underwater, na końcówkach jest Essence Colour&Go - 38 Choose me!, a "u nasady" - Essence Colour&Go - 25 Glisten Up!
Może zauważyłyście, że coś jest nie tak z tymi zdjęciami... Próbowałam swoich sił z Corelem PhotoPaintem (dopiero zaczynam poznawać ten program...), żeby poprawić kolory itd, i myślę, że to mi się udało, ale nie wiedzieć czemu, po zapisaniu nowych wersji zdjęć okazało się, że ich jakość się znacznie pogorszyła. Musiałam przeoczyć coś w ustawieniach przy zapisywaniu... Cóż, na przyszłość będę mądrzejsza i wszystko sprawdzę, zanim zapiszę ;)

17 January 2011

Choose us! (Nail Art)

I've already presented here this polish and some different design on it, but I love this polish so I HAD to use it again. Of course it's Essence Colour&Go - 38 Choose me!, and this time I was able to take some better pictures of this beauty, because of my new camera. Just click and enlarge the first photo to see its finish - one of the most beautiful glass-flecked. I stamped it with China Glaze - Little Drummer Boy (won in Tara's nail art contest ;)) and Konad plate No. M64. How do you like the final effect? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Już prezentowałam tutaj ten lakier i inny wzorek na nim, ale kocham go tak bardzo, że MUSIAŁAM użyć go znowu. Chodzi oczywiście o Essence Colour&Go - 38 Choose me!, i tym razem udało mi się zrobić lepsze jego zdjęcia, dzięki nowemu aparacikowi ;) Kliknijcie i powiększcie sobie pierwsze zdjęcie, żeby zobaczyć to piękne wykończenie tyou glass-flecked, moje ulubione ostatnimi czasy. Wzorek zrobiłam używając lakieru China Glaze - Little Drummer Boy (wygranego w konkursie Tary ;)) i płytki Konad nr M64. Jak Wam się podoba efekt końcowy? :)

13 November 2010

Pearls hunting (Nail Art)

Some time ago I've made some similar manicure, but with another base and design - there were the sirens, here are the shells. :) I love these 'underwater' manicures :) It reminds me holidays on the seaside - but I prefer mountains, trips on foot with a backpack... Ooow, I miss them! I need holidays! The base for this mani is Barbra CA - 445 Panna z mokrą głową, covered with 2 coats of Golden Rose Scale Effect - 13 and stamped with BM09 plate and Italian Beauty french polish.
~~~~~~~~~~~~
Jakiś czas temu zrobiłam podobny mani, ale na innej bazie i z innym wzorkiem. Wtedy były to syreny, teraz są muszle :) Uwielbiam te 'podwodne' manicure'y. Kojarzą mi się z wakacjami nad morzem - choć wolę góry, piesze wycieczki z plecakiem... Oooj, tęsknię za tym! Potrzebuję wakacji! Bazą do tego manicure'u jest Barbra CA - 445 Panna z mokrą głową, pokryta dwoma warstwami Golden Rose Scale Effect - 13 i wzorkiem z płytki BM09, zrobionym lakierem do frencha Italian Beauty.

12 November 2010

Barbra Colour Alike - 445 Panna z mokra glowa

 Wow, that's another Barbra's polish! Now I can say - I simply love them all! This one is called "Panna z mokrą głową" what means "Miss with a wet head" - it's a title of some Polish book. Colour of that polish is something between sea green and turquoise, with a green shimmer - really beautiful. The first photo is taken in the daylight, second and third with a flash - here you can see this pretty shimmer. Believe me or not, but I have only one coat on my nails! Me! One coat! Application is great, with no problems. It dries quickly. All of polishes from this series are available HERE and HERE. Each of them costs 8zł - it's about 3$.
~~~~~~~~~~~~
Wow, znowu lakier od Barbry! I teraz śmiało mogę powiedzieć - kocham je wszystkie! Ten nazywa się "Panna z mokrą głową" - kojarzycie książkę K. Makuszyńskiego o tym tytule? :) Kolor tego lakieru to coś pomiędzy morskim, a turkusem, z zielonym shimmerem. Pierwsze zdjęcie robione jest w świetle dziennym, pozostałe z flashem i tu możecie zobaczyć ten śliczny zielony blask. Wierzcie lub nie, ale mam na paznokciach tylko jedną warstwę. Ja! Jedną! Aplikacja jest świetna, bez żadnych problemów. Schnie szybciutko. szystkie kolory z tej serii są dostępne TUTAJ i TUTAJ. Cena to 8zł + wysyłka, choć oczywiście można je też dostać w stacjonarnych sklepach.

08 August 2010

Turquoise meadow

This time I present next Konad's pattern, in my opinion one of the most successful. I did not think that the white pattern looks so nice at turquoise. As a base I used Wibo Extreme Nails - 58 from the previous post. I made the patterns with the original Konad polish, but these flowers derive from non-original plate with number F02 (GCOCL company). I will use this manicure tomorrow to show you the decorating by the Konad method step by step. :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tym razem kolejny konadowy wzorek, według mnie jeden z bardziej udanych. Nie sądziłam, że biały wzorek będzie tak ładnie wyglądać na turkusie. Bazą jest tu lakier Wibo Extreme Nails - 58 z poprzedniego postu. Wzorki zrobiłam za pomocą oryginalnego lakieru Konad, ale same wzorki pochodzą z nieoryginalnej płytki nr F02 firmy GCOCL. Na przykładzie tego manicure'u chcę Wam jutro pokazać, jak wygląda zdobienie paznokci metodą Konad krok po kroku. :)

07 August 2010

Wibo Extreme Nails - 58

Many people asked me for this polish, so here it is. I like it very much too. I thought it would be similar to the Essence - Crazy about Color - Crazy me, but it's more turquoise, while Crazy me verges on the sea green. One day I'll compare these two polishes. As for this one, it's perfect to distribute - smooth, no problems, no bad surprises. That's enough to serve two thick layers (I have 3 thin layers on photos ;)). So far, it keeps well on nails - already the third day. The consistency is creamy, but the first layer seems to be jelly. So far I did not notice any flaws. This is a great color for the summer, very lively. Also suitable for toe nails - even for me, though I've always shunned the pedicure ;) And it's from my Love! ;)
I've added new page "Your opinion?" (at the top) - I would be grateful if you post a comment there.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiele osób prosiło o ten lakier, więc proszę bardzo. Mi też bardzo przypadł do gustu. Myślałam, że będzie podobny do Essence - Crazy about Color - Crazy me, ale nie, jest bardziej turkusowy, podczas gdy tamten wpada w morski. Zrobię kiedyś porównanie tych dwóch lakierów. Jeśli chodzi o ten, rozprowadza się super - gładko, bez problemów, bez brzydkich niespodzianek. Do krycia wystarczą dwie grube warstwy (na zdjęciach mam 3 cieniutkie ;)). Jak na razie trzyma się nieźle na paznokciach - już trzeci dzień. Konsystencja jest kremowa, przy pierwszej warstwie może się jednak wydawać żelkowa. Jak na razie wad nie zauważyłam żadnych. Jest to świetny lakier na lato, bardzo żywy. Nadaje się także na paznokcie u stóp - nawet dla mnie, choć od pedicure'u zawsze stroniłam ;)
Dodałam nową stronę "Your opinion?" (na górze) - będę wdzięczna za wszelkie wpisy tam.

22 July 2010

Miss Selene - 152


Miss Selene No 152 is completely transparent polish, regardless of the number of layers, but is ideally suited for layering - that makes the base polish shimmers beautifully on a turquoise, a bit by changing its color. The pictures presented it on three different shades, and I give you to comparison some pics showing the base polishes solo. I believe that it's the best on my favorite polish from Kron - the first pair of images. In each of the three variants on the base paint is a one layer of Miss Selene.
I'm going right to the lake under the tent, so expect next notes for 7-10 days. Then I will answer any questions or emails. Soon on the blog Ania's swatch should appear, she won the lottery - you remember? So wait patiently ^ ^ Claws are already cut and washed, ready to serve them treatment at this time, but I miss my looong nails...
~~~~~~~~~~~~~~~~
Miss Selene o nr 152 to lakier zupełnie przejrzysty, niezależnie od ilości warstw, ale idealnie nadaje się do layeringu - sprawia, że bazowy lakier pięknie mieni się na turkusowo, zmieniając też nieco jego kolor. Na zdjęciach przedstawiłam go na trzech różnych odcieniach, dla porównania daję Wam też foty, jak lakiery bazowe wyglądają solo. Uważam, że najlepiej prezentuje się na moim ukochanym lakierze firmy Kron - na pierwszej parze zdjęć. Najbardziej zmienia kolor, nie udało mi się tego ująć na zdjęciu, ale przypomina mi lakier, który zamówiłam dopiero co na CherryCulture - NYX - Jungle. Kiedy dotrze do mnie, spróbuję je porównać, choć pewnie podobieństwo wtedy okaże się znikome. W każdym z trzech wariantów na bazowym lakierze jest jedna warstwa Miss Selene.
Wyjeżdżam zaraz nad jezioro pod namiot, więc kolejnych notek spodziewajcie się za 7-10 dni. Wtedy też odpowiem na ewentualne pytania czy maile.  Niedługo na blogu powinny pojawić się swatche Ani, która wygrała loterię - pamiętacie? Czekajcie więc cierpliwie ^^ Pazurki już ścięte i zmyte, zaserwuję im kurację odżywkową w tym czasie, ale szkoda mi tych długaśnych...
Related Posts with Thumbnails