Showing posts with label Glass-flecked. Show all posts
Showing posts with label Glass-flecked. Show all posts

07 February 2012

Orly - Rock the World


 Hi guys! For today, another Orly polish from the box called I-have-no-idea-how-to-describe-that! :D Well, let's try... Raspberry base with a lot of golden glass-flecks? No, there's no point, you just have to look at these pictures and decide by yourself, what is that polish ;) It's opaque in two or three coats - I used just two. Application is easy, with no problems, but after two days my nail tips were naked - the polish was worn away. I guess it's typical for this kind of finish.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej, ludki! Na dziś mam dla Was kolejny lakier Orly z kategorii  nie-mam-pojęcia-jak-go-opisać! :D Spróbujmy... Malinowa baza z mnóstwem złotych glass-flecków? Nie, nie do końca... To nie ma sensu, musicie same popatrzeć na zdjęcia i zdecydować, jaki ten lakier jest ;) Kryje przy dwóch albo trzech warstwach - ja dałam tylko dwie. Aplikacja jest łatwa i bezproblemowa, ale już po dwóch dniach końcówki paznokci były gołe, bo lakier się starł. To raczej dość typowe dla tego rodzaju wykończenia.

10 December 2011

Barbra Colour Alike - 466 Aloha


 Well, Barbra has recently lauched a new collection, and I have two unswatched polishes from the previous one! Today I'll show you one of them - Aloha. I know it's not the right shade for winter time, or even for fall time, but why not to wear it? ;) It's a great turquoise shade with blue shimmer or really tiny glass-flecked effect - I'm not sure, maybe I should start to think about the glasses ;) Anyway, it's opaque in one or two coats (here I have two) and application doesn't make any problems. The only "ouch" is that polish can colour your nail even after removing, even with using a base coat...
~~~~~~~~~~~~~~
Ojć, Barbra właśnie wypuszcza nową kolecję, a ja mam nadal dwa nieprzedstawione tutaj dotąd lakiery z poprzedniej! Dziś więc pokażę jeden z nich - Aloha. Wiem, że to średnio zimowy kolor, czy nawet jesienny, ale czemu by go nie nosić mimo to? ;) To głęboki turkus z niebieskim shimmerem albo drobniutkimi glass-fleckami, nie jestem pewna - może powinnam zacząć myśleć o okularach ;) W każdym razie, kryje przy jednej albo dwóch warstwach (tutaj dałam dwie) i nie sprawia żadnych problemów przy aplikacji. Jedynym "auć" może być odbarwiona płytka paznokcia, nawet mimo używania bazy...

09 October 2011

Orly - Nite Owl


 I'm afraid I'm loosing my polishing temperament - now I wear mostly calm colours, not neon glitters like I used to wear some time ago... About year ago I wouldn't even glaze at this polish and now I love it. Nite Owl is a beautiful beige glass-flecked polish from Orly's new collection - Birds of a Feather. It's opaque in two coats and there's now problem with application, but I was wearing it with no top or base coat and it started to chip the next day after painting. I believe base and top coat can fix this case.
~~~~~~~~~~~~~~
Zaczynam się obawiać, że tracę mój "pazurkowy pazur" - teraz noszę głównie spokojne kolory, nie neonowe brokaty, jakie nosiłam jakiś czas temu. Rok temu nawet nie spojrzałabym na ten lakier, a teraz jest moim ulubieńcem. Nite Owl to piękny beżowy glass-fleck z nowej kolekcji Orly - Birds of a Feather. Kryje przy dwóch warstwach i nie sprawia żadnych problemów przy aplikacji, ale nosiłam go na paznokciach bez bazy ani topa i już kolejnego dnia po pomalowaniu zaczął odpryskiwać. Jestem jednak pewna, że nie byłoby tak, gdybym nie zapomniała o bazie albo użyła topa - zazwyczaj daję go tylko na wzorki.

08 October 2011

Guest post - Zoya - Nidhi

Today my friend, Sabbatha from SpookyNails.com, prepared a guest post for you :) Let's read :)
~~~~~~~~~~~~
Dziś moja paznokciowa psiapsióła, Sabbatha ze SpookyNails.com, przygotowała dla nas gościnnego posta :) Poczytajmy :)
 
 



























This is one of my favourite reds ever. It looks like a true natural red coral. The best part of this polish, is that it has gorgeous gold glassflecks inside and they are super visible. It dries very fast and covers nails after second coat. True Zoya beauty <3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jedna z moich ulubionych czerwieni. Wygląda jak prawdziwy naturalny czerwony koral. Najlepsze w tym lakierze są bardzo dobrze widoczne złote glassfleckowe drobinki. Bardzo szybko schnie i kryje po dwóch warstwach. Prawdziwa piękność od Zoya <3

11 September 2011

Barbra Colour Alike - 468 Syrenka + the whole new collection


 Wow, Barbra has a new collection! It has 10 amazing shades (you can see them below ;)) and it's called Miasto jest moje ("The city is mine!"). It's one of the first polish brands which offers duochrome and glass-flecked polishes! That's really great, cause Colour Alike polishes are really great and pretty cheap :)
This one is called Syrenka, what means The Siren. It's blue with some green and silver sparkles. In the bottle it looks like duochrome, but to be honest I have no idea how to describe its finish. It's a little bit of duochrome, a little bit of glass-flecked, foil and pearl o.O It's opaque in two coats. One coat is opaque too, but then it looks more pearly ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wow, Barbra ma nową kolekcję z dziesięcioma boskimi lakierami - możecie je zobaczyć poniżej ;) Kolekcja nazywa się "Miasto jest moje". Barbra to chyba druga polska firma, która oferuje lakiery duochromowe i glass-fleckowe! Cieszę się z tego bardzo, bo Colour Alike to naprawdę świetne lakiery, w dodatku dość tanie :)
Ten nazywa się Syrenka. To niebieski z dodatkiem zieleni i srebra. W butelce wygląda na duochromowy, ale szczerze mówiąc, nie mam pojęcia jak opisać wykończenie tego cuda. Jest nieco duochromowy, nieco glass-fleckowy, nieco foliowy i nieco perłowy o.O Kryje ładnie przy dwóch warstwach. Właściwie przy jednej też, ale wtedy wygląda bardziej perłowo ;)
  
460 Fabryka Czekolady, 461 Krówka, 462 Perełka, 463 Wrzosowisko, 464 Mulę Róż,
465 Miasto Grzechu, 466 Aloha, 467 Złoto dla Zuchwałych, 468 Syrenka, 469 Aleja Gwiazd

21 July 2011

Zoya - Dannii + BM12





 At first - my simple manicure with this amazing polish what I want to write about today :) I think the best name is "artictic mess" - I used one design a few times per one nail and a final effect looks strange... But pretty, I think :) I used Bundle Monster plate No. BM12 and Konad Special Polish in White.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Po pierwsze - mój prosty manicure z tym ślicznym lakierem, o którym chcę dziś pisać. Określiłabym to jako jeden wielki 'artystyczny nieład' - użyłam jednego wzorku kilka razy na każdy paznokieć i końcowy efekt wygląda nieco dziwnie... Ale sądzę, że ładnie :) Użyłam płytki Bundle Monster nr BM12 i białego Konad Special Polish.


 

 I got this beautiful polish from my nail-friend - Sabbatha, I'm sure you know her ;) Its name is Dannii and it comes from Zoya's Spring Intimate Collection. It's a purple glass-flecked beauty with the light golden sparkles, really warm and radiant shade. It's pretty opaque, I have two coats on my nails and they are completely covered - it's a surprise for me ;) Application is OK, but I wish Zoya had a little bit wider brushes ;) And another thing is typical for glass-flecked polishes - after a few hours my nail tips were bold ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Dostałam ten piękny lakier od mojej lakiero-psiapsióły, czyli oczywiście Sabbathy, którą zapewne wszystkie kojarzycie ;) 'Imię' tego lakieru (bo Zoyki mają imiona, co bardzo mi się podoba) to Dannii - pochodzi z wiosennej kolekcji Zoya Intimate. To fioletowe cudo z glass-fleckowym wykończeniem z jasnozłotymi iskierkami, bardzo ciepły i promienny odcień. Jest dość kryjący, mam na paznokciach dwie warstwy i kryją one idealnie, co jest dla mnie pewnym zaskoczeniem. Aplikacja jest OK, ale chciałabym, żeby Zoya miała nieco szersze pędzelki ;) Inny problem jest typowy dla lakierów glass-fleckowych - już po kilku godzinach miałam starte końcówki ;)

07 July 2011

Orly - Lunar Eclipse + BM 201

 I'm in love! Yeah, again... :P I think I love this polish more than Space Cadet! It's the same kind of finish - duochrome glass-flecked, yummy! They both come from Orly's collection Cosmix. It sparkles with indigo blue and purple, sooo beautiful! Application is OK, with no problems, it's opaque in 2 or 3 coats - I have three on my nails. The only disadventage is that this wonder is worn away on nail tips even in the second day after painting.
~~~~~~~~~~~~~~
Zakochałam się! Tak, znowu... :P Chyba kocham ten lakier nawet bardziej niż Space Cadeta! To ten sam rodzaj wykończenia - duochromowy glass-flecked, mniam! Oba te lakiery pochodzą z kolekcji Orly Cosmix. Lunar Eclipse mieni się niebieskim indygo i fioletem, jest taaaki piękny! Aplikacja jest OK, bezproblemowa, lakier kryje w dwóch, trzech warstwach - ja na paznokciach mam trzy. Jedyna wadą, jaką zauważyłam, jest fakt, że to cudo się ściera na końcówkach paznokci już drugiego dnia po pomalowaniu.





OK, I shouldn't publish this crap. It's one of my Konad fails... Especially on thumb, but I had no patience with removing it and paint again :P I made it with Konad Special Polish in White and Bundle Monster plate No. M201.
~~~~~~~~~~~~~~~~
OK, nie powinnam tego publikować. To jedna z moich konadowych porażek. Zwłaszcza na kciuku, ale nie miałam cierpliwości, żeby zmywać i robić jeszcze raz :P Wzorek zrobiłam białym Specjalnym Lakierem Konad i płytką Bundle Monster nr M201.

26 April 2011

Barbra Colour Alike - 456 Nie bo niebo

 OK, it's time for another polish from Barbra's summer collection, Wszystko Gra!. I think I like it the most. And I like its name "Nie bo niebo" means "No, because of sky" - it's a pun in Polish ;) It really looks like the sky for me. Colour is almost neon blue, very pretty, with the light blue glass-flecks. I just wish it was more opaque... I have three coats on my nails and my pedantic eyes still see visible tips. OK, barely visible. Application doesn't make any problems like bubbles, but it dries quite long.
~~~~~~~~~~~~~~
OK, czas na kolejny lakier z letniej kolekcji Barbry, Wszystko Gra!. Chyba lubię go najbardziej spośród pięciu, które mam. I podoba mi się jego nazwa, "Nie bo niebo", choć jest bez sensu :P Naprawdę wygląda jak niebo, jak dla mnie. Kolor to niemal neonowy błękit, bardzo ładny, z jasnoniebieskimi glass-fleckami. Chciałabym tylko, żeby lepiej krył... Mam na paznokciach trzy warstwy i moje pedantyczne oczy nadal dostrzegają widoczne końcówki. OK, ledwie widoczne. Aplikacja nie sprawia żadnych problemów typu pęcherzyki, ale lakier dość długo schnie.

22 February 2011

Under the sea... (Nail Art)

 As I already wrote a few times, I love Essence's polishes, I have a lot of my favourites from this brand. For this manicure I used only Essence products. The base colour is Essence Colour&Go - 24 Underwater, on the tips is Essence Colour&Go - 38 Choose me!, and on the edges - Essence Colour&Go - 25 Glisten Up!.
Maybe you can see there's something wrong with these pics... I've tried to use Corel PhotoPaint (I'm not a master of this program...) to correct colours and shades and I think it works, but I don't now why, but after saving the new version of them, quality was worse. I had to be something in saving settings... Well, now I will be more careful ;)
~~~~~~~~~~~~~~
Jak już kilka razy pisałam, uwielbiam lakiery Essence, wiele z nich należy do ścisłego grona moich ulubionych. Dlatego też, do tego manicure'u użyłam tylko lakierów tej firmy. Lakier bazowy to Essence Colour&Go - 24 Underwater, na końcówkach jest Essence Colour&Go - 38 Choose me!, a "u nasady" - Essence Colour&Go - 25 Glisten Up!
Może zauważyłyście, że coś jest nie tak z tymi zdjęciami... Próbowałam swoich sił z Corelem PhotoPaintem (dopiero zaczynam poznawać ten program...), żeby poprawić kolory itd, i myślę, że to mi się udało, ale nie wiedzieć czemu, po zapisaniu nowych wersji zdjęć okazało się, że ich jakość się znacznie pogorszyła. Musiałam przeoczyć coś w ustawieniach przy zapisywaniu... Cóż, na przyszłość będę mądrzejsza i wszystko sprawdzę, zanim zapiszę ;)

21 February 2011

Essence Colour&Go - 24 Underwater

 It's the second version of this polish, the first one was much lighter and vivid. But I like this one :) It's dark navy with blue sparks - a small glass-flecked. They are visible in the bottle, but it's hard to see them on the nails... I catched them on the second photo. This polish is onecoater - I love that! It's pretty good, but may create some bubbles - I can see about 3 or 4. 
~~~~~~~~~~~~
To druga już wersja tego lakieru - pierwsza była jasnym, dość jaskrawym błękitem. Ja jednak wolę tę wersję. To ciemny granat z niebieskimi iskierkami - drobnym efektem glass-flecked, widocznym w butelce, na paznokciach już niestety mniej... Złapałam te drobinki na drugim zdjęciu. Ten lakier to jednowarstwowiec - co uwielbiam w lakierach! Jest całkiem niezły, ale może robić pojedyncze pęcherzyki, ja doliczyłam się 3 czy 4, nie jest więc tragicznie.

17 January 2011

Choose us! (Nail Art)

I've already presented here this polish and some different design on it, but I love this polish so I HAD to use it again. Of course it's Essence Colour&Go - 38 Choose me!, and this time I was able to take some better pictures of this beauty, because of my new camera. Just click and enlarge the first photo to see its finish - one of the most beautiful glass-flecked. I stamped it with China Glaze - Little Drummer Boy (won in Tara's nail art contest ;)) and Konad plate No. M64. How do you like the final effect? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Już prezentowałam tutaj ten lakier i inny wzorek na nim, ale kocham go tak bardzo, że MUSIAŁAM użyć go znowu. Chodzi oczywiście o Essence Colour&Go - 38 Choose me!, i tym razem udało mi się zrobić lepsze jego zdjęcia, dzięki nowemu aparacikowi ;) Kliknijcie i powiększcie sobie pierwsze zdjęcie, żeby zobaczyć to piękne wykończenie tyou glass-flecked, moje ulubione ostatnimi czasy. Wzorek zrobiłam używając lakieru China Glaze - Little Drummer Boy (wygranego w konkursie Tary ;)) i płytki Konad nr M64. Jak Wam się podoba efekt końcowy? :)

12 January 2011

BB Couture - Moon over Manhattan

 I already know what will be on my top10 of 2011 ;) This polish is just gorgeous! Really, I didn't know that when I ordered it - I've seen some swatches, but they didn't show all its beauty. Mine doesn't too. It's a quite light dirty blue shade with a great silver (or lighter blue?) glass-flecked finish - click and enlarge the second photo! I just love it! The truest shade is caught on the second photo. What is an another huge adventage - it's one-coater. A brush is long so polish flows and it's easy to cover all nail with no mistakes by 2-3 moves ;) It's not bubbling, streaking, anything - for me it's just perfect. And its name is sooo pretty :D (Do you watch Gossip Girl? ;)) The two first photos are taken in the daylight, the third indoor, with a flash.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Już wiem, jaki będzie jeden z lakierów na mojej top10 z 2011 r. ;) Ten lakier jest po prostu niesamowity! Naprawdę, nie wiedziałam tego, kiedy go zamawiałam, owszem, widziałam swatche, ale nie pokazywały do końca jego piękna. Moje też nie pokazują, bo tego nie da się oddać tak o... To dość jasny przybrudzony niebieski ze świetnym wykończeniem typu glass-flecked (jakby maleńkie odłamki szkła zatopione w lakierze) - powiększcie sobie środkowe zdjęcie, by zobaczyć ten efekt. Po prostu go pokochałam! Odcień najlepiej ujęty jest na drugim zdjęciu. Co jest kolejną wielką zaletą - to jednowarstwowiec. Długi pędzelek sprawia, że lakier szybko spływa i 2-3 ruchami można spokojnie pomalować pazurka bez żadnych błędów. Nie bąbluje, nie smuży, nic - jest po prostu idealny dla mnie. I jego nazwa strasznie mi się podoba :D (Oglądacie Gossip Girl? ;)) Dwa pierwsze zdjęcia są zrobione w świetle dziennym, a trzecie w pomieszczeniu, z flashem.

This product was sent to me for review.
Related Posts with Thumbnails