Showing posts with label Nude. Show all posts
Showing posts with label Nude. Show all posts

16 March 2012

Barbra Q by Colour Alike - 110 Nudze sie

OK, I know I'm the worst nail blogger ever - but I hope you still like me? ;)
For today I've got for you some nude polish from Barbra Q by Colour Alike - it's name is Nudzę się - why? Well, the word "nude" is similar to Polish word "nudzę się", which means "I'm bored" ;) This polish is actually not really nude polish - I would call it light beige shade ;) It's opaque in two coats and application is nice and easy - as with other Barbra's polishes :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
OK OK, wiem, że jestem najgorszą paznokciową blogerką - ale mam nadzieję, że lubicie mnie jeszcze troszkę? ;)
Na dziś mam dla Was nudziaka od Barbry z serii Q by Colour Alike. Chyba każdy zauważył grę słów - lakier w kolorze nude o nazwie Nudzę się - nie muszę więc chyba tłumaczyć, skąd nazwa ;) Choć właściwie nie określiłabym tego odcienia jako nudziaka, bardziej po prostu jako jasny beż ;) Kryje dobrze przy dwóch warstwach, a aplikacja jest łatwa i bezproblemowa, jak w przypadku chyba wszystkich lakierów Barbry ;)

21 September 2011

Sensique French Manicure - 6 new polishes

Today I want to present new stuff on Sensique's offer - they've just released six new polishes for french manicure. Sensique is a brand available only in Poland - cheap and pretty good :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziś chcę Wam pokazać nowe cacka do znalezienia w ofercie Sensique - sześć nowych lakierów do frecza. Jak zapewne wiecie, Sensique to marka dostępna jedynie w drogeriach Natura - tania i całkiem niezła jakościowo ;)
At first - classic french mani what I've done with using one of these new polishes. This one was number 130. I've painted the white tips with Oriflame's Nail White Tip and heart shaped rhinestones are from AlphaNailStylist. To be honest, it's probably the first classic french manicure I've ever done ;) How do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Po pierwsze - klasyczny francuski mani, który zrobiłam używając jednego z tych nowych lakierów. Był to numerek 130. Końcówki paznokci pomalowałam lakierem Oriflame Nail White Tip, a serduszka pochodzą z polskiego sklepu AlphaNailStylist - kupicie tam wiele takich błyskotek za grosze :) Szczerze mówiąc, to chyba pierwszy klasyczny manicure jaki kiedykolwiek popełniłam ;) Jak Wam się podoba? :)
   
And here you have all new polishes. All of them aren't to much opaque, but that's fine, for me french manicure polish is just for smoothing and glossing natural nail file's colour. I don't demand the full covering of them. Below you can see the swatch picture of 131-135 numbers. I used two coats of each.
~~~~~~~~~~~~~~~~
A tu macie wszystkie z tych nowych lakierów. Wszystkie nie są zbyt kryjące, ale to nie problem - wg mnie lakiery do francuskiego manicure'u mają służyć tylko wygładzeniu i nabłyszczeniu naturalnej płytki paznokcia, by nadać jej zdrowy kolor i wygląd w ogóle. Nie wymagam od nich pełnego krycia. Poniżej możecie zobaczyć swatch lakierów od 131 do 135
   They cost 5,99zł - it's about 2$. Which one would you choose? :)
~~~~~~~~~~~~
Kosztują one 5,99zł. Który z nich byście wybrały? :) A może już któryś macie?

09 September 2011

Virtual Street Fashion - 92 Pearly Nude


 Another (and my last) polish from Virtual's collection called Street Fashion. This one is Pearly Nude, but honestly - it's not pearly - thank God! ;) It's shimmering nude polish, really pretty, but not very opaque. I've got two coats on my nails and nail line is still visible. If it was cream and more opaque, I would be a great polish for manequin hands manicure ;)
~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny (i mój ostatni) lakier z kolekcji Virtual Street Fashion. Ten nazywa się Pearly Nude, ale szczerze mówiąc - na szczęście nie jest perłowy ;) To shimmerowy nudziak, naprawdę ładny, ale niezbyt kryjący. Mam na paznokciach dwie warstwy i linia paznokcia jest nadal widoczna. Gdyby był kremowy i bardziej kryjący, byłby idealnym lakierem do manicure'u zwanego manequin hands ;)

17 June 2011

Kobo - 3 Nude, 14 Venetian Rose, 19 Purple, 22 Hollywood Red




For today... Kobo polishes again ^^ This time I want to present you these four shades...
~~~~~~~~~~~~
Na dziś... znowu lakiery Kobo ^^ Tym razem chcę Wam pokazać te cztery odcienie...







3 Nude
 It's really nude polish, but usable only for french manicure. It's almost clear, here I have 3 thick coats... My nails are too yellow for the polish like that. It makes a little bubbles.
~~~~~~~~~~~~
Naprawdę "nudny" lakier, ale zdatny chyba tylko do frencha. Jest niemal przezroczysty, tutaj mam 3 grube warstwy. Moje pazurki są zbyt żółte do takich lakierów. Nieco bąbelkuje.

14 Venetian Rose
 It's something between salmon-pink and golden... I was very curious about it, but I think this polish would look better on nails of some older lady than me ;) It's opaque in 3 coats.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Coś pomiędzy łososiowym różem a złotem... Byłam ciekawa tego lakieru, ale chyba lepiej będzie się prezentował na paznokciach starszej ode mnie kobiety ;) Kryje przy 3 warstwach.
 
19 Purple
 I actually don't know how to describe this shade. Berry with a pink shimmer? It's the most opaque one in this four, because it's onecoater. Yup, I have two coats of course ;)
 ~~~~~~~~~~~~~~~~
Właściwie nie wiem, jak opisać ten kolor. Jagódka z różowym shimmerem? Kryje najlepiej z całej tej czwórki - jest to jednowarstwowiec. Tak, ja mam oczywiście dwie warstwy ;)
 
22 Hollywood Red
 I like it - classy pure red with no admixtures. :) And I like its name, it's well-matched. Polish is a little bit jelly and opaque in two coats, application easy as a dream :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Podoba mi się - klasyczna czysta czerwień bez dodatków. :) I nazwa też pasuje! Lakier jest nieco żelkowy i kryje przy dwóch warstwach, aplikacja łatwa jak marzenie :)



So, which one is your favourite so far?
Soon I'll post the three last ones, but maybe I'll get next set of Kobos ;)
~~~~~~~~~~~~~~
Więc który jak dotąd podoba Wam się najbardziej?
Wkrótce pokażę ostatnie trzy z nich, ale możliwe, że dostanę też kolejny zestawik Kobo ;)

05 June 2011

Kobo - 23 Tango Red, 4 Almond, 29 Sapphire

Let's start with Kobo's reviews! I chose three what I want to show you at first :) Actually, it's my first time with this brand and I think they can be interesting. Range of colours isn't too big (many reds, many pearls...), but we can still find here something nice. I have 10 polishes and the whole collection contains 30, but maybe one day I'll be able to show you something more than these ten what I already got.
~~~~~~~~~~~~~~
Startujemy z recenzjami Kobo! Wybrałam te trzy, które chcę Wam przedstawić jako pierwsze ;) Właściwie to mój pierwszy raz w ogóle z lakierami tej marki i myślę, że mogą być interesujące. Wybór kolorów niestety nie jest zbyt duży (dużo czerwieni, dużo pereł...), ale i tak da się znaleźć coś fajnego. Mam 10 lakierów, a cała kolekcja zawiera ich 30, ale może kiedyś będę w stanie pokazać Wam więcej niż te, które mam teraz.

23 Tango Red
 I'm not reds' fan, but this one is quite pretty! Looks like jelly, but it's opaque - even one coat can be enough, but I have two coats, of course. It's light red with a beautiful big shimmer, I like it! Application is great, it doesn't make any problems.
~~~~~~~~~~~~~~
Nie jestem fanką czerwieni, ale ta jest całkiem ładna! Wygląda jak żelka, ale jest kryjąca - nawet jedna warstwa mogłaby wystarczyć, ja mam oczywiście dwie. To jasna czerwień ze sporym shimmerem, podoba mi się! Aplikacja jest super, nie sprawia problemów.

4 Almond
 I hoped it's pretty opaque nude polish, but it isn't... I think it would be OK for french manicure, but as a regular polish it doesn't look too spectacularly, it reminds me gel nails. I have three coats here, application is fine, but it dries pretty long.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Miałam nadzieję na ładnego kryjącego nudziaka, ale on nie jest taki... Byłby OK do frencza, ale raczej nie sprawdza się jako zwykły lakier, przypomina mi to żelowe paznokcie. Mam tu trzy warstwy, aplikacja jest w porządku, ale schnie on dość długo.

29 Sapphire
 Definitely my favourite one out of all 10 I have ;) It's sooo beautiful! It's shimmery navy blue, it looks so radiant in sunlight, I'm in love! The only bad thing is visible brush "tracks", but it's typical for this kind of polishes. Two (or one thick) coats, appliacation - perfect :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Zdecydowanie mój ulubiony z tej 10. Jest taaaki piękny! To shimmerowa niebieskość, wygląda tak "promieniście" w świetle słonecznym, jestem zakochana! Jedyny minus to widoczne ślady pędzla, ale to normalne przy takich lakierach. Dwie (lub jedna gruba) warstwy, aplikacja idealna :)


Which one do you like the most? :)
And what do you want to see next?
~~~~~~~~~~~~
Który podoba Wam się najbardziej? :)
I który chciałybyście zobaczyć kolejny?

26 May 2011

Barbra Q by Colour Alike - 106 Nudziaq + BM209

 I hope you aren't fed up with all these light colours what I'm showing lately ;) This is the first polish from new Barbra's collection - Q by Colour Alike. One of the biggest adventages of this brand is that we, users, can invent the names for their polishes and then they choose the best ones. This name - Nudziaq - is given by my blog-friend, Oleśka :) Well, as for a shade - it's nude with a golden shimmer - it's more visible in the bottle than on nails. I'm glad because formula is just like in their first fall/winter series - perfect. It's opaque in two coats and application is super smooth.
How do you like my short nails? ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Mam nadzieję, że nie macie dość tych wszystkich jasnych kolorów, które tu ostatnio pokazuję ;) To pierwszy lakier z nowej kolekcji Barbry - Q by Colour Alike. Jedną z największych zalet tej firmy jest fakt, że my, klientki, możemy wymyślać nazwy dla nowych lakierów, a oni później wybierają spośród nich najlepsze. Tę nazwę - Nudziaq - nadała moja blogowa znajoma, Oleśka :) Cóż, co do odcienia - to właśnie nudziak, ale ze złotawym shimmerem - który zresztą jest bardziej widoczny w butelce niż na paznokciach. Cieszę się bardzo, bo formuła jest zupełnie taka, jak w ich pierwszej jesienno-zimowej serii - idealna. Lakier kryje przy dwóch warstwach, a aplikacja jest zupełnie bezproblemowa.
Jak Wam się podobają moje krótkie pazurki? ;)






I decided to add a little black to this mani and I used Bundle Monster plate No. BM209. It's not perfect, I know, but please, be understanding - I'm sick and I've fever ;) And I still don't know why I did my mani if I don't go out :<
~~~~~~~~~~~~
Zdecydowałam, że dodam nieco czerni do tego mani i użyłam płytki Bundle Monster nr BM209. Wzorek nie wyszedł idealnie, wiem, ale bądźcie wyrozumiałe - jestem chora i mam gorączkę ;) I nadal nie wiem, po co robię sobie mani, skoro właściwie nie wychodzę z domu... :<

11 May 2011

Essie - Sand Tropez

 It's my second Essie from their newest collection - French Affair. This one is called Sand Tropez and it's cold sandy beige - really beautiful shade! Sometimes it looks more like grey, so I would call it greige. After painting my nails with it, I was looking at my nails for a few hours and couldn't decide if I like this colour ;) Now I know - I do. It can be elegant in itself, or be a base for some crazy mani, maybe newspaper one ;) Application is very comfortable, with no problems, two smooth coats are opaque, dries pretty fast. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To mój drugi Essie z ich najnowszej kolekcji - French Affair. Nazywa się Sand Tropez, jest to chłodny piaskowy beż - naprawdę piękny odcień. Czasem wygląda bardziej na szary, więc nazwałabym go kolorem greige. Po pomalowaniu nim paznokci, przez kilka godzin się na nie gapiłam i nie mogłam zdecydować - czy ten kolor mi się podoba? Teraz wiem, że tak. Może być elegancki sam w sobie, ale może też służyć jako baza do jakiegoś bardziej szalonego mani, choćby gazetowego ;) Aplikacja jest wygodna, bez żadnych problemów, dwie gładziutkie warstwy już dają kryjący ładny efekt, schnie dość szybko.

31 January 2011

Barbra Colour Alike - 13 Vanilla Shake

 Did you miss Colour Alike polishes? I hope so, cause a few days ago I've got six new shades for review. This time all of them are delicate, pale, good for french manicure. This one is called Vanilla Shake and I think it's a great name for this colour. It's milky sheer shade, covering with 3 coats. Nail tips are still visible, but it's not bad, cause it's typical french polish. Maybe I will present you some french manicure with one of these polishes (tomorrow I will post my January hauls and these polishes will be there). There are no problems with application, as always in case of Colour Alike. All of polishes from this series are available HERE and HERE. Each of them costs 8zł - it's about 3$.
I also want to remind you that today is a last day of my giveaway - click the photo in my sidebar.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Tęskniłyście za lakierami Colour Alike? Mam nadzieję, bo niedawno dostałam kolejne 6 odcieni do zrecenzowania. Tym razem są to lakiery cieliste, delikatne, dobre do frencha. Ten nazywa się Vanilla Shake i myślę, że to świetna nazwa dla tego odcienia. To mleczny przejrzysty kolorek, kryjący przy trzeciej warstwie. Końcówki paznokci są nadal widoczne, ale to nie wada przy lakierze do frencha, prawda? Może za jakiś czas pokażę jakiś francuski mani z którymś z tych lakierów (jutro wrzucę styczniowego haula, m.in. te lakierki). Nie ma żadnych problemów przy aplikacji, jak zawsze w przypadku Colour Alike'ów. Wszystkie kolory z tej serii są dostępne TUTAJ i TUTAJ. Cena to 8zł + wysyłka, choć oczywiście można je też dostać w stacjonarnych sklepach. 
Chcę Wam przy okazji przypomnieć, że to ostatni dzień mojego giveaway'a - kliknijcie w zdjęcie na górze w pasku bocznym. Zapraszam do udziału tych, którzy jeszcze tego nie zrobili ;)

This product was sent to me for review.

29 September 2010

Lemax - Sandstone Beauty

 This kind of polish is one of my memories from the childhood ;) When I was a little girl, I loved to play an adult woman... So after my lessons, I was going to a small shop next to my school and watching all these "adult" things - cosmetics, especially polishes. One day I bought my first polish (keeping it in secret - my mom would kill me if she knew ;)) and it was something like this one - the light base with black "sand". I feel the sentiment to it. It's creamy polish in the flesh colour with dark little grains, looks like the sandstone. I have three coats on my nails in the pictures. It's quite thick and makes no problems with painting. Keeps on nails about 3-4 days.
Remember about my giveaway, it lasts only to 30.09!
~~~~~~~~~~
Tego rodzaju lakier jest jednym z moich wspomnień z dzieciństwa. :) Kiedy byłam małą dziewczynką, uwielbiałam zgrywać dorosłą damę. Po lekcjach zawsze biegłam do małego sklepiku obok szkoły i z zachwytem wpatrywałam się w te wszystkie "dorosłe" rzeczy - zwłaszcza lakiery. Pewnego dnia kupiłam swój pierwszy lakier (w wielkiej tajemnicy przed mamą, która by mnie za to zabiła pewnie ;)) i to było właśnie coś, jak na zdjęciach - jasna baza z ciemnym "piaskiem". Czuję sentyment do tego. To kremowy lakier w cielistym kolorze z maleńkimi ciemnymi drobinkami, wygląda jak piaskowiec. Mam na zdjęciach trzy warstwy. Lakier jest dość gęsty i nie robi żadnych problemów przy malowaniu nim. Trzyma się na pazurkach 3-4 dni.
Pamiętajcie o moim giveaway'u, trwa tylko do jutra!

26 September 2010

Safari Trendy Colour - 08R

 For the beginning, I'm sorry for my disgusting yellow nail tips - the allure of regular changing nails' color... I just wanted to show you the right shade of this polish. It's one of the polishes what you can win on my Giveaway. For me, it's perfect for a french manicure, so the tips will not be visible actually. With it, your nails will shine with pearl gloss - tomorrow you will see it in the french manicure :) An application is sooo comfortable! I use 3 coats, but you can choose the effect yourself - as you prefer. You can use it also for layering. It dries immediately and is easy to spread on a whole nail with two or three moves ;) I know that in these pictures it doesn't look too nicely, but wait for the french version ;)
 Today was my first day of cosmetics school. It was so interesting! I was listening with a flush on my cheek ever these lessons what I hated earlier, like chemistry. Tomorrow I have 12 lessons (!), it would be hard, but I'm sure I will enjoy this. :) Maybe I will know some new methods of decorating nails ;)
Who wants to be my 300th followers? :>
~~~~~~~~~~
Na początek, przepraszam za obrzydliwie żółte końcówki pazurków - uroki częstego malowania. Chciałam Wam tylko pokazać właściwy odcień tego lakieru. To jeden z lakierów, które możecie wygrać w moim giveaway'u. Jak dla mnie, jest idealny do frencha, więc końcówki i tak nie będą widoczne. Pokryte nim, pazurki nabierają ślicznego perłowego blasku, jutro zobaczycie go w wersji francuskiej ;) Aplikacja jest świetna. Dałam 3 warstwy, ale to już zależy od Was, jaki efekt chcecie osiągnąć, lakier i tak nie jest kryjący - możecie więc używać go również do layeringu. Schnie natychmiastowo i jest bardzo łatwy do rozprowadzenia na paznokciu w dwóch, trzech ruchach. Wiem, że na zdjęciach nie prezentuje się zbyt dobrze, ale poczekajcie na wersję francuską ;)
Dziś miałam pierwszy dzień w szkole zaocznej, na kierunku Kosmetyka. Jestem zachwycona! Słuchałam z wypiekami na twarzy nawet takich przedmiotów, których nigdy nawet nie lubiłam, choćby chemia kosmetyczna - zupełnie nie mój konik, a teraz jestem wręcz zafascynowana ;) Jutro mam 12 godzin, więc może być ciężko, ale jestem pewna, że i tak będzie mi się podobać - zaczynamy praktykę. Może poznam jakieś ciekawe nowe metody zdobienia paznokci ;)
Kto chce być moim obserwatorem nr 300? :>

03 August 2010

Mummy's nails

 Recently my mom was envious of my Konad patterns and she asked me for something similar. She likes soft colors, so as the base polish we chose Avon - Perfectly Flesh. We needed something really covering because mum's nails, as you can see, are in really bad condition because of substances, which she uses every day at work. After selecting the base, I spread out in front of her patterns' plates so she chose something like that and asked for a delicate effect. I decided that for this purpose, the best is white polish for french manicure, also from Avon. I could use the original Konad polish, but my mother insisted on a light delicate pattern and white Konad would be much more intense than this. The final effect was really satisfying for my mummy ;)
~~~~~~~~~~~~~~
Ostatnio mama pozazdrościła mi konadowych wzorków i sama poprosiła o coś podobnego. Lubi delikatne kolory, więc jako bazę wybrałyśmy lakier z Avonu o kolorze Perfectly Flesh. Potrzebowałyśmy czegoś mocno kryjącego, bo jak widać paznokcie mamy są w kiepskim stanie przez preparaty, którymi na co dzień posługuje się w pracy. Po wybraniu bazy, rozłożyłam przed nią płytki z wzorkami, z których wybrała sobie właśnie coś takiego i poprosiła o delikatny efekt. Do tego celu najlepiej nadał się biały lakier do frencha, też z Avonu. Mogłam użyć oryginalnego Konadowego, ale mamie zależało na lekkim wzorku, a tamta biel byłaby dużo bardziej intensywna niż ta. Wyszło więc idealnie tak, jak sobie obmyśliła mamuśka ;)
Jako, że moje pazurki potrzebują odpoczynku od lakierów, chętnie pobawię się na cudzych, jeśli więc ktoś z moich toruńskich znajomych to czyta i jest chętny - zgłaszać się śmiało ;)
Related Posts with Thumbnails