Hi, girls!
I'm finally home - and I'm so fed up with hospital...
I was there for 8 days, because they find a spontaneous pneumothorax in my lung. I had to lay on one side all the time or on back, but with 2kilos weight on my ribs. I was getting some painkillers by a drip all the time. Now I'm home and I still have to stay in bed and lay on one side for a week.
So I don't think I'll be able to post regularly now ;)
Thank you for all your greatings, it helped me to survive this week :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej wszystkim!
Wreszcie jestem w domu - mam strrrasznie dość szpitala...
Leżałam tam przez 8 dni, ponieważ wykryto u mnie samoistnie powstałą odmę płucną. Dzień dłużej i zapadłoby mi się całe płuco... Musiałam leżeć na jednym boku przez cały ten czas, albo ewentualnie na plecach, ale wtedy z dwukilowym ciężarkiem na żebrach. Ciągle byłam na przeciwbólowych kroplówkach. Teraz wypisano mnie do domu, ale muszę przez tydzień zostać w łóżku, też na boku albo z ciężarkiem...
Obawiam się więc, że w tym tygodniu jeszcze nie będę w stanie pisać tu regularnie ;)
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie życzenia zdrowia, na pewno pomogły mi przeżyć ten szpital :)



