Showing posts with label Emerald. Show all posts
Showing posts with label Emerald. Show all posts

11 November 2011

Kleancolor - 195 Blind Date

I love this look with colorful stars! :) I think it's a great way to revive your old manicure or just if you're bored with your basic nail polish ;) Well, I was bored with Orly - Lucky Duck, so I decided to use another one of my Kleancolor's amazing top coats - I chose Blind Date :) The only disadventage is that top coat dries really long... :(
~~~~~~~~~~~~~~~~
Bardzo mi się podobają te pazurki z kolorowymi gwiazdkami! :) Uważam, że to świetny sposób na ożywienie zniszczonego manicure'u albo po prostu ratunek w przypadku, gdy znudzi nam się noszony właśnie lakier ;) Cóż, mnie znudził się Orly - Lucky Duck, więc postanowiłam użyć jednego z moich świetnych topów Kleancolor, wybór padł na Blind Date :) Jedyną jego wadą jest fakt, że schnie godzinami... :(


Przy okazji zapraszam na mojego drugiego bloga (link na górze panelu bocznego) na rozdanie kosmetyków Original Source - nie ma ich jeszcze nawet w sprzedaży! :)

10 November 2011

Orly - Lucky Duck


 I'm afraid that's the last swatch on my long nails - when I was in the hospital, I was so stressed I bit all my nails :( That was my first time when I did it since my primary school... 
OK, well... Lucky Duck is my third polish from Orly's Birds of a Feather collection. It's a green shade with some emerald undertones. Application is OK, two coats are opaque. These bubbles you can see in the pictures are base coat's fault ;)
~~~~~~~~~~~~~~
Obawiam się, że to ostatni swatch zrobiony na moich długich paznokciach - wstyd przyznać, ale kiedy byłam w szpitalu, ze stresu obgryzłam wszystkie paznokcie niemal do krwi :( Pierwszy raz od podstawówki, uh :(
No cóż, jeśli chodzi o lakier... Lucky Duck to mój trzeci i ostatni lakier z kolekcji Orly Birds of a Feather. To zieleń ze szmaragdowymi tonami. Aplikacja jest w porządku, lakier kryje przy dwóch warstwach. Bąbelki, jakie może wypatrzyłyście na zdjęciach, to wina bazy ;)

14 February 2011

Alternative Valentine's Day! (Nail Art)

I'm just fed up with all these pinks, reds, hearts and cute manis, so I decided to make some not really Valentine this year ;) I took two greeny polishes - mint and emerald - and combined them :) I like mani like this, with two colours in turns. Mint is Sinful Colors - Mint Apple, emerald is Sinful Colors - Rise and Shine. I've stamped it with Konad plate No. M73 and Italian Beauty french polish, with my favourite image ;) How do you like this variant for Valentine's Day?
~~~~~~~~~~~~~~~
Właściwie to mam dość wszystkich tych róży, czerwieni, serduszek i innych słodkości w paznokciach, dlatego postanowiłam zrobić coś nie do końca walentynkowego w tym roku ;) Wzięłam dwa zielone lakiery - miętowy i szmaragdowy - i połączyłam je. Lubię takie mani, gdzie dwa kolory występują na zmianę. Mięta to Sinful Colors - Mint Apple, szmaragd to Sinful Colors - Rise and Shine. Całość wystemplowałam z użyciem płytki Konad nr M73 i lakieru do frencha Italian Beauty, robiąc jeden z moich ulubionych konadowych wzorków. ;) Jak Wam się podoba taka odmiana na Walentynki? :)

29 August 2010

Sinful Colors - HD Nails

Again I wasn't able to catch right color's shade in the photo! In reality this polish is much more lively, in warm tonality, lighter. And I like it very much! In fact, the emerald shade is almost invisible. It's pure, shiny, light green, associating with fresh young grass. In the first picture color is the most similar to original - it had to be improved with graphic program. The aplication is real pleasure - comfortable brush, quite thin consistency. Polish doesn't spill onto the cuticles and dries quickly. To full cover you need to use three thin layers - that many I have in the photos. Do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Po raz kolejny nie byłam w stanie uchwycić na zdjęciu właściwego odcienia tego koloru. Na żywo lakier jest dużo żywszy, w ciepłej tonacji, jaśniejszy. I bardzo mi się podoba! W rzeczywistości ta szmaragdowa nuta jest niemal niewidoczna. To czysta, połyskująca, jasna zieleń, zbliżona odcieniem do młodej trawki. Na pierwszym zdjęciu kolor jest najbardziej zbliżony do oryginału - trzeba je było poprawić w programie graficznym. Aplikacja jest bardzo przyjemna - wygodny pędzelek, dość rzadka konsystencja... Lakier nie rozlewa się po skórkach, szybko schnie. Do pełnego krycia potrzeba trzech cienkich warstw - tyle mam na zdjęciach. A Wam jak się podoba? :)

29 June 2010

My chcemy grać w zielone...

Jak pewnie zauważyłyście, nie wytrzymam długo z jednym kolorem na paznokciach. Tym bardziej z jednym jednolitym kolorem ;) Dlatego krótko po pomalowaniu nowym lakierem, stosuję tego typu udziwnienia. Tak tak, wiem, że 'kropeczki' wyszły mi bardzo profesjonalnie ;) Mniejsza z nimi. Za bazę robi tutaj lakier z ostatniego swatcha, czyli Essence Crazy about Colour - 03 Crazy me. Na żywo jest bardziej zielony, więc to połączenie wygląda lepiej niż na zdjęciach. Na nim porobiłam linie i kropeczki srebrnym linerem Magic Visage. Miałam na tym poprzestać, ale wzrok mój padł na lakier, który wczoraj został mi dostarczony razem z tymi na loterię - Golden Rose z proteinami, nr 275. Nałożyłam więc jedną jego warstwę na połowę paznokcia, nad srebrną linią. Efekt jest bardzo soczysty i taki... hmm... radosny? Choć na zdjęciach nie do końca to widać, przez zniekształcenie odcienia lakieru Essence. Mam nadzieję, że mimo to i tak Wam się spodoba ;)

28 June 2010

Essence Crazy about colour - 03 Crazy me

W końcu musiał on zagościć i u mnie - bo widziałam go już chyba na trzech blogach! Przed państwem... Crazy me 03 z Essence, z limitowanki Crazy about Colour. Kolor jest naprawdę piękny, bardzo letni - morski, choć chyba z przewagą zieleni, troszeczkę ciemniejszy, niż wyszedł na zdjęciach. Niestety jego aplikacja nie należy do najprzyjemniejszych. Co prawda nie tworzy pęcherzyków powietrza, jak u Kamili, ale jest bardzo gęsty, przez co trudno jest równomiernie pomalować nim paznokcie. W dodatku szybko schnie, więc jedyną radą jest nałożenie sporej kropli na pazura i szybkie jej rozmazanie po całej płytce. Pędzelek jest dość cieniutki, co nie ułatwia zbytnio zadania. Na zdjęciach mam dwie warstwy, w świetle dziennym, bez topa.

27 June 2010

Kolorowy letni wzorek na kinderbal :)

Jako, że wczoraj pomagałam kumpeli przy zapanowaniu nad kilkunastoma 6latkami na urodzinach jej braciszka, specjalnie z tej okazji chciałam kolorowo zaszaleć na paznokciach. Wzorek nie jest dokładny, robiony na szybko, ale przecież nie o to tu chodzi. Dzieciaki (no ba, łącznie z chłopcami!) co chwilę zwracały na nie uwagę i zachwycały się kolorami ;) Użyłam oczywiście trzech lakierów z ostatniej letniej kolekcji, czyli jako bazę Wibo Express Growth nr 126 (3 warstwy), do podłużnego paska Wibo Express Growth nr 304 (1 warstwa) i do tego najmniejszego elementu - Essence Crazy About Colour - Crazy me (1 warstwa). Zdjęcia jak zawsze robione w świetle dziennym (a nawet w pełnym słońcu, co wręcz utrudniało mi zadanie ;)). Niestety przez te kilka warstw lakierów, ten manicure jest dość nietrwały, już teraz widzę starte koniuszki i odprysk w jednym miejscu.
Related Posts with Thumbnails