Showing posts with label Rimmel. Show all posts
Showing posts with label Rimmel. Show all posts

05 July 2011

Rimmel Nail Rescue - therapy results!



(Post about Rimmel Nail Rescue and my therapy - CLICK)

OK, my therapy is finally finished! Now, after 15 days with this treatment (yes, and with no nail polish!) I can tell you one thing - Rimmel Nail Rescue saved my nails!
~~~~~~~~~~~~~~~~~
(Post o Rimmel Nail Rescue i o kuracji - KLIK)

OK, moja kuracja wreszcie dobiegła końca! Teraz, po 15 dniach z tą odżywką (tak, i bez żadnego lakieru!) mogę powiedzieć jedną rzecz - Rimmel Nail Rescue uratował mi paznokcie!





That's how they looked during the whole therapy:
A oto, jak wyglądały podczas całej tej kuracji:



I know they still look pretty awful - this treatment is helpless against my yellow nail tips... But thanks to this treatment, now my nails are much stronger and harder, I'm really delighted with therapy's effect. I think they are smoother too - my nail ridges seem to be more shallow.
Now I use this wonder as a base coat, cause 15 days with no polish were a real torture for me ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiem, że nadal wyglądają dość obleśnie - odżywka jest niestety bezsilna w walce z odbarwieniami... Ale dzięki niej, moje paznokcie są o wiele mocniejsze i twardsze, jestem naprawdę zachwycona efektami kuracji. Myślę też, że pazurki są nieco gładsze - rowki na nich się jakby trochę spłyciły.
Teraz używam tego cuda jako bazy - 15 dni bez lakierów było wystarczającą torturą ;)

18 June 2011

My nails need a rescue!

Yup. For this moment my nails are incredibly weak and brittle. To be honest, I don't care about them too much. I paint my nails, remove polish, paint them again. I use the best remover ever - with acetone, BUT with almond oil. Sometimes (one time in a month?) I use some cuticle oil. And of course I always apply a base coat and a top coat, usually with some "healthy" properties, for example Nail Tek Foundation II as the base. But it's all I do for my nails and they just aren't happy. Now they definitely need a therapy.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tiaaa. Na chwilę obecną moje paznokcie są niesamowicie słabe i kruche. Szczerze mówiąc, nie dbam o nie za bardzo. Maluję paznokcie, zmywam lakier, maluję je znowu. Używam ulubionego zmywacza - z acetonem, ale i z olejkiem migdałowym. Czasem (raz w miesiącu?) używam olejku do skórek. I oczywiście zawsze stosuję bazę i topa, zwykle z jakimiś "zdrowymi" właściwościami, np. Nail Tek Foundation II jako baza. Ale to już naprawdę wszystko, co robię dla moich paznokci, więc nie są zbyt szczęśliwe... A teraz zdecydowanie potrzebują kuracji.



I decided to buy Rimmel Nail Rescue. I've read a lot of good opinions about this treatment, so I had to try it. It's not cheap (costs about 7$ in Poland, and there are many cheaper treatments), but why not to risk? ;) Producer says "Longer, stronger, harder and more resilient nails in 2 weeks. Reduces chipping and spliting" - well, we will see, I hope :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Zdecydowałam się kupić Rimmel Nail Rescue. Czytałam sporo pozytywnych opinii na jego temat, więc warto spróbować. Nie jest tani (kosztuje 20zł, a jest wiele tańszych odżywek), ale czemu by nie zaryzykować? ;) Producent obiecuje: "Dłuższe, mocniejsze, twardsze i bardziej sprężyste paznokcie w 2 tygodnie. Zmniejszone odpryskiwanie warstw i pękanie" - cóż, mam nadzieję, że się o tym przekonamy :)






Yeah, they are my nails. Pretty, huh? I had to cut them out to zero... I think it was a good idea, if I want to rescue them for real ;) How to use that treatment? Producer says: "First week, day 1, apply 1 coat, day 2 apply a second coat. On day 7 remove the product. Repeat this on the second week. The treatment will be completed after 14 days." - yes, 14 days with no polish on my nails ;(
~~~~~~~~~~~~~~
Tak, to moje paznokcie. Śliczne, co? Musiałam ściąć je na zero i to chyba był dobry pomysł, jeśli naprawdę chcę je uratować ;) Jak używa się tej odżywki? Producent odpowiada: "Pierwszego tygodnia, dnia 1, użyć 1 warstwy, dnia 2 dołożyć drugą. Dnia 7 zmyć produkt. Powtórzyć to w drugim tygodniu. Kuracja będzie kompletna po 14 dniach." - tak, 14 dni bez lakieru na paznokciach ;(




Don't worry, I have a full folder with swatch photos, so my blog will be updated as always ;)
But now please, keep you finger crossed for my therapy - I'll post the effects after 2 weeks.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Bez obaw, mam pełen folder swatchy, więc blog będzie prowadzony jak zawsze ;)
Proszę tylko o trzymanie kciuków za kurację - za 2 tygodnie opublikuję jej efekty.

28 January 2011

Something strange... (Nail Art)





It's something strange... No more words are needed ;)
~~~~~~~~~~~~
Wiem, że to coś dziwnego ;) Więcej chyba nie trzeba dodawać :P
Pink/róż: LA Girls Matte - Matte Plum
Blue/błękit: Rimmel LycraPRO - 400 Blue Vogue
Red/czerwień: UMA - She-devil
Flower/kwiatek: LA Girls Matte - Matte Alpine Green
Yellow point/żółty punkt: Miss Sporty CC - 301
Plate: Bundle Monster BM15

13 January 2011

Moths in the Moonlight (Nail Art)

It seems like it was a long time ago when I posted here some nail art. Maybe because a few recent posts with nail art were the reviews as well. Anyway, I loved this mani so much that I made some swatches as a reserve, cause I wanted to wear that for a few days :) Well, after 4 days I was bored with it and created something new. The base is here BB Couture - Moon over Manhattan, stamped with: for a check - Essence Eclipse TE - 04 Hide Bella Hide and Konad plate M60, for a butterflies - Rimmel LycraPRO - Blue Vogue and Konad plate M78.
~~~~~~~~~~~~~~
Przez to, że ostatnie manicure'y były też recenzjami, mam wrażenie, że dawno nie było tu wzorków. A ten jeden spodobał mi się tak bardzo, że specjalnie porobiłam kilka swatchy na zapas, żeby móc ponosić ten wzorek dłużej. Cóż, po 4 dniach i tak mi się znudził, więc zrobiłam coś nowego ;) Bazą tutaj jest BB Couture - Moon over Manhattan, a wzorki zrobione z użyciem: dla kratki - Essence Eclipse TE - 04 Hide Bella Hide i płytka Konad M60, dla motyli - Rimmel LycraPRO - Blue Vogue i płytka Konad M78.

25 November 2010

Mish-mash (Nail Art)







Sorry, but this time I'm really exhausted...
Plate - Chez Delaney m78
Stamping polish - Rimmel LycraPro - 400 Blue Vogue
~~~~~~~~~~
Wybaczcie, ale dziś jestem naprawdę wyczerpana...
Płytka - Chez Delaney m78
Wzorki - Rimmel LycraPro - 400 Blue Vogue

15 October 2010

Ada's anchors ;) (Nail Art)

A few days ago my friend saw my nail art with the anchors and flipped over it - cause her last name means "an anchor" in Polish ;) So the next day I took all my stamping stuff and during our free time on university I made this manicure for her. She chose the plates and here they are! She had her nails already paited with Miss Sporty - 360. We decorated them with two plates: Bundle Monster No. BM08 and GCOCL No. C01, and Rimmel LycraPro - 400 Blue Vogue polish.  It was sooo nice for me - after every single stamp, she was as pleased as Punch :D Now she has her family crest of her nails ;)
~~~~~~~~~~
Kilka dni temu koleżanka z grupy zobaczyła jeden z moich poprzednich manicure'ów, ten z kotwicą, i oszalała na jego punkcie - pewnie dlatego, że Kotwica to jej nazwisko ;) Następnego dnia wzięłam więc cały swój stemplowy arsenał i podczas okienka w zajęciach zrobiłam jej pazurki. Wybrała płytki i oto efekt :) Miała paznokcie pomalowane już swoim lakierem, Miss Sporty - 360. Ozdobiłyśmy je z użyciem dwóch płytek - Bundle Monster nr BM08 i GCOCL nr C01, oraz lakieru Rimmel LycraPro - 400 Blue Vogue. Przyznam, że to było strrrasznie wesołe, bo po każdym stempelku, Ada chwilkę musiała się nacieszyć jak dziecko, zanim mogłam jej robić kolejny :D Można powiedzieć, że teraz ma herb rodowy na pazurkach ;)

15 September 2010

Take me where the blue giraffes live!

WARNING - crazy post! ;)
This time I'm quite proud of my nails. That design reminds me a giraffe ^^ Have you ever seen some blue giraffes? I'm sure they must be somewhere ;) No? Ok, so there are squares (I still prefers the giraffes!). Now, what did I use? The base is here Vipera Jumpy - 162 from the previous post. For stamping I used Konad plate No. m73 and Rimmel LycraPro - 400 Blue Vogue - again ;) Do you like this combo?
~~~~~~~~~~
UWAGA - pokręcona notka! ;)
Tym razem jestem niemal że dumna z moich paznokci. Ten wzorek kojarzy mi się z żyrafą ^^ Widzieliście kiedyś jakieś niebieskie żyrafy? Jestem pewna, że gdzieś tam muszą być ;) Nie? Ok, więc niech będą to kwadraciki (choć nadal jestem za żyrafami!). Czego więc użyłam? Jako baza służy mi tu Vipera Jumpy - 162 z poprzedniej notki. Do wzorków użyłam konadowej płytki nr m73 i lakieru Rimmel LycraPro - 400 Blue Vogue - znowu. Jak Wam się podoba to połączenie?

16 August 2010

Geometrix!

This is my first attempt to decorate nails with patterns for the entire nail, I'm delighted. I was afraid that I'll have a problem with to print whole patterns, but it's not so bad as I expected - although it certainly is not perfect. As a base I used a Wibo polish from one of the last notes, No. 54, and I made the patterns with using Rimmel LycraPRO  - Blue Vogue and Konad M64 plate. Even I felt sorrow when I had to remove this mani - it was about a week ago.
~~~~~~~~~~~~~~
To moja pierwsza próba z wzorkami na cały paznokieć, jestem zachwycona. Bałam się, że będę miała problem z tym, żeby odbić całe wzorki, ale nie wyszło tak źle jak się spodziewałam - choć na pewno nie jest idealnie. Jako baza posłużył mi lakier Wibo z jednej z ostatnich notek, nr 54, a wzorki zrobiłam za pomocą lakieru Rimmel LycraPRO - Blue Vogue oraz płytki Konad M64. Aż szkoda mi było zmywać ten manicure - jest sprzed ok. tygodnia.

I promised that when I have 125 followers, I will start the new giveaway. Now I'm completing polishes for the winner and soon you'll find here photos and rules - be vigilant! :) And... thanks for following! 

Obiecałam, że gdy będę miała 125 obserwatorów, zrobię giveaway. Teraz kompletuję lakiery na niego, więc wkrótce znajdziecie tu ich zdjęcia i reguły - czuwajcie! :) No i dziękuję, że jesteście!

19 July 2010

Zestawienie granatów - Rimmel, Sally Hansen, Kron





Obiecałam Wam zestawienie i porównanie tych lakierów, więc oto ono. W rolach głównych występują:
  1. Kron Liliput - 30 Viola
  2. Rimmel LycraPRO - Blue Vogue
  3. Sally Hansen Hard as Nails Xtreme Wear - Dyn-o-mite
  4. Sally Hansen Hard as Nails Xtreme Wear - Chic Cobalt
Wybaczcie, że drugie zdjęcie z flashem jest kiepskiej jakości, ale tylko tak udało mi się ująć drobinki w tych lakierach. Moim zdecydowanym faworytem jest Viola, nr 1. To lakier dość taniej niemieckiej firmy, niestety niedostępny w Polsce - pamiątka z wakacji. Jego kolor jest identyczny z kolorem pancerzyka pewnego żuczka, którego łatwo można spotkać w lesie, kojarzycie? :) Wprost uwielbiam ten lakier... Bardzo do niego podobny okazał się Dyn-o-mite, nr 3. Oba są ciemnymi, niemal czarnymi granatami, zawierającymi niebieskie drobinki, dające owy żuczkowaty efekt. Ich ciemniejszą i bardziej "spokojną" wersją jest Blue Vogue, nr 2. Ten kolor jest zbliżony do czerni, też zawiera granatowe drobinki, jednak jak widać na drugim zdjęciu, nie mieni się już tak bardzo jak dwa poprzednie. Nr 4, czyli Chic cobalt, jak widać nie pasuje do pozostałych, nie przypomina żadnego z nich. Można powiedzieć, że jest to fioletowy lakier z mnóstwem miniaturowych granatowych drobinek, które nadają mu zupełnie inny kolor.
Related Posts with Thumbnails