Showing posts with label Holographic. Show all posts
Showing posts with label Holographic. Show all posts

17 January 2012

Sensique Fantasy Glitter Collection - Part 1/2

Hi! I think you already know that brand - Sensique is available only in Poland, but I swatched a lot of these polishes here, so I believe you know them ;) Now this brand has launched a new carnival collection - Fantasy Glitter. It's a real paradise for the glitter-lovers, don't you think? :) Collection contains 8 amazing shades, today I wanna show you the first part of them - the second one will be published in a few days, I promise! ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej :) Myślę, że znacie markę Sensique - nawet jeśli nie macie pod ręką drogerii Natura, bo tylko tam można dostać te lakiery. Wiele z nich już tu pokazywałam, więc na pewno je kojarzycie ;) Teraz ta marka wprowadziła na rynek nową kolekcję - Fantasy Glitter. To prawdziwy raj dla brokato-maniaczek, nie sądzicie? :) Kolekcja zawiera 8 kolorów, dziś pokażę Wam pierwszą część z nich - drugą opublikuję za parę dni, obiecuję! ;)
  
   
208 Green Garland
The first one is an emerald green glitter in sheer greenish base. It's quite opaque, but you need about three coats to cover the whole nails. The final look is beautiful, its surface is pretty smooth and shiny so you even don't have to use a top coat :)
~~~~~~~~~~~~~~
Pierwszy z nich to szmaragdowo-zielony brokat w przejrzystej zielonkawej bazie. Kryje dość dobrze, ale i tak potrzeba około trzech warstw, żeby dokładnie pokryć paznokcie. Efekt ostateczny jest śliczny, powierzchnia jest dość gładka i błyszcząca, nawet nie wymaga użycia topa :)
    
209 First Star
This one is a little bit worse... It's a holographic glitter in pearly blue base. It's opaque in two coats, but its surface is rough as hell ;) You need to use one or even two layers of a top coat to smooth your nails. In my pics I don't have any top coat to show you just a polish.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ten jest nieco gorszy... To holograficzny brokat w perłowo niebieskiej bazie. Kryje już przy dwóch warstwach, ale lekko mówiąc - powierzchnia staje się szorstka jak cholera ;) Trzeba użyć jednej albo nawet dwóch obfitych warstw topa, żeby to wygładzić. Na moich zdjęciach jest sam lakier, bez topa.
   
210 Confetti
This one is my favourite, I think. It's a little bit similar to the First Star, but this one is much better ;) It's also a holographic glitter in blue base, but this base is more clear and jelly. In fact that's why we need about 3 coats to cover our nails, but it's still better effect ;) The surface is a little bit rough, so the top coat is needed.
~~~~~~~~~~~~~~
Ten jest chyba moim ulubieńcem :) Jest nieco podobny do poprzedniego, First Star, ale dużo lepszy ;) Też ma holograficzny brokat w niebieskiej bazie, ale ta baza jest bardziej przejrzysta i żelkowata. W sumie przez to właśnie musimy dawać około trzech warstw lakieru, ale efekt jest tego wart ;) Powierzchnia jest nieco szorstka, więc przydałaby się jedna warstwa topa.
   
211 Fireworks
The last one for today - holographic glitter, again, in reddish-purple base. It's opaque in two coats, but surface is really uneven, so we have to use another coats - of top coat this time. 
~~~~~~~~~~~~~~~~
I ostatni na dziś - znowu holograficzny brokat w czerwono-fioletowej bazie (buraczkowej? jagodowej?). Kryje przy dwóch warstwach, ale powierzchnia jest tak szorstka, że trzeba dodać kolejne warstwy, tym razem już topa. 
    
  
Which one do you like the most? :)
~~~~~~~~~~~~~~
Który podoba Wam się najbardziej? :) Może się już w któreś zaopatrzyłyście?

20 December 2011

Orly - Rock Solid

For today I've got for you some Orly's beauty, from the collection called Mineral F. This one is a real hit - black (or dark steel) base with holographic glitter. It looks amazing, especially in the artificial light or bright sun ;) It's opaque in two coats and its surface is really rough, so we need a few coats of the top coat - in these pictures I have only Orly polish, no top coat. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na dziś mam dla Was jeszcze jedno cudeńko od Orly, z kolekcji Mineral FX. Ten jest prawdziwym hitem wśród bloggerek i nie tylko - to czarna (lub ciemnostalowa) baza z holograficznym brokatem. Wygląda to świetnie, zwłaszcza w sztucznym świetle albo w pełnym słońcu ;) Kryje przy dwóch warstwach, ale tworzy bardzo szorstką powierzchnię, więc potrzebujemy kilku warstw topa - na tych zdjęciach uczciwie jest sam lakier, jeszcze bez topa.



Przy okazji zapraszam na mojego drugiego bloga, gdzie zamieściłam dziś przepis na banalne ciastka francuskie ;) 

08 September 2011

Purple holos - again ;) (Nail Art)

Well, you know I love purple and I love holo. For today I've got for you something with both of them ;) I'm not sure if you see that, but base colour is mixed two holo polishes ;) At first I painted my nails with Color Club - Fashion Addict. Then I took a sponge and added a little bit of Catrice - Dirty Berry and Catherine Arley - 667. To finish that look I stamped it with Bundle Monster plate No. BM 205 and Konad Special Polish in White. How do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Cóż, zapewne wiecie, że kocham fiolety i że kocham holo. Na dziś mam dla Was coś z oboma tymi elementami ;) Nie jestem pewna, czy to widać, ale bazą tutaj są trzy pomieszane holograficzne lakiery. ;) Najpierw pomalowałam pazurki lakierem Color Club - Fashion Addict. Wtedy wzięłam gąbeczkę i miejscami dodałam trochę Catrice - Dirty Berry i Catherine Arley - 667. Na koniec dołożyłam wzorek z płytki Bundle Monster nr BM 205, zrobiony białym Konad Special Polish. Jak Wam się podoba? :)

29 August 2011

Frosting candies (Nail Art)

It was my little experiment - I just wanted to try some irregular lines to make funny look. The base polish is Orly - Frolic. At first I painted lines with Essie - Borrowed & Blue and then another lines with Gosh - Holographic. The final look reminds me some candies with frosting ;) How do you like it?
~~~~~~~~~~~~~~~~
To był mój mały eksperyment - chciałam po prostu spróbować kilku nieregularnych linii dla osiągnięcia zabawnego efektu. Lakier bazowy to Orly - Frolic. Najpierw namalowałam linie lakierem Essie - Borrowed & Blue, a potem tuż przy nich dodałam linie kolejnym - Gosh - Holographic. Efekt końcowy kojarzy mi się z jakimiś słodkościami w lukrze ;) Jak Wam się podoba?

22 August 2011

Silver holo skyscrapers (Nail Art)

I needed some quick manicure so I just add lines made with Gosh - Holographic onto my previous polish - Essie - Fair Game. Sabbatha (I got a few drops of Gosh - Holo from her ;)) said it looks like skyscrapers in the night in some big city :) Maybe she's right :) How do you like it?
~~~~~~~~~~~~~~
Potrzebowałam szybkiego manicure'u, więc dodałam tylko linie lakierem Gosh - Holographic na poprzednim Essie - Fair Game. Sabbatha (od której to dostałam parę kropel Gosh - Holo ;)) stwierdziła, że wygląda to jak wieżowce nocą w jakimś dużym mieście :) Może i miała rację :) Jak Wam się to podoba?

27 July 2011

Purple! Holo! Zebra! (Nail Art)

 Time for this simple stamping - I made it for a great evening with my Love - pizza, cinema, drinks ;) Base is China Glaze - LOL, stamped with Color Club - Fashion Addict and Konad plate No. M57.
~~~~~~~~~~~~~~
Czas na prosty stemplowany mani - zrobiłam go na cudny wieczór z ukochanym - pizza, kino, drinki i noc ;) Baza to China Glaze - LOL, ostemplowany lakierem Color Club - Fashion Addict i płytką Konad nr M57.

16 July 2011

Color Club - Fashion Addict + BM 221

 I know it may be hard to believe, but it's my first Color Club polish ever! :D I bought it about 2 weeks ago with another bottle - Covered in Diamonds. Of course, I watched some swatches before I ordered it, but it looked more holo than it is in real. Actually, I can't see any holo effect in this polish. But I still love that! Its shade is a light lilac, my favourite ;) It's opaque in two coats and application is just great - there's no problems with dirty cuticles or bubbles or anything - brush is very comfortable and polish dries really fast. Looove!
~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiem, że to może być trudne do uwierzenia, ale to mój pierwszy lakier Color Club! :D Kupiłam go jakieś 2 tygodnie temu razem z drugą buteleczką - Covered in Diamonds. Oczywiście przed zamówieniem oglądałam w necie swatche, ale na nich wyglądał na dużo "bardziej holo" niż w rzeczywistości. Właściwie nie widzę w nim żadnego efektu holo... Ale i tak jestem w nim zakochana! Jego odcień to jasny lilakowaty fiolecik, mój ulubiony ;) Kryje przy dwóch warstwach, a aplikacja jest po prostu cudna - nie ma problemów z brudnymi skórkach, pęcherzykami czy czymkolwiek - pędzelek jest bardzo wygodny, a lakier schnie szybciutko. Kooocham!




  
  
I wanted to do some delicate manicure, so I stamped it with China Glaze - LOL (it's holo and it's not really opaque, but it makes the final look really subtle, that's OK ;)) and Bundle Monster plate No. BM221. How do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~~~
Chciałam zrobić jakiś delikatny mani, więc zrobiłam stempelki lakierem China Glaze - LOL (to holoś i średnio kryje, ale dzięki temu efekt końcowy jest taki subtelny, więc cel osiągnięty ;)) i płytką Bundle Monster nr BM221. Jak Wam się podoba? :)

20 June 2011

Mixed purple designs... (Nail Art)





Actually, I just wanted to try my two new Catrices together, but I really liked this effect. I created different designs on each nail, a final look is pretty crazy. Well, I like crazy manis ;) The polishes I used are Catrice - Dirty Berry and Catrice - Forget-me-not (darker one).
~~~~~~~~~~~~~~
Właściwie to chciałam tylko wypróbować moje dwie nowe Catriśki razem, ale spodobał mi się ten efekt. Zrobiłam różne wzorki na każdym paznokciu, więc końcowy look jest dość zwariowany. Cóż, kto jak kto, ale ja lubię takie zwariowane mani ;) Lakiery, których tu użyłam to Catrice - Dirty Berry i Catrice - Forget-me-not (ten ciemniejszy).

19 June 2011

Catrice - Dirty Berry

 A few days ago I was in one of my fav drugstore, cause I need some new mascara. When I was looking for this exact one what I wanted to buy, I saw IT. The whole new display with Catrice cosmetics! They were unavailable in my town until this beautiful day! Well, I'm broken now, but of course Catrice polishes are more important than a hot meal for dinner, so I bought two of them ;) And I immediately fell in love with them. BTW, I was so overhelmed I forgot to buy the mascara ;)
Today I want to present you the first one - Dirty Berry. It's something between blue and purple, so maybe blurple ^^ And it has a little holo effect :) It's really beautiful... Application is just great, it's opaque in two coats - or maybe even in one thick coat. And it dries very fast :)
What are your favourite Catrice polishes?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kilka dni temu byłam w jednej z moich ulubionych drogerii, bo potrzebowałam nowego tuszu. Kiedy szukałam dokładnie tego, po którego przyszłam, zobaczyłam TO... Całą nową pełną szafę kosmetyków Catrice! Jak dotąd były one niedostępne w moim mieście! Cóż, jestem teraz spłukana, ale oczywiście lakiery Catrice są ważniejsze niż ciepły posiłek na obiad, więc kupiłam dwa z nich ;) I zakochałam się w nich od razu! BTW, z wrażenia zapomniałam kupić tuszu ;)
Dziś chcę Wam przedstawić pierwszy z nabytków - Dirty Berry. To coś pomiędzy fioletem, a błękitem, więc powiedzmy, że tzw. blurple ^^ I ma on leciutki efekt holo :) Jest naprawdę piękny... Aplikacja jest po prostu świetna, lakier kryje przy dwóch warstwach, albo nawet przy jednej grubszej. I schnie naprawdę szybko :)
Jakie są Wasze ulubione lakiery Catrice?

29 May 2011

Collection 2000 - 32 BMX Bandit + Nail Art



   
You know what? I think I like this colour combo - blue and green ;) This mani is nothing complicated, I just made some green streaks and holo green streaks over them ;) Base is here Collection 2000 Hot Looks - 32 BMX Bandit (review below), the green cream polish is Beauty UK - 62 Sage Green and holo green - Catherine Arley - 803.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiecie co? Chyba lubię to połączenie kolorów - niebieski z zielonym ;) Ten mani to nic skomplikowanego, zrobiłam po prostu zielone smugi, a na nich jeszcze jedne, ale holosiem ;) Baza to Collection 2000 Hot Looks - 32 BMX Bandit (recenzja poniżej), kremowa zieleń to Beauty UK - 62 Sage Green, a holosiowa - Catherine Arley - 803.




 I've got this polish almost a year ago from my friend who was working in UK. Collection 2000 is a British brand, of course. I love the polish name - BMX Bandit ^^ As for the colour - also amazing! It's a little bit dusty blue, reminds me forget-me-not flowers and another polish - China Glaze - Secret Peri-wink-le - I've got it, but I haven't compared them yet. It's opaque in two coats, application is great. I'm sorry for uneven surface of my nails, but I forgot to use a base coat and I don't use top coat for swatches (of course I do it, but after taking the photos ;)).
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dostałam ten lakier prawie rok temu od znajomej, która pracowała w UK. Collection 2000 to więc brytyjska marka. Strasznie podoba mi się nazwa lakieru - BMX Bandit ^^ Co do koloru - też super! To nieco przykurzony błękit, kojarzy mi się z niezapominajkami i z innym lakierem - China Glaze - Secret Peri-wink-le - mam go, ale jeszcze ich nie porównywałam. Kryje przy dwóch warstwach, aplikacja jest świetna. Wybaczcie nierówną powierzchnię moich paznokci, ale zapomniałam użyć bazy, a topa nie używam nigdy do swatchy - oczywiście robię to potem, po zrobieniu zdjęć ;)

14 May 2011

Purple, holo, tape, zigzag... (Nail Art)




A few days ago I finally got my real Scotch tape (until now I've been using other substitutes, ex. wallpaper tape) and I had to try it immediately. I painted my nails with China Glaze - LOL, a purple holo, then apply the pieces of the tape and paint with China Glaze - Grape Pop. That's the final effect, I'm in love, and you? ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Kilka dni temu wreszcie dostałam moją prawdziwą taśmę Scotch (dotąd używałam innych zamienników, np. taśmy do tapet) i musiałam jej od razu użyć. Pomalowałam pazurki fioletowym holosiem, China Glaze - LOL, potem nakleiłam paseczki z taśmy i pokryłam całość innym fioletem, China Glaze - Grape Pop. Ja zakochałam się w efekcie, a Wy? ;)

06 April 2011

Barbra Colour Alike - 452 Szara Migotka

 This is the next polish from Barbra's newest collection, Wszystko gra! And it's the only holo in this set ;) Its name is Szara Migotka, what means Grey Blinker. Actually, I would call it silver, not grey ;) Well, holo effect isn't too strong, but I still like this polish. It's so subtle and cheerful! As for holo, it's not very opaque. I had to apply 3 coats onto my nails, but maybe 2 thicker ones could be enough. Application is very comfortable, and final effect - very shiny, like under the top coat ;) Colour Alike polishes can be find and bought here and they cost about $3.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Oto kolejny lakier z najnowszej kolekcji Barbry, Wszystko gra! No i to jedyny holoś w tym zbiorze ;) Nazwano go Szarą Migotką, choć ja określiłabym go raczej jako Srebrną Migotkę ;) Cóż, efekt holograficzny nie jest może zbyt mocny, ale ten lakier i tak mi się podoba. Jest taki subtelny i radosny! Jak na holo jest słabo kryjący. Musiałam dać trzy warstwy, ale myślę, że może dwie grubsze mogłyby być wystarczające. Aplikacja jest bardzo wygodna, a końcowy efekt pięknie lśni, jak z topem ;) Lakiery Colour Alike możecie znaleźć i kupić tu, kosztują po 8zł ;)

This product was sent to me for review.

12 March 2011

On the Orbit of Hearts... (Nail Art)

Actually, I was wearing this manicure in my B-day party, March 1st. It was a great night, with all my close friends (OK, almost all - a few of them weren't able to be with me :(). And I think I had a great manicure too ^^ I made it with using two of my favourite holos - China Glazes from OMG collection. At first I painted my nails with China Glaze - LOL, then stamped with Konad plate No. M64 and China Glaze - DV8. I planned to end on this stage, but I saw Stargazer - Chrome and decided to use it with Bundle Monster plate No. BM11. I didn't know what photo is better to publish - in articifial or day light, so you have here both of them ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Właściwie, miałam ten mani na paznokciach na małej imprezce urodzinowej, 1 marca. Spędziłam świetny wieczór ze wszystkimi najbliższymi mi osobami (OK, prawie wszystkimi, bo kilkoro z nich nie mogło się wtedy pojawić :(). I myślę, że mani też wtedy miałam świetny ^^ Zrobiłam go używając dwóch z moich ulubionych holosiów - China Glaze z kolekcji OMG. Najpierw pomalowałam pazurki China Glaze - LOL, potem ozdobiłam je używając Konadowej płytki nr M64 i China Glaze - DV8. Planowałam na tym zakończyć, ale wpadł mi w oko lakier Stargazer - Chrome i zdecydowałam dorobić nim jeszcze wzorek z płytki Bundle Monster nr BM11. Nie wiedziałam, które zdjęcie lepiej będzie opublikować, w świetle sztucznym czy dziennym, dlatego macie oba ;)

11 March 2011

China Glaze - LOL

Short review tonight - I've spent almost 2,5 hours in gym and I'm exhausted - BUT I already feel slim ;)
This polish is amazing purple holo - China Glaze - LOL from OMG collection. Looks gorgeous in the sunlight and artificial light, but it's quite normal outdoor with no sun - look at the third photo. You need about 2 coats for the greatest effect. The only disadventage is lasting - it starts to wipe off on nail tips even this same day after paiting...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziś krótko - spędziłam prawie 2,5h na siłowni i jestem wyczerpana - ale już czuję się szczuplejsza ;)
Ten lakier to niesamowite holo - China Glaze - LOL z kolekcji OMG. Wygląda przecudownie w sztucznym świetle i w słońcu, ale za dnia, bez słońca jest dość normalny - spójrzcie na ostatnie zdjęcie. Potrzeba około dwóch warstw dla najlepszego efektu. Jedyną wadą jest fakt, że zaczyna ścierać się na końcówkach już nawet tego samego dnia, którego malowałyśmy...

17 February 2011

You are my rays! (Nail Art)



 There's something different for today. For this mani I haven't used any stamps, any brushes, any stickers, just a sticky tape. It's really easy, but tomorrow I will show you a little tutorial. And I have to say it now - it's not my idea, I have found it on some blog, a great blog actually - Chloe's Nails. Silver holo is Catherine Arley - 667, covered with LA Girls Rockstar - Heavy Metal.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na dziś mam dla Was coś innego. Do tego mani nie użyłam żadnych stempli, pędzelków czy naklejek, tylko taśmę klejącą. To naprawdę łatwe, ale jutro pokażę Wam krótki tutorial. I muszę napisać to już teraz - to nie mój pomysł, znalazłam go na pewnym blogu, właściwie pewnym świetnym blogu - Chloe's Nails. Srebrne holo to Catherine Arley - 667, pokryte LA Girls Rockstar - Heavy Metal.

16 February 2011

Catherine Arley - 667 - holo

 Today I want to show you one of my five Catherine Arley's holos :) I picked this one, cause it seemed to be subtle, but with a strong holo effect (in comparison with another polishes from this brand). And well, I like silver ;) It's not so covering as I want, but three coats are enough - they make this effect like in the pictures. First and second photos are made in the artificial light, under a lamp, the third - in the daylight, with no sun. Application is pretty comfortable - but what problems can it make? ;) It's really thin polish. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziś chcę Wam pokazać pierwszy z pięciu moich holosiów Catherine Arley. :) Wybrałam ten, bo wydawał się delikatny, a jednocześnie z dość mocnym efektem holo (w porównaniu do innych lakierów z tej piątki). No i cóż, lubię srebro ;) Nie jest tak kryjący jakbym tego chciała, ale trzy warstwy wystarczają - dają taki efekt, jaki widzicie na zdjęciach. Pierwsze i drugie są robione w sztucznym świetle, pod lampką, a trzecie w świetle dziennym, ale bez słońca. Aplikacja jest całkiem wygodna - bo jakie problemy może sprawiać taki lakier? ;) Jest dość rzadki.

15 February 2011

Catherine Arley - holo skittles!

I remember this huge "BOOM" when they have appeared on some blog first time. Of course I'm talking about Catherine Arley's holos :) They are great, they are cheap, they are almost unavailable... A few Polish girls and I ordered them from Bulgarian store, but shipping was just terrible - without any bubble foil etc... Only about 75% of ordered polishes were in one piece, when we got them, the rest was broken. I won't recommend this store to anyone, never. I you want them, find some nice person from Bulgaria, don't order them from this store! It's probably my first negative opinion about store, I don't demand too much. I was lucky, cause all of my five polishes are still alive and you can see them here in the picture. They are great, even though the holographic effect isn't too strong. I will show them as the individual swatches, which one do you want to see the most?
~~~~~~~~~~~~~~~~
Pamiętam, jak wielki "BOOM" spowodowało pojawienie się tych lakierów na jakimś blogu po raz pierwszy. Mówię oczywiście o holosiach Catherine Arley. :) Są świetne, są tanie, są niemal niedostępne... Razem z kilkoma polskimi lakieromaniaczkami złożyłyśmy wielkie zamówienie na te lakiery w bułgarskim sklepie, ale przesyłka była po prostu koszmarna - paczki bez żadnego zabezpieczenia, nawet bez folii bąbelkowej... Przetrwało w jednym kawałku tylko ok. 75% zamówionych lakierów, reszta zwyczajnie popękała. Nigdy nikomu nie polecę tego sklepu! To chyba pierwszy raz, kiedy piszę tak negatywną opinię o sklepie, nie wymagam dużo... Tym razem ja miałam farta, wszystkie z pięciu zamówionych przeze mnie lakierów ocalały, a teraz możecie je podziwiać na zdjęciach. Są super, nawet mimo faktu, że efekt holo nie jest zbyt mocny. Będę je pokazywać w oddzielnych swatchach, którego jesteście najbardziej ciekawe?

Related Posts with Thumbnails