Showing posts with label Sand. Show all posts
Showing posts with label Sand. Show all posts

31 May 2011

Vipera Jumpy - 177 + Nail Art





OK, I know it's pretty strange mani and colour combo, but there's SOMETHING interesting in it, but I don't know what ;) Base is here Vipera Jumpy - 177, and I used Joko Virtual Fruit Cocktail - 148 Pink Grapefruit to make pink french tips and stamping design, from Bundle Monster plate No. BM208. Too strange? :>
~~~~~~~~~~~~~~~~
OK, wiem, ten mani jest dość dziwny, połączenie kolorów też, ale COŚ jest w tym interesującego - nie mam pojęcia co ;) Baza to Vipera Jumpy - 177, użyłam też Joko Virtual Fruit Cocktail - 148 Pink Grapefruit do zrobienia frenczowych końcówek i do wzorku z płytki Bundle Monster nr BM208. Zbyt dziwaczny? :>




 Many of my Polish friends are fans of this series - Vipera Jumpy. Of course, I can see some adventages of these polishes, but I'm definitely NOT a fan... Good things are: price (they are really cheap), small bottles (we can try some colour without buying a big expensive bottle...). Well, it's all for me - I don't see any more pluses. Jumpy polishes are just average for me. This one is a sandy beige, I think it looks awful on my nails. It's opaque in three coats and it's a little streaky.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiele z moich znajomych uwielbia tę serię - Vipera Jumpy. Oczywiście i ja dostrzegam pewne ich zalety, ale zdecydowanie NIE jestem ich fanką... Dobre rzeczy, które mogę o nich powiedzieć to: cena - jak Wam pewnie wiadomo, zwykle kosztują one koło 3zł, i wielkość buteleczek - w sam raz na wypróbowanie na sobie jakiegoś koloru, bez konieczności kupowania dużych, drogich butli. Cóż, to by było na tyle dla mnie, jeśli chodzi o plusy. Jumpki są dla mnie po prostu przeciętniakami. Ten to piaskowy beż i obawiam się, że wygląda okropnie na moich paznokciach. Kryje przy trzech warstwach, ale jest nieco smużący.

11 May 2011

Essie - Sand Tropez

 It's my second Essie from their newest collection - French Affair. This one is called Sand Tropez and it's cold sandy beige - really beautiful shade! Sometimes it looks more like grey, so I would call it greige. After painting my nails with it, I was looking at my nails for a few hours and couldn't decide if I like this colour ;) Now I know - I do. It can be elegant in itself, or be a base for some crazy mani, maybe newspaper one ;) Application is very comfortable, with no problems, two smooth coats are opaque, dries pretty fast. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To mój drugi Essie z ich najnowszej kolekcji - French Affair. Nazywa się Sand Tropez, jest to chłodny piaskowy beż - naprawdę piękny odcień. Czasem wygląda bardziej na szary, więc nazwałabym go kolorem greige. Po pomalowaniu nim paznokci, przez kilka godzin się na nie gapiłam i nie mogłam zdecydować - czy ten kolor mi się podoba? Teraz wiem, że tak. Może być elegancki sam w sobie, ale może też służyć jako baza do jakiegoś bardziej szalonego mani, choćby gazetowego ;) Aplikacja jest wygodna, bez żadnych problemów, dwie gładziutkie warstwy już dają kryjący ładny efekt, schnie dość szybko.

30 September 2010

Lizards basking in the sun (Nail Art)

I know I'm not too modest, but I love this nail art. Maybe the reason is that I love all bugs, reptiles, amphibians etc. Now I have a few birdspiders. And this manicure is quite original, I think ;) Base polish reminds me the hot rocks in the full sun, and what can we find in such places? Lizards! Base is Lemax - Sandstone Beauty, for lizards I used BundleMonster plate No. BM15. Black polish is My Secret - 121 and red is UMA - she-devil. How do you like it? :)
~~~~~~~~~
Wiem, że nie zgrzeszę teraz skromnością, ale naprawdę podoba mi się ten wzorek. Może dlatego, że kocham wszelkie robactwo, gady, płazy itd. Sama mam kilka ptaszników. A manicure jest chyba dość oryginalny ;) Lakier bazowy przypomina mi rozgrzane na słońcu skały, a co możemy znaleźć w takim miejscu? Jaszczurki! Baza to Lemax - Sandstone Beauty, do jaszczurek użyłam płytki Bundle Monster o numerze BM15. Czarny lakier to My Secret - 121, a czerwony - UMA - she-devil. Jak Wam się podoba końcowy efekt? :)

29 September 2010

Lemax - Sandstone Beauty

 This kind of polish is one of my memories from the childhood ;) When I was a little girl, I loved to play an adult woman... So after my lessons, I was going to a small shop next to my school and watching all these "adult" things - cosmetics, especially polishes. One day I bought my first polish (keeping it in secret - my mom would kill me if she knew ;)) and it was something like this one - the light base with black "sand". I feel the sentiment to it. It's creamy polish in the flesh colour with dark little grains, looks like the sandstone. I have three coats on my nails in the pictures. It's quite thick and makes no problems with painting. Keeps on nails about 3-4 days.
Remember about my giveaway, it lasts only to 30.09!
~~~~~~~~~~
Tego rodzaju lakier jest jednym z moich wspomnień z dzieciństwa. :) Kiedy byłam małą dziewczynką, uwielbiałam zgrywać dorosłą damę. Po lekcjach zawsze biegłam do małego sklepiku obok szkoły i z zachwytem wpatrywałam się w te wszystkie "dorosłe" rzeczy - zwłaszcza lakiery. Pewnego dnia kupiłam swój pierwszy lakier (w wielkiej tajemnicy przed mamą, która by mnie za to zabiła pewnie ;)) i to było właśnie coś, jak na zdjęciach - jasna baza z ciemnym "piaskiem". Czuję sentyment do tego. To kremowy lakier w cielistym kolorze z maleńkimi ciemnymi drobinkami, wygląda jak piaskowiec. Mam na zdjęciach trzy warstwy. Lakier jest dość gęsty i nie robi żadnych problemów przy malowaniu nim. Trzyma się na pazurkach 3-4 dni.
Pamiętajcie o moim giveaway'u, trwa tylko do jutra!
Related Posts with Thumbnails