Showing posts with label French. Show all posts
Showing posts with label French. Show all posts

21 September 2011

Sensique French Manicure - 6 new polishes

Today I want to present new stuff on Sensique's offer - they've just released six new polishes for french manicure. Sensique is a brand available only in Poland - cheap and pretty good :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziś chcę Wam pokazać nowe cacka do znalezienia w ofercie Sensique - sześć nowych lakierów do frecza. Jak zapewne wiecie, Sensique to marka dostępna jedynie w drogeriach Natura - tania i całkiem niezła jakościowo ;)
At first - classic french mani what I've done with using one of these new polishes. This one was number 130. I've painted the white tips with Oriflame's Nail White Tip and heart shaped rhinestones are from AlphaNailStylist. To be honest, it's probably the first classic french manicure I've ever done ;) How do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Po pierwsze - klasyczny francuski mani, który zrobiłam używając jednego z tych nowych lakierów. Był to numerek 130. Końcówki paznokci pomalowałam lakierem Oriflame Nail White Tip, a serduszka pochodzą z polskiego sklepu AlphaNailStylist - kupicie tam wiele takich błyskotek za grosze :) Szczerze mówiąc, to chyba pierwszy klasyczny manicure jaki kiedykolwiek popełniłam ;) Jak Wam się podoba? :)
   
And here you have all new polishes. All of them aren't to much opaque, but that's fine, for me french manicure polish is just for smoothing and glossing natural nail file's colour. I don't demand the full covering of them. Below you can see the swatch picture of 131-135 numbers. I used two coats of each.
~~~~~~~~~~~~~~~~
A tu macie wszystkie z tych nowych lakierów. Wszystkie nie są zbyt kryjące, ale to nie problem - wg mnie lakiery do francuskiego manicure'u mają służyć tylko wygładzeniu i nabłyszczeniu naturalnej płytki paznokcia, by nadać jej zdrowy kolor i wygląd w ogóle. Nie wymagam od nich pełnego krycia. Poniżej możecie zobaczyć swatch lakierów od 131 do 135
   They cost 5,99zł - it's about 2$. Which one would you choose? :)
~~~~~~~~~~~~
Kosztują one 5,99zł. Który z nich byście wybrały? :) A może już któryś macie?

19 July 2011

Orly - Here comes trouble + Nail Art





Let's start with a nail art. I'm not sure if I prefer this amazing glitter on itself or with yellowish designs. Maybe it's so much in this manicure. Anyway, base is here Orly - Here comes trouble, of course, and French tips and flowers are made with China Glaze - Electric Pineapple. Hope you like it :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Zacznijmy od wzorku. Nie jestem pewna, czy wolę ten lakier sam w sobie, czy z tym żółtawym wzorkiem. Mam wrażenie, że nieco przekombinowałam w tym mani. Bazą jest tu oczywiście Orly - Here comes trouble, a frenczowe końcówki i kwiatki są namalowanie lakierem China Glaze - Electric Pineapple. Mam nadzieję, że Wam się podoba :)




 And what about this polish... I love it! It's called Here comes trouble and comes from Orly's Pin-up collection - maybe you remember - some time ago I presented his purple sister here, Bubbly Bombshell ;) This one is a green glitter with two sizes of 'grains' (look at the second picture). It can be quite opaque in three coats, but I tried to use it a little different - at first I applied one thin coat of China Glaze - Starboard, and then covered it with two coats of this amazing glitter. In real it's completely opaque, my camera has some x-rays for sure ;) Application is comfortable, removing can be easy too, if you use the foil method.
~~~~~~~~~~~~~~~~
A teraz co o samym lakierze... Kocham go! Nazywa się Here comes trouble (Nadchodzi kłopot) i podchodzi z kolekcji Orly Pin-up - może pamiętacie, że jakiś czas temu pokazywałam tu jego purpurową siostrę, Bubbly Bombshell ;) Ten to zielony brokacik, zawierający drobinki w dwóch rozmiarach (zobaczcie drugie zdjęcie). Może być kryjący w trzech warstwach, ale spróbowałam użyć go nieco inaczej - najpierw pomalowałam pazurki cienką warstwą China Glaze - Starboard, a potem pokryłam dwoma warstwami tego cudownego brokatu. W rzeczywistości efekt był zupełnie kryjący, wychodzi na to, że mój aparat faktycznie ma promienie rentgena ;) Aplikacja jest wygodna, zmywanie też może być, jeśli użyjecie metody foliowej.

23 June 2011

Essie - Better Together

 I have very mixed feelings about this polish. It comes from Essie's wedding collection and it's called Better Together. Its shade is really pretty and delicate, I like this version of pink, but, well, it's quite watery. The consistency is very thin. I have three coats on my nails and there's still visible nail line. I guess it must be a great polish for french manicure, then two coats would be enough, but as a regular polish - it's too sheer for me. Application is OK, anyway - there's no bubbles or streaks.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Mam mieszane uczucia co do tego lakieru. Pochodzi ze ślubnej kolekcji Essie i nazywa się Better Together ("razem lepiej"). Odcień jest naprawdę śliczny i delikatny, lubię takie wersje różu, ale cóż, jest dość wodnisty. Konsystencja jest bardzo rzadka. Mam na paznokciach trzy warstwy i nadal dość wyraźnie widać linię paznokcia. Sądzę, że lakier byłby świetny do francuskiego manicure'u, wtedy jedna albo dwie warstwy by wystarczyły, ale jest zbyt słabo kryjący jak na zwykły lakier wg mnie. Aplikacja jest w sumie OK - bez żadnych bąbelków czy smug.

05 June 2011

Kobo - 23 Tango Red, 4 Almond, 29 Sapphire

Let's start with Kobo's reviews! I chose three what I want to show you at first :) Actually, it's my first time with this brand and I think they can be interesting. Range of colours isn't too big (many reds, many pearls...), but we can still find here something nice. I have 10 polishes and the whole collection contains 30, but maybe one day I'll be able to show you something more than these ten what I already got.
~~~~~~~~~~~~~~
Startujemy z recenzjami Kobo! Wybrałam te trzy, które chcę Wam przedstawić jako pierwsze ;) Właściwie to mój pierwszy raz w ogóle z lakierami tej marki i myślę, że mogą być interesujące. Wybór kolorów niestety nie jest zbyt duży (dużo czerwieni, dużo pereł...), ale i tak da się znaleźć coś fajnego. Mam 10 lakierów, a cała kolekcja zawiera ich 30, ale może kiedyś będę w stanie pokazać Wam więcej niż te, które mam teraz.

23 Tango Red
 I'm not reds' fan, but this one is quite pretty! Looks like jelly, but it's opaque - even one coat can be enough, but I have two coats, of course. It's light red with a beautiful big shimmer, I like it! Application is great, it doesn't make any problems.
~~~~~~~~~~~~~~
Nie jestem fanką czerwieni, ale ta jest całkiem ładna! Wygląda jak żelka, ale jest kryjąca - nawet jedna warstwa mogłaby wystarczyć, ja mam oczywiście dwie. To jasna czerwień ze sporym shimmerem, podoba mi się! Aplikacja jest super, nie sprawia problemów.

4 Almond
 I hoped it's pretty opaque nude polish, but it isn't... I think it would be OK for french manicure, but as a regular polish it doesn't look too spectacularly, it reminds me gel nails. I have three coats here, application is fine, but it dries pretty long.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Miałam nadzieję na ładnego kryjącego nudziaka, ale on nie jest taki... Byłby OK do frencza, ale raczej nie sprawdza się jako zwykły lakier, przypomina mi to żelowe paznokcie. Mam tu trzy warstwy, aplikacja jest w porządku, ale schnie on dość długo.

29 Sapphire
 Definitely my favourite one out of all 10 I have ;) It's sooo beautiful! It's shimmery navy blue, it looks so radiant in sunlight, I'm in love! The only bad thing is visible brush "tracks", but it's typical for this kind of polishes. Two (or one thick) coats, appliacation - perfect :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Zdecydowanie mój ulubiony z tej 10. Jest taaaki piękny! To shimmerowa niebieskość, wygląda tak "promieniście" w świetle słonecznym, jestem zakochana! Jedyny minus to widoczne ślady pędzla, ale to normalne przy takich lakierach. Dwie (lub jedna gruba) warstwy, aplikacja idealna :)


Which one do you like the most? :)
And what do you want to see next?
~~~~~~~~~~~~
Który podoba Wam się najbardziej? :)
I który chciałybyście zobaczyć kolejny?

08 February 2011

Barbra Colour Alike - 15 Lollipop Pink

 It's the second "french" polish from my Barbra collection. Its name is Lollipop Pink, but this time I think it's not a good name, cause colour isn't too... lollipopy ;) It's a pale powder pink with some peach undertones and almost invisible pink shimmer - look at the third photo - shimmer is in the bottle and a little bit on my nails. Colour is really pretty! I have three coats on my nails, you can use just two if you want some more delicate effect. Application is great - if you see some bubbles it's not polish - it's base coat. All of polishes from this series are available HERE and HERE. Each of them costs 8zł - it's about 3$.
~~~~~~~~~~~~~~
To drugi "frenchowy" lakier od Barbry, jaki mam w swojej kolekcji. Nazywa się Lollipop Pink i tym razem uważam, że nie jest to dobra nazwa, bo kolor w ogóle nie jest lizakowy - to blady pudrowy róż z lekkimi podtonami brzoskwinki i prawie niewidocznym różowym shimmerem - zerknijcie na trzecie zdjęcie, widać go w butelce i ciut na paznokciach. Kolor jest naprawdę ładny! Mam na paznokciach trzy warstwy, ale równie dobrze możecie użyć dwóch dla delikatniejszego efektu. Aplikacja jest świetna - jeśli zobaczycie na zdjęciach pęcherzyki w lakierze, to to wina lakieru bazowego. Wszystkie kolory z tej serii są dostępne TUTAJ i TUTAJ. Cena to 8zł + wysyłka, choć oczywiście można je też dostać w stacjonarnych sklepach.

This product was sent to me for review.

31 January 2011

Barbra Colour Alike - 13 Vanilla Shake

 Did you miss Colour Alike polishes? I hope so, cause a few days ago I've got six new shades for review. This time all of them are delicate, pale, good for french manicure. This one is called Vanilla Shake and I think it's a great name for this colour. It's milky sheer shade, covering with 3 coats. Nail tips are still visible, but it's not bad, cause it's typical french polish. Maybe I will present you some french manicure with one of these polishes (tomorrow I will post my January hauls and these polishes will be there). There are no problems with application, as always in case of Colour Alike. All of polishes from this series are available HERE and HERE. Each of them costs 8zł - it's about 3$.
I also want to remind you that today is a last day of my giveaway - click the photo in my sidebar.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Tęskniłyście za lakierami Colour Alike? Mam nadzieję, bo niedawno dostałam kolejne 6 odcieni do zrecenzowania. Tym razem są to lakiery cieliste, delikatne, dobre do frencha. Ten nazywa się Vanilla Shake i myślę, że to świetna nazwa dla tego odcienia. To mleczny przejrzysty kolorek, kryjący przy trzeciej warstwie. Końcówki paznokci są nadal widoczne, ale to nie wada przy lakierze do frencha, prawda? Może za jakiś czas pokażę jakiś francuski mani z którymś z tych lakierów (jutro wrzucę styczniowego haula, m.in. te lakierki). Nie ma żadnych problemów przy aplikacji, jak zawsze w przypadku Colour Alike'ów. Wszystkie kolory z tej serii są dostępne TUTAJ i TUTAJ. Cena to 8zł + wysyłka, choć oczywiście można je też dostać w stacjonarnych sklepach. 
Chcę Wam przy okazji przypomnieć, że to ostatni dzień mojego giveaway'a - kliknijcie w zdjęcie na górze w pasku bocznym. Zapraszam do udziału tych, którzy jeszcze tego nie zrobili ;)

This product was sent to me for review.

27 September 2010

Come to burn the poppy-fields... (Nail art)

So... the first Bundle Monster nail art :) And my first nail art with french tips stamps. They are a little too crooked, but I think it's quite nice as the first trial. I used 3 BM plates for this manicure and I love it (but not every Konadable polish is BundleMonsterable ;)). The base is here Safari Trendy Colour - 08R. White french tips are made with Special Konad polish and plate BM18. I made the poppies with UMA - she-devil and plate BM06 for single flowers and plate BM09 for these bigger. How do you like it now? :)
~~~~~~~~~~~~
Cóż... pierwszy wzorek z Bundle Monster! I pierwsze moje podejście do frenchowych stempli... Wyszły nieco krzywo, ale jak na pierwszą próbę nie jest chyba tak źle... Użyłam 3 różnych płytek BM i je pokochałam (choć nie wszystko jest tak, jak w Konadzie...). Baza to Safari Trendy Colour - 08R. Białe frenchowe końcówki są zrobione specjalnym konadowym lakierem z płytką BM18. Do maków użyłam z kolei UMA - she-devil i płytki BM06 dla pojedynczych i BM09 dla tych większych. Jak Wam się to teraz podoba? :)
Related Posts with Thumbnails