Showing posts with label Series. Show all posts
Showing posts with label Series. Show all posts

04 April 2011

Wibo series - Lovely Color Mania - 113, 260, 283

This is the last post from that series. Color Mania makes my feelings very mixed. I really love these bottles - I've never seen such a cute bottles of polish - teardrop shape with lacy motive. Just gorgoeus... But most of them are pretty sheer, even if there is a huge range colours and they are beautiful. Well, so take a look at these three polishes :)
~~~~~~~~~~~~~~
To ostatni post tego typu. Seria Color Mania budzi we mnie sprzeczne odczucia. Uwielbiam te buteleczki - nigdy nie widziałam śliczniejszych - są łezkowate i z motywem koronki. Bossskie! Ale większość z tych lakierów słabiutko kryje, nawet jeśli wybór kolorów jest ogromny, a same te kolory piękne. Cóż, spójrzmy więc na te trzy lakierki ;)


Wibo Lovely Color Mania - 113
 This one in my favourite from these three. It's pale pink foil. Actually colour is something between pink, silver and beige ^^ Strange, but still very pretty :) It's more opaque that others - 2 coats would be enough, but I have 3. Application is painless, may streaks, but only if you don't apply it carefully. 
~~~~~~~~~~~~~~~~
Mój ulubieniec z tej trójki, bladoróżowa folia. Właściwie to coś pomiędzy różem, srebrem, a beżem ^^ Dziwny, ale nadal bardzo ładny. :) Kryje lepiej niż pozostałe, dwie warstwy by wystarczyły, ale ja mam 3. Aplikacja jest bezproblemowa, ale może lekko smużyć przy nieostrożnej aplikacji. ;)

Wibo Lovely Color Mania - 260
 This one is really candy pink with a little frosty shimmer. Quite pretty, but not my shade. Covering isn't so good like in the last one - I have three coats and you can still see my nail tips. Application is a bit like in pastels, so it's not perfectly easy, but I can stand it ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ten z kolei jest bardzo cukierkowym różem z drobnym "mroźnym" shimmerem. Dość ładny, ale nie mój odcień. Krycie nie jest tak dobre jak w ostatnim, mimo 3 warstw koniuszki paznokci nadal są widoczne. Aplikacja nieco jak w pastelach, więc nie najłatwiejsza, ale da się znieść ;)

Wibo Lovely Color Mania - 283
 My least favourite from this little set. Veeery sheer, maybe good for french manicure, it's pink with an almost invisible blue sheen. And very shiny. Well, I have three or even four coats on my nails and it's still transparent, so maybe it's ONLY for french manicure ;) Application - with no problems.
~~~~~~~~~~~~~~
Ten podoba mi się najmniej. Jest bardzo przejrzysty, może i dobry do frencha, to róż z niemal niewidocznym niebieskim połyskiem, bardzo lśniący. Cóż, mam na paznokciach 3, albo nawet 4 warstwy i nadal nie kryje, więc może jest TYLKO do frencha ;) Aplikacja - bez problemów.


So, which one do you like the most? And which one would you like to win in my nail art contest?
~~~~~~~~~~~~
Który z nich podoba się Wam najbardziej i który chciałybyście wygrać w konkursie?
Poza tym, mam prośbę w imieniu firmy Wibo - piszcie, proszę, swoje opinie, uwagi, sugestie dotyczące Wibo ogółem, wszystko to trafi do odpowiedniej osoby :) Ponadto, jeśli któraś chciałaby otrzymywać newsletter co 3 miesiące, piszcie też swoje maile tutaj w komentarzach, przekażę je owej odpowiedniej osobie :)
Mam też dla Was informację i "ploteczkę", które mogą Was zainteresować. Informacja jest taka, że Wibo wprowadziło w ramach serii Crystal Strenght kilka wiosennych pasteli, a "ploteczka" - choć wiem o tym od przedstawicielki Wibo - to fakt, że planują oni wydać także jakieś holosie! Piszcie więc również, jaka kolorystyka by Was interesowała :) Cieszę się bardzo, że to kolejna firma, która bardzo liczy się ze zdaniem klientek, brawa dla Wibo! :D

These products were sent to me for review.

26 March 2011

Wibo series - Extreme Nails - 63, 253, 304

 
Extreme Nails is my favourite series from Wibo. As you probably already know, Wibo is Polish brand with cheap and available in a whole country polishes and other make-up stuff. This series is the newest and I've presented here a few polishes from it. The range of colours is really huge :) Let's see these three.
~~~~~~~~~~~~~~
Extreme Nails to moja ulubiona kolekcja od Wibo. Jak zapewne wiecie, Wibo to polska marka kosmetyków kolorowych, tania, dostępna niemal wszędzie. Akurat ta seria jest chyba najnowsza, prezentowałam już kilka(naście?) lakierów z niej. Wybór kolorów jest naprawdę ogromny ;) Zobaczmy te trzy kolejne.



Wibo Extreme Nails - 63
 This one is the greatest for me :) It's grey shade, but not pure grey - I'm sure it contains some lavender tones (my family doesn't see them...). Application is OK - you need three coats (or 2 thicker), but it's easy to applying. Third coat gives you this super-shiny look :)
~~~~~~~~~~~~
Ten jest najlepszy wg mnie :) To śliczny szaraczek, ale nie czysto szary - jestem pewna, że zawiera lawendowe nutki, choć moja rodzina ich nie widzi ;) Aplikacja jest OK - potrzeba 3 warstw (albo 2 grubych), ale łatwo się nakłada. Trzecia daje taki super-lśniący efekt :)

Wibo Extreme Nails -253
 Another not-pure colour :) It's red shade, but with some admixture of raspberry. Very cute :) It looks very "royal" for me. Application is quite good, but it's only one from these three what is bubbling. You need 3 coats - 2 would be enough if you don't mind visible tips ;)
 ~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny "nie-czysty" kolor :) To czerwony odcień, ale z dodatkiem malinki. Bardzo ładny, wygląda jakoś tak dostojnie wg mnie. Aplikacja jest całkiem niezła, ale to jedyny z tych 3, który bąbelkuje. Potrzeba 3 warstw - 2 byłyby OK, gdyby komuś nie przeszkadzały widoczne końcówki ;)

Wibo Extreme Nails - 304
 The last one is something between orange and red. It reminds me a tomato's colour (I love tomatoes! ;)). OK, maybe this tomato was in the sun too long. It's covering in three coats, application is pretty good - look at this sheen! I've used it for my Egypt manicure :)
~~~~~~~~~~~~~~
Ostatni to coś pomiędzy pomarańczem i czerwienią. Przypomina mi pomidora (kocham pomidory! ;)). OK, może pomidora, który był za długo na słońcu. Kryje przy 3 warstwach, aplikacja jest całkiem niezła, spójrzcie na ten połysk! Użyłam tego lakieru do egipskiego manicure'u :)


So, which one do you like the most? And which one would you like to win in my nail art contest?
Yes, my nail art contest is coming :)
~~~~~~~~~~~~
Który z nich podoba się Wam najbardziej i który chciałybyście wygrać w konkursie?
Tak, mój konkurs zbliża się wielkimi krokami! 
Poza tym, mam prośbę w imieniu firmy Wibo - piszcie, proszę, swoje opinie, uwagi, sugestie dotyczące Wibo ogółem, wszystko to trafi do odpowiedniej osoby :) Ponadto, jeśli któraś chciałaby otrzymywać newsletter co 3 miesiące, piszcie też swoje maile tutaj w komentarzach, przekażę je owej odpowiedniej osobie :)

This product was sent to me for review. 

10 March 2011

Wibo series - Express Growth - 49, 90, 305

It's time for the next Wibo series - Express Growth. I have swatched a few polishes from this series before, today you'll see another three of them. As I wrote, Wibo is a cheap Polish brand, available almost everywhere in my country. They have a big range of colours. Some of these polishes will be a prize in my nail art contest - SOON ;)
~~~~~~~~~~~~
Czas na kolejną serię Wibo - Express Growth. Pokazywałam już kilka lakierów z tej serii, dziś zobaczycie kolejne trzy. Jak już pisałam, Wibo to tania polska marka, dostępna niemal wszędzie w Rossmannach, z dużym wyborem kolorów. Kilka z tych lakierów przeznaczonych będzie na nagrody w moim mani-konkursie - wkrótce ;)


Wibo Express Growth - 49
This polish looks so different in the bottle and on nails... In the bottle it's ducky teal, on nails - blue with some sea green undertones and golden and blue sparkles. Here, in the pictures, it looks similar, but it's not. Application is OK, with no problems, I have three coats on my nails.
~~~~~~~~~~~~
Ten lakier wygląda tak różnie w butelce i na paznokciach... W butelce to "kacza szyja", a na paznokciach jak widzicie - niebieski, podszyty morską zielenią z niebieskimi i złotymi drobinkami. Aplikacja jest w porządku, bez żadnych problemów, mam na paznokciach trzy warstwy.

Wibo Express Growth - 90
This one is typical and really pretty creamy sea green. In the artificial light looks like simple green - look at the last photo. Application is OK, but there can be some streaks, if you try to apply to much of polish. It's more opaque than others, I have just two coat on my nails.
~~~~~~~~~~~~~~
Ten to typowa i naprawdę ładna kremowa morska zieleń. W sztucznym świetle wygląda jak zwykła zieleń - popatrzcie na ostatnie zdjęcie. Aplikacja jest OK, ale mogą pojawić się smugi, jeśli spróbujemy nałożyć zbyt dużo lakieru na raz. Jest bardziej kryjący niż reszta, mam dwie warstwy na pazurkach.

Wibo Express Growth - 305
Do you like neons? I do, but only as a base for some colorful manicure. This polish is a really neon pink with a creamy finish. Application is good, polish is quite thick, but not as hard to spread on a nail as pastels are. It's pretty opaque, bur for the best result I used three coats.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Lubicie takie neony? Ja tak, ale tylko jako bazę pod kolorowe manicure'y. Ten lakier jest bardzo neonowym różem z kremowym wykończeniem. Aplikacja jest dobra, lakier dość gęsty, ale nie tak trudny do rozprowadzenia na paznokciu jak pastele. Dobrze kryje, ale najlepiej wygląda przy 3 warstwach.

So, which one do you like the most? And which one would you like to win in my nail art contest?
BTW, in the left upper corner you can find a little pool - you know what to do ;)
~~~~~~~~~~~~
Który z nich podoba się Wam najbardziej i który chciałybyście wygrać w konkursie?
BTW, w lewym górnym rogu znajdziecie małą ankietkę - wiecie, co robić ;) 

This product was sent to me for review.  

03 March 2011

Wibo series - Lovely Crystal Strenght - 166, 324, 327

A few days ago I received some Wibo products for review, 4 series, 3 polishes in each. The first series what I want to show you is Lovely Crystal Strenght, cause I have naver used it before. Wibo is a cheap Polish brand, available almost everywhere in my country. They have a big range of colours. Some of these polishes will be a prize in my nail art contest - SOON ;)
~~~~~~~~~~
Kilka dni temu dostałam do recenzji trochę lakierów Wibo - po 3 z 4 różnych serii. Jako pierwszą serię chcę pokazać Wam właśnie tę, bo nigdy wcześniej jej nie używałam. Jak pewnie wiecie, Wibo to tania polska marka, dostępna niemal wszędzie w Rossmannach, z dużym wyborem kolorów. Kilka z tych lakierów przeznaczonych będzie na nagrody w moim mani-konkursie - wkrótce ;)

Wibo Lovely Crystal Strenght - 166
The first one is a neon pink with a frosty finish. For the full covering you need 3 coats. Polish is thin and application is easy. It doesn't create any bubbles, streaks or gaps. The strange thing is removing - I had to bend over backwards to take it off.
~~~~~~~~~~~
Pierwszy to neonowy róż z "mrożnym" wykończeniem. Do pełnego krycia potrzeba trzech warstw. Lakier jest dość rzadki, co sprawia, że aplikacja jest stosunkowo łatwa - bez żadnych pęcherzyków, smug... Dziwną sprawą jest zmywanie - musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby pozbyć się go z paznokci.

Wibo Lovely Crystal Strenght - 324
The next one is pretty peach. It's creamy, well covering polish - I have two coats on my nails. I like colours like that - pure, looking like something specific, for example... peach ^^ Application is OK, but it can create some streaks, like pastels do...
~~~~~~~~~~~~
Kolejny jest śliczną brzoskwinką. To kremowy, dobrze kryjący lakier - mam na paznokciach dwie warstwy. Lubię takie kolory - czyste, przypominające coś konkretnego - brzoskwinię na przykład ^^ Aplikacja jest OK, ale mogą powstawać lekkie smugi, choć to normalne dla takich pasteli...

Wibo Lovely Crystal Strenght - 327
The last shade is strange. It's something between blue and sea green. And really pretty "something". I love when polish on my nails looks like a glassy surface of water. I don't how to describe its finish. It's not creamy, but doesn't contain any shimmer or sparkles. I have three coats.
~~~~~~~~~~~~
Ostatni odcień jest dziwny. To coś pomiędzy błękitem a morskim. Wyjątkowo ładne "coś". Uwielbiam, kiedy lakier na moich paznokciach wygląda jak gładka powierzchnia wody. Nie wiem, jak opisać wykończenie. To nie jest krem, ale też nie zawiera żadnego shimmeru ani drobinek.

So, which one do you like the most? And which one would you like to win in my nail art contest?
And by the way - now you can find me also on Flickr :) 
~~~~~~~~~~~~
Który z nich podoba się Wam najbardziej i który chciałybyście wygrać w konkursie?
I z innej beczki - od dziś możecie znaleźć mnie też na Flickr :) 

This product was sent to me for review. 

18 September 2010

My last Lemax hauls - help me name them!

A few days ago I've bought seven Lemax's polishes on Allegro - it's a huge online store in Poland, something like eBay. Lemax is very cheap Polish brand, and quality isn't too good... But enough for me, cause I change my nails really often ;) They don't have any names or numbers so maybe I'll try to name them. :) But now I have no inspiration so... I'm waiting for your names for them too :) I will be glad if I could complete this list with your ideas!
~~~~~~~~~~
Kilka dni temu kupiłam na Allegro siedem lakierów Lemax. Nie muszę wyjaśniać, co to jest Allegro, ale powiem o Lemaxie - to tania, bazarkowa marka, oczywiście z kiepską jakością, ale dla mnie wystarczającą, bo i tak przecież często zmieniam moje paznokcie ;) Te lakiery nie mają żadnych nazw ani numerków, więc może Wy pomożecie mi je nazwać? Ja jakoś dziś nie mam natchnienia. Chętnie uzupełnię tę listę o Wasze propozycje!

//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

1. Grasshopper by KarenD
2. Pink Panther by ewalucja
3. Cloudless sky by Orlica
4. Sandstone beauty by Orlica
5. Frozen dreams by Orlica
6. Saturday night fever by ewalucja
7. Rose Incognito by KarenD

11 September 2010

Gift from friend - souvenirs from UK!

Oh my... A few days ago my friend has returned to Poland from UK. She has been there for 3 months, for working. And she gave me a gift, which contains for example... 5 polishes! Colors are perfectly matched to me! You can see here:
Miss Sporty, Clubbing Colours, 320
Collection 2000, Hot Looks, 44 Parma Violet
Collection 2000, Hot Looks, 31 Spangles
Collection 2000, Hot Looks, 32 BMX Bandit
Beauty UK, Turquoise Shimmer – 63
Can't wait to try them out! Thanks a lot, Patrycja :)
~~~~~~~~~~
Ojoj... Kilka dni temu przyjaciółka wróciła do Polski z UK. Była tam przez trzy miesiące dla pracy. I przywiozła mi prezent, który zawierał między innymi... pięć lakierów! Kolory są idealnie wpasowane w mój gust. Możecie tu zobaczyć:
Miss Sporty, Clubbing Colours, 320
Collection 2000, Hot Looks, 44 Parma Violet
Collection 2000, Hot Looks, 31 Spangles
Collection 2000, Hot Looks, 32 BMX Bandit
Beauty UK, Turquoise Shimmer – 63
Nie mogę się doczekać, kiedy je wypróbuję! Dzięki raz jeszcze, Pati :)

04 August 2010

My collection of Wibo Extreme Nails

Wibo has recently launched a new collection of polishes, which won the hearts of all polishaholics ;) This is obviously a series called Extreme Nails which has an interesting range of colors and selecting these polishes among many others was a challenge for me. The first two I bought myself - it's 39 and 65 colors. The rest is a gift from my Love. Of course, I chose them myself :) These polishes cost 5.39 zł per bottle (less than 2$). Photo may not give the real colors, so let's "summarize" them:
267 - light peach with shimmer
65 - grey with a tiny admixture of beige
39 - blueberry violet
40 - sweet candy pink
78 - dark, dirty green
58 - lively turquoise
75 - dark steel
54 - metallic blue foil
~~~~~~~~~~~~~~
Niedawno Wibo wydało nową serię lakierów, która podbiła serca wszystkich maniaczek ;) Chodzi oczywiście o serię Extreme Nails, która posiada tak ciekawą gamę kolorystyczną, że wybranie tych spośród wielu innych było dla mnie nie lada wyzwaniem. Dwa pierwsze kupiłam sama - były to kolory 39 i 65. Pozostałe dostałam od Ukochanego w ramach prezentu imieninowego. Oczywiście wybierałam sama :) Lakiery te kosztują 5,39zł za buteleczkę, choć nie zdziwię się, jeśli wkrótce pojawi się na nie jakaś promocja. Zdjęcie mogło nie oddać kolorów, więc "streszczę" je:
267 - jaśniutka brzoskwinka z drobinkami
65 - szary z maleńką domieszką beżu
39 - jagodowy fiolet
40 - słodki cukierkowy róż
78 - ciemna, brudna zieleń
58 - żywy turkusik
75 - ciemna stal
54 - metaliczno-foliowy błękit

29 July 2010

German Souvenirs

These four polishes I bought two years ago, during my holiday in Germany. They cost (iff I remember) the 1-2 Euro for a tiny bottle - Kron is 5ml and UMA 6ml (for eye ;)). Kron is for me the best choice, beloved polish, for sure in the top3 in my collection. The UMA's are washout. They have interesting colors and unfortunately here is end of their advantages. You will see the separate fact on swatches where I'll write more about each of them.
Later, I intend to present the most recent purchases - Wibo Extreme Nails and my hauls from the CherryCulture (when it finally reach me ;)). At least, I invite you to participate in the survey, which you can find in the panel on the left, at the top. Thanks for your votes!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Te cztery lakiery kupiłam dwa lata temu, podczas pobytu w Niemczech. Kosztowały z tego co pamiętam 1-2 Euro za maleńkie buteleczki - Kron ma 5ml, a UMA 6ml (na oko ;)). Kron jest dla mnie strzałem w dziesiątkę, ukochany lakier, na pewno w top3 w mojej kolekcji. Lakiery z UMA są z kolei raczej niewypałami. Mają ciekawe kolory i niestety na tym kończą się ich zalety. Zobaczycie zresztą przy osobnych swatchach, gdzie rozpiszę się bardziej o każdym z nich.
Później zamierzam przedstawić najnowsze zakupy - Wibo Extreme Nails i kilka lakierów kupionych na CherryCulture (kiedy wreszcie do mnie dotrą ;)). Na razie za to zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie, którą znajdziecie w panelu po lewej, na samej górze. Dzięki za głosy!

19 July 2010

Zestawienie granatów - Rimmel, Sally Hansen, Kron





Obiecałam Wam zestawienie i porównanie tych lakierów, więc oto ono. W rolach głównych występują:
  1. Kron Liliput - 30 Viola
  2. Rimmel LycraPRO - Blue Vogue
  3. Sally Hansen Hard as Nails Xtreme Wear - Dyn-o-mite
  4. Sally Hansen Hard as Nails Xtreme Wear - Chic Cobalt
Wybaczcie, że drugie zdjęcie z flashem jest kiepskiej jakości, ale tylko tak udało mi się ująć drobinki w tych lakierach. Moim zdecydowanym faworytem jest Viola, nr 1. To lakier dość taniej niemieckiej firmy, niestety niedostępny w Polsce - pamiątka z wakacji. Jego kolor jest identyczny z kolorem pancerzyka pewnego żuczka, którego łatwo można spotkać w lesie, kojarzycie? :) Wprost uwielbiam ten lakier... Bardzo do niego podobny okazał się Dyn-o-mite, nr 3. Oba są ciemnymi, niemal czarnymi granatami, zawierającymi niebieskie drobinki, dające owy żuczkowaty efekt. Ich ciemniejszą i bardziej "spokojną" wersją jest Blue Vogue, nr 2. Ten kolor jest zbliżony do czerni, też zawiera granatowe drobinki, jednak jak widać na drugim zdjęciu, nie mieni się już tak bardzo jak dwa poprzednie. Nr 4, czyli Chic cobalt, jak widać nie pasuje do pozostałych, nie przypomina żadnego z nich. Można powiedzieć, że jest to fioletowy lakier z mnóstwem miniaturowych granatowych drobinek, które nadają mu zupełnie inny kolor.

07 July 2010

Kolekcja Golden Rose

Dorobiłam się na razie sześciu lakierów tej marki. Są tanie, łatwo dostępne, a przede wszystkim naprawdę dobre i warte o wiele więcej. Seria z proteinami to mój ostatni zakup, ale trzy pozostałe służą mi już od dłuższego czasu. Proteinowe, jak sama nazwa wskazuje, zawierają składniki, które odżywiają paznokcie. Szeroka gama kolorystyczna to ogromny plus tej serii.  Lakier Care+Strong to bezbarwny lakier ze sporą ilością brokatu (choć w serii są również kryjące), również spełnia zadania odżywki. Kolejne, czyli Pretty Color, też zachwycają mnogością kolorów. Wszystkie te cudeńka kosztują ok. 3 zł. Wiadomo, że za tę cenę nie można spodziewać się ideału, trzymającego się na paznokciach przez tydzień, całkowicie kryjącego przy pierwszej warstwie i samoaplikującego. Jednak... tym lakierom całkiem blisko do takiego ideału ;)
Który chcecie zobaczyć na początek?

25 June 2010

Moja letnia kolekcja ;)

Letnia kolekcja, czyli moje ostatnie zakupy - 3 lakiery z Wibo Express Growth (3,79zł za sztukę) i 2 z Essence (6,99zł za sztukę), w tym jeden z limitowanki Crazy About Colour. Zdjęcie niestety wyszło jak wyszło, jest robione z flashem, bo na takim w świetle dziennym widać jeszcze mniej. Do tej pory z tych lakierów używałam tylko Essence The one and Only i jestem bardzo zadowolona. To ładna, jasna lawenda, a ja uwielbiam takie fiolety. Jeszcze jaśniejszą jej wersją jest Wibo, nr 67 - choć tu wyszedł na niemal biały. 304 to kolor, który mi kojarzy się z czerwoną pomarańczą, 126 z kolei ze zwykłą pomarańczą. Crazy me z Essence to typowa, morska zieleń, która też od dawna mnie korciła. Ogólnie na stronce tej firmy widziałam kilka limitowanek, które (jak już wejdą na polski rynek...) przysporzą mi większej ilości lakierów, np. limitowanka Into the Wild - na cztery lakiery, jakie będzie zawierać, trzy MUSZĘ mieć ;)
Na razie pytanko - który z tej piątki chcecie zobaczyć w pierwszej kolejności? :)

22 June 2010

3 x Avon Nailwear, 1 x Avon Nailwear Pro, część II

Podobnie jak przy poprzedniej czwórce, zdjęcie z flashem trochę przekłamało kolory, ale w świetle dziennym jakoś w ogóle nie mogę ich uchwycić, właściwe odcienie zobaczycie na paznokciach. Nie bez powodu avonowe lakiery podzieliłam na dwie grupki w ten sposób - te cztery dużo bardziej przypadły mi do gustu. Jest tu też jeden lakier w nowej wersji, czyli Avon Nailwear Pro i na jego podstawie stwierdzam, że ta nowa wersja jest znacznie ulepszona (choć z tego, co słyszałam, i tak zdarzają się w niej buble). Star to typowa perełka, Mystic i Rave to metaliki (uwieeelbiam!), a Real Red to najzwyklejsza krwista czerwień. Jakieś specjalne życzenia, który z nich chcecie w szczególności zobaczyć? Ja osobiście uwielbiam je wszystkie, co widać choćby po zużyciu - Stara zostało np. 1/3 buteleczki, co jest dla mnie ewenementem, bo nigdy nie udało mi się zużyć lakieru w takim stopniu, a to spora buteleczka - 12ml. ;)
Related Posts with Thumbnails