Showing posts with label Metallic. Show all posts
Showing posts with label Metallic. Show all posts

30 November 2011

China Glaze Crackle Metals - Latticed Lilac (over China Glaze - Recycle)

I'm angry with this polish - in real it's really hard to see it, and in the pictures it looks just great - not fair!
It's China Glaze Crackle Metals polish, called Latticed Lilac and in real it doesn't even look like anything purple - more like silver dust on the nail... We have to apply a thick coat if we want it to crack.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mam focha na ten lakier - na żywo prawie go nie widać, a na zdjęciach wyszedł tak ładnie - to nie fair!
Ten lakier to China Glaze Crackle Metals, o nazwie Latticed Lilac, ale w rzeczywistości w ogóle nie wygląda na fiolet - raczej na jakąś srebrną mgiełkę... Trzeba pomalować grubą warstwą, żeby w ogóle popękał zauważalnie.

08 December 2010

Oriflame Very Me - Pink Metal

 The second polish from new Oriflame collection - Very Me. It's a colour really hard to describe. In the daylight it looks gently, like a pale girly pink. In the artificial light, it becomes a lively pretty metallic pink. Actually, it's not "my" colour, but we all need some change from time to time ;) Application is very comfortable, but what is typical for this kind of polishes - it makes some streaks - lines where I paint with a brush. I don't care - it's not a awful effect for me, but I know a lot of people don't like it. Blue Metal was bubbling - this one doesn't. I have two coats on my nails. The two first photos are made in the daylight, the third - indoor with a flash.
~~~~~~~~~~~~
Oto drugi lakier z nowej kolekcji Oriflame - Very Me. Kolor jest naprawdę trudny do określenia. W świetle dziennym wygląda bardzo dziewczęco, na delikatny blady róż. W sztucznym zaś świetle staje się żywym metalicznym kolorkiem. Właściwie odcień jest zupełnie nie mój, ale każdy z nas potrzebuje czasem jakiejś odmiany ;) Aplikacja jest bardzo wygodna, ale co jest typowe dla tego rodzaju lakierów - robi smugi w miejscach, gdzie malowałam pędzelkiem. Mnie to nie przeszkadza, ale wiem, że sporo osób tego efektu nie lubi. Blue Metal tworzył pęcherzyki - ten tego nie robi, więc pod tym względem jest lepszy. Na zdjęciach mam dwie warstwy lakieru. Pierwsze dwa zdjęcia są robione w świetle dziennym, a trzecie w pomieszczeniu, z flashem.

This product was sent to me for review.

30 November 2010

Oriflame Very Me - Blue Metal

 Now I have something great - this Oriflame's nail polish series is available since today! Very Me is a beautyful collection, just like this polish. At first, I didn't like it, but now I think it's just pretty! It's a pearl or maybe metallic light blue, looks so... frozen. It's perfect for the days like today - windy, snowy, cold... Application is very comfortable, but what is typical for this kind of polishes - it makes some streaks - lines where I paint with a brush. I don't care - it's not a awful effect for me, but I know a lot of people don't like it. It also may make some single bubbles - I had only 2 for all 10 nails. I have two coats on my nails. The two first photos are made in the daylight, the third - indoor with a flash.
~~~~~~~~~~~~
Dziś mam coś super - bo ta seria Oriflame wchodzi właśnie do sprzedaży w Polsce! Very Me to super kolekcja kolorówkowa, tak jak ten lakier. Najpierw mi się nie spodobał, ale po dniu noszenia go na paznokciach uznałam, że coś w sobie ma :) Ba, jest śliczny! To perłowy albo może metaliczny jasny błękit, wyglądający tak... mroźnie. Jest idealny na dni takie jak dziś - wietrzne, śnieżne, lodowate... Aplikacja jest bardzo wygodna, ale co jest typowe dla tego rodzaju lakierów - robi smugi w miejscach, gdzie malowałam pędzelkiem. Mnie to nie przeszkadza, ale wiem, że sporo osób tego efektu nie lubi. Może też tworzyć pojedyncze pęcherzyki - mi na 10 paznokci zrobiły się tylko dwa. Na zdjęciach mam dwie warstwy lakieru. Pierwsze dwa zdjęcia są robione w świetle dziennym, a trzecie w pomieszczeniu, z flashem.
Wypatrujcie tych lakierów w katalogach :)

This product was sent to me for review.

21 November 2010

Be my Tiger! (Nail Art)

It the first time when I'm using some animal print! And actually I like it :) Well, I have to mention that I love tigers, they're so beautiful and majestic... And I call Tiger to my boyfriend :P For this mani I used polish from my last post, Essence Metallics TE - 02 Copper rulez!, and for stripes Chez Delaney plate No. H10 and My Secret - 121 black polish.
BTW, I won Tara's Christmas nail art contest! I'm so happy! Thank you if you have voted for me :)
~~~~~~~~~~~~
To pierwszy raz, kiedy użyłam jakiegoś zwierzęcego wzorka! I właściwie podoba mi się :) Cóż, muszę wspomnieć, że kocham tygrysy - są takie piękne i majestatyczne... No i nawet na mojego ukochanego mówię 'Tygrysie' ;) Do tego manicure'u użyłam lakieru z poprzedniej notki, Essence Metallics TE - 02 Copper rulez!, a do pasków płytkę Chez Delaney nr H10 i czarny My Secret - 121.
BTW, wygrałam świąteczny konkurs na mani u Tary! Tak się cieszę! Dziękuję, jeśli na mnie głosowaliście! ;*

20 November 2010

Essence Metallics TE - 02 Copper rulez!

 I fell in love with this polish! It would be great even without this magnetic power ;) I'm sure I've heard about this limited edition of Essence polishes - you can change their look with a... magnet! Unfortunately I didn't buy this special Essence magnet, so I tried to use normal fridge magnet - I used it to my tips, they are darker now, as you can see, and contain much more shimmer (look at the second picture). As for colour - it's just copper. Beautiful metallic copper with gold shimmer (more visible where you used the magnet). I have only one coat on my nails - it's perfectly covering! The first photo is taken indoor, with a flash, the other ones - in the dayligh. Application is great, with just one problem - bubbles. Actually, one single bubble, but it's still a bubble :P On my ring finger, can you see? OMG, it doesn't matter, I love this polish!
~~~~~~~~~~~~
Zakochałam się w tym lakierze! Byłby boski nawet bez tego magnetycznego efektu ;) Na pewno słyszałyście już o tej limitce Essence i lakierach, na które można działać magnesem, zdobiąc je. Niestety nie mam specjalnego magnesu Essence, więc próbowałam użyć zwykłego lodówkowego - użyłam go przy końcówkach paznokci, które pod jego wpływem pociemniały, a na powierzchnię wydobyło się więcej shimmeru (widać dobrze na drugim zdjęciu). Co do koloru - jest to miedź, po prostu. Piękna, metaliczna miedź ze złotymi drobinkami. Na paznokciach mam tylko jedną warstwę - jest idealnie kryjący! Pierwsze zdjęcie robione w pomieszczeniu i z flashem, pozostałe w świetle dziennym. Aplikacja jest super, z jednym tylko problemem - pęcherzyki. A właściwie jedyny samotny pęcherzyk, ale to nadal pęcherzyk ;) Na serdecznym palcu, widzicie? Trudno, to nie ma znaczenia, bo i tak kocham ten lakier :D

20 September 2010

Essence Multi Dimension - 53 All Access

 Do you know I love Essence? And this polish just increased my love. All Access is a beautiful colour - verrry dark metallic green. It reminds me a Mallard duck's head - something like that, in the picture. ;) Looks similar, right? This polish is a huge surprise for me - cause I didn't believe that any polish can cover my nails with ONE LAYER. Trust me or not, but this one can. One single layer, with no amendments. And with no streaks, bubbles, gaps. That's a miracle! Moreover, it dries really fast. And it's good for stamping, I've already used it for this purpose - look here. Durability is great too - I have it on my nails about 5 days already and it still looks perfect. Two first photos are taken in the day light, the third with a flash, indoor - I wanted to show you how beautiful is its shine. Now I'm sure - All Access is one of my favourite polishes.
~~~~~~~~~~~~
Wiecie, że kocham Essence, prawda? A ten lakier tylko umocnił mnie w tej miłości. All Access to piękny kolor - barrrdzo ciemna, metaliczna zieleń. Przypomina mi głowę samca kaczki krzyżówki, powyżej macie fotkę. Prawda, że podobne odcienie? ;) Ten lakier jest dla mnie wielkim zaskoczeniem - nigdy nie sądziłam, że jakikolwiek lakier jest w stanie pokryć moje paznokcie JEDNĄ WARSTWĄ. Wierzcie lub nie, ale ten jest. Jedna warstwa bez żadnych poprawek. Ba, bez żadnych smug, bąbelków ani prześwitów. To cud! Co więcej, schnie bardzo szybko. I nadaje się do stempelkowania, używałam go już do tego celu, efekt możecie zobaczyć tutaj. Trwałość jest świetna - mam go na paznokciach już 5 dni i nadal wygląda idealnie, bez żadnych odprysków, nawet nie starł się na końcówkach. Dwie pierwsze fotki zrobione są w świetle dziennym, ostatnia z flashem w pomieszczeniu - chciałam Wam pokazać, jak pięknie lśni. W każdym razie, jestem pewna, że All Access wylądował w czołówce moich ulubionych lakierów.

22 August 2010

Wibo Extreme Wear - 75

This polish has already been presented on several blogs. It is a dark steel, here the truest shade is in the second picture. In right light you can see in it a bit beige admixture. It's great color for me, universal, and very original. I love the finish - light delicate shimmer, maybe something a'la Frost, gives almost a mirror effect. In the pictures I have three layers, but they are thin, I think that two thick layers would be enough. Dries fairly quickly, but not as much as the rest of this series.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ten lakier prezentowany był już na kilku blogach. To ciemna stal, u mnie najlepiej oddana na drugim zdjęciu. Czasem można w niej dostrzec też lekkie nutki beżu. Świetny kolor jak dla mnie, uniwersalny, a jednocześnie bardzo oryginalny. Bardzo podoba mi się wykończenie - leciutki shimmer, może coś a'la frost, daje niemal lustrzany efekt. Na zdjęciach mam trzy warstwy, ale są one cienkie, myślę, że dwie grube by wystarczyły. Schnie dość szybko, ale nie tak, jak pozostałe z tej serii.

28 July 2010

Flowers on steel

Did you miss me? ;)
I have a few pictures shot before my leaving and before the decapitation of my long claws, so some time will be 'nice'. Then it will be only 'short' ;)
As the base to this manicure I used Essence polish, so that you did not like - but I really like it. I used to patterns polish Rimmel LycraPro, what you will soon see on the swatch - apparently it's good for this purpose. Used plate, unfortunately, was not original, but in the case of plate teh brand doesn't make the difference - I have Konad plates and those from GCOCL, and both options are good as well. Soon I will try to scan (can I?) my plates collection. Some patterns repeat, but whatever ... I am also going to invest in another, the original plate with patterns for the entire nail. This implies, however, unfortunately, with the purchase of a larger stamp, because this one from my travel kit will not cover the entire nail.
~~~~~~~~~~~~~~
Tęskniliście? ;)
Mam kilka zdjęć porobionych jeszcze przed wyjazdem i przed dekapitacją moich długich pazurków, więc jeszcze jakiś czas będą 'ładne'. Potem będą tylko 'krótkie' ;)
Za bazę do tego mani posłużył mi lakier Essence, który Wam się tak nie spodobał - mi jednak przypadł do gustu. Do wzorków użyłam lakieru Rimmel LycraPro, który zobaczycie wkrótce na swatchu - jak widać nieźle się nadał do tego celu. Użyta płytka nie była niestety oryginalna, ale w przypadku płytek firma nie robi chyba różnicy - mam płytki Konadu i te, z GCOCL, i oba warianty sprawdzają się równie dobrze. Postaram się wkrótce zeskanować (da się?) kolekcję płytek. Niektóre wzorki się powtarzają, ale co tam... Mam też zamiar zainwestować w kolejne, oryginalne płytki ze wzorkami na cały paznokieć. Wiąże się to jednak niestety z zakupem większego stempla, bo mój z zestawu podróżnego nie pokryje całego pazurka.

21 July 2010

Essence Eclipse - 04 Hide, Bella, hide

 Here is a polish, which has raised quite a controversy on the polish club blog - Essence Eclipse, color 04 Hide, Bella, hide ;) And I like it very much, but irritates me that limited edition is issued with the premiere of "Eclipse" - I like a Saga as light novel, no videos ... The color is bright silver, pearl finish gives the effect of even a liquid silver. A big plus is good coverage - one layer is enough, but as always I lay down two for sure. Dries quickly, very pleasant to spread on the nail plate. They accused that it makes streaks. It's a feature typical for pearl polish, but in this case it is not a disadvantage - those streaks from the brush are barely visible, as in the case of several other of my beads. On my nails it lasted four days, without any problems, then I removed it, but I think it would last a few days more. I hope this post slightly improved its image in your eyes, because I have not to much objection to it ;)
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Oto lakier, który wzbudził nie lada kontrowersje na blogu klubu lakierowego - Essence Eclipse, kolor 04 Hide, Bella, hide ;) Mnie zaś podoba się bardzo, choć drażni mnie fakt, że limitowanka jest wydana z okazji premiery "Zaćmienia" - lubię Sagę jako lekkie czytadło, nie filmy... Kolor to jasne srebro, perłowe wykończenie daje efekt wręcz płynnego srebra. Dużym plusem jest dobre krycie, na upartego wystarczyłaby jedna warstwa, ale i tak położyłam dwie dla pewności. Szybko schnie, bardzo przyjemnie się rozprowadza na płytce paznokcia. Zarzucano mu, że robi smugi. To cecha typowa dla perłowych lakierów, ale w tym przypadku nie jest ona wadą - tych smug od pędzelka prawie nie widać, jak w przypadku kilku innych moich perełek. Na moich paznokciach utrzymał się 4 dni bez uszczerbku, potem go zmyłam, ale myślę, że trzymałby się dalej. Mam nadzieję, że tym postem poprawię nieco jego wizerunek w Waszych oczętach, bo sama niewiele mam mu do zarzucenia ;)

25 June 2010

Avon Nailwear - Rave

To już ostatni z avonowej serii - Rave. To odcień bardzo trudny do opisania. Nazwałabym go brudnym, metalicznym różem z miliardem srebrnych drobinek, ale pewnie znajdziecie lepsze określenia. Jest trochę mniej kryjący niż Mystic, na paznokciach na zdjęciach mam dwie warstwy, ale widać, że nadal trochę prześwituje. Maluje się nim świetnie, trzeba być artystą, żeby pobrudzić nim skórki ;) Jak dla mnie jest świetny do odświeżania starego lakieru - dobrze wygląda na czerwonym, tworzy metaliczny efekt, który tak lubię. Nakładam po prostu jedną warstwę na stary lakier, co zmienia zupełnie jego wygląd. Sam w sobie, tak jak na zdjęciach, kiedyś podobał mi się bardzo, teraz stosuję właśnie jako top coat ;) Podobnie jak Mystic, z biegiem dni nie odpryskuje, a ściera się na końcówkach paznokci.

23 June 2010

Avon Nailwear - Mystic

Kolejny już mój lakier z Avonu - Mystic. Dzielnie walczy o pierwsze miejsce w kategorii "The best of Avon". Bardzo trudno jest mi zdefiniować ten kolor. Na pewno jest metaliczny, a to uwielbiam, sam zaś kolor to zależnie od światła srebro i beż. Na zdjęciu dwie warstwy, światło dzienne. Pierwsza fota najlepiej chyba oddaje kolor lakieru, ale to też kwestia światła. Maluje się nim bardzo dobrze, szybko schnie, dwie warstwy zupełnie wystarczą dla idealnego krycia. Nie odpryskuje, ale po kilku dniach zaczyna się ścierać na koniuszkach - to chyba typowe dla metalików, bo wszystkie moje tak się zachowują. Pięknie lśni mnóstwem bardzo maleńkich drobinek i naprawdę podoba mi się ten efekt, jaki można nim osiągnąć. Podobny jest odcień Rave, który wkrótce też zaprezentuję na paznokciach, ale ten już mniej mi się podoba.
Related Posts with Thumbnails