Showing posts with label Orly. Show all posts
Showing posts with label Orly. Show all posts

07 February 2012

Orly - Rock the World


 Hi guys! For today, another Orly polish from the box called I-have-no-idea-how-to-describe-that! :D Well, let's try... Raspberry base with a lot of golden glass-flecks? No, there's no point, you just have to look at these pictures and decide by yourself, what is that polish ;) It's opaque in two or three coats - I used just two. Application is easy, with no problems, but after two days my nail tips were naked - the polish was worn away. I guess it's typical for this kind of finish.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej, ludki! Na dziś mam dla Was kolejny lakier Orly z kategorii  nie-mam-pojęcia-jak-go-opisać! :D Spróbujmy... Malinowa baza z mnóstwem złotych glass-flecków? Nie, nie do końca... To nie ma sensu, musicie same popatrzeć na zdjęcia i zdecydować, jaki ten lakier jest ;) Kryje przy dwóch albo trzech warstwach - ja dałam tylko dwie. Aplikacja jest łatwa i bezproblemowa, ale już po dwóch dniach końcówki paznokci były gołe, bo lakier się starł. To raczej dość typowe dla tego rodzaju wykończenia.

12 January 2012

Orly - Au Champagne


 I have verrry mixed feeling about this polish... It's pearly white shade with sateen finish and that finish is the best thing in Orly - Au Champagne... It looks amazing, halt-matte with tiny sparkles, very elegant. But this shade is a little bit tacky in this combination. I'm wearing that for 3 days and I still don't know if I even like this polish! ;) Application was OK, but it needs about three coats, because one and two coats might be streaky.
~~~~~~~~~~~~~~
Mam barrrrdzo mieszane uczucia w kwestii tego lakieru. To perłowa biel z satynowym wykończeniem i właśnie to wykończenie jest najlepszą rzeczą w lakierze Orly - Au Champagne... Wygląda niesamowicie, w pół-macie z maleńkimi drobinkami, bardzo elegancko. Ale z kolei odcień w tej kombinacji może sprawiać wrażenie nieco tandetnego. Noszę ten lakier od trzech dni i nadal nie wiem, czy mi się podoba czy nie! :P Aplikacja była w porządku, tylko lakier wymaga trzech warstw - jedna czy dwie mogą miejscami prześwitywać i smużyć.

20 December 2011

Orly - Rock Solid

For today I've got for you some Orly's beauty, from the collection called Mineral F. This one is a real hit - black (or dark steel) base with holographic glitter. It looks amazing, especially in the artificial light or bright sun ;) It's opaque in two coats and its surface is really rough, so we need a few coats of the top coat - in these pictures I have only Orly polish, no top coat. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na dziś mam dla Was jeszcze jedno cudeńko od Orly, z kolekcji Mineral FX. Ten jest prawdziwym hitem wśród bloggerek i nie tylko - to czarna (lub ciemnostalowa) baza z holograficznym brokatem. Wygląda to świetnie, zwłaszcza w sztucznym świetle albo w pełnym słońcu ;) Kryje przy dwóch warstwach, ale tworzy bardzo szorstką powierzchnię, więc potrzebujemy kilku warstw topa - na tych zdjęciach uczciwie jest sam lakier, jeszcze bez topa.



Przy okazji zapraszam na mojego drugiego bloga, gdzie zamieściłam dziś przepis na banalne ciastka francuskie ;) 

06 December 2011

Orly - Ingenue

Today beauty comes from Orly's new collection Holiday Soiree, it's called Ingenue. It's really hard for me to describe this colour and finish. Well, I'd tell it's foil-multichrome polish, but not so "multi" like Space Cadet ;) We can see here purple and a lot of golden shimmer, sometimes it looks like copper or just foil pink. Application is easy and comfortable, that polish is opaque in two or three coats - I've got two coats in these pictures.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dzisiejsza śliczność pochodzi z nowej kolekcji Orly, Holiday Soiree, nazywa się Ingenue. Bardzo trudno jest mi opisać ten lakier, jego kolor i wykończenie. Cóż, powiedziałabym, że to foliowo-multichromowe cudo, ale nie tak "multi", jak np. Space Cadet ;) Możemy tu zobaczyć głównie fioleto-róż z duuużą ilością złotego shimmeru, czasem wygląda też na miedź albo foliowy róż. Aplikacja jest łatwa i wygodna, lakier kryje przy dwóch - trzech warstwach - na tych zdjęciach mam tylko dwie :)

11 November 2011

Kleancolor - 195 Blind Date

I love this look with colorful stars! :) I think it's a great way to revive your old manicure or just if you're bored with your basic nail polish ;) Well, I was bored with Orly - Lucky Duck, so I decided to use another one of my Kleancolor's amazing top coats - I chose Blind Date :) The only disadventage is that top coat dries really long... :(
~~~~~~~~~~~~~~~~
Bardzo mi się podobają te pazurki z kolorowymi gwiazdkami! :) Uważam, że to świetny sposób na ożywienie zniszczonego manicure'u albo po prostu ratunek w przypadku, gdy znudzi nam się noszony właśnie lakier ;) Cóż, mnie znudził się Orly - Lucky Duck, więc postanowiłam użyć jednego z moich świetnych topów Kleancolor, wybór padł na Blind Date :) Jedyną jego wadą jest fakt, że schnie godzinami... :(


Przy okazji zapraszam na mojego drugiego bloga (link na górze panelu bocznego) na rozdanie kosmetyków Original Source - nie ma ich jeszcze nawet w sprzedaży! :)

10 November 2011

Orly - Lucky Duck


 I'm afraid that's the last swatch on my long nails - when I was in the hospital, I was so stressed I bit all my nails :( That was my first time when I did it since my primary school... 
OK, well... Lucky Duck is my third polish from Orly's Birds of a Feather collection. It's a green shade with some emerald undertones. Application is OK, two coats are opaque. These bubbles you can see in the pictures are base coat's fault ;)
~~~~~~~~~~~~~~
Obawiam się, że to ostatni swatch zrobiony na moich długich paznokciach - wstyd przyznać, ale kiedy byłam w szpitalu, ze stresu obgryzłam wszystkie paznokcie niemal do krwi :( Pierwszy raz od podstawówki, uh :(
No cóż, jeśli chodzi o lakier... Lucky Duck to mój trzeci i ostatni lakier z kolekcji Orly Birds of a Feather. To zieleń ze szmaragdowymi tonami. Aplikacja jest w porządku, lakier kryje przy dwóch warstwach. Bąbelki, jakie może wypatrzyłyście na zdjęciach, to wina bazy ;)

27 October 2011

Orly - Sweet Peacock


 
Sweet Peacock is a next beauty from Orly's collection, Birds of Feather. It's amazing cobalt blue polish with shimmer finish. Or it just looks like this in the bottle, cause on nails it looks more like a glitter ;) Ouch, and removing is more glittery too :( It's opaque in two coats - the first coat seems to be more sea-green than cobalt ;) 
~~~~~~~~~~~~~~~~
Sweet Peacock to kolejny cudeńko z ostatniej kolekcji Orly, Birds of Feather. To niesamowity kobaltowy błękit o shimmerowym wykończeniu... A w każdym razie tak wygląda w butelce, bo na paznokciach wygląda bardziej na drobniutki brokat ;) I, auć, ale zmywanie też jest bardziej brokatowe :( Lakier kryje przy dwóch warstwach i tu ciekawostka - pierwsza warstwa jest bardziej morska, niż kobaltowa ;)

09 October 2011

Orly - Nite Owl


 I'm afraid I'm loosing my polishing temperament - now I wear mostly calm colours, not neon glitters like I used to wear some time ago... About year ago I wouldn't even glaze at this polish and now I love it. Nite Owl is a beautiful beige glass-flecked polish from Orly's new collection - Birds of a Feather. It's opaque in two coats and there's now problem with application, but I was wearing it with no top or base coat and it started to chip the next day after painting. I believe base and top coat can fix this case.
~~~~~~~~~~~~~~
Zaczynam się obawiać, że tracę mój "pazurkowy pazur" - teraz noszę głównie spokojne kolory, nie neonowe brokaty, jakie nosiłam jakiś czas temu. Rok temu nawet nie spojrzałabym na ten lakier, a teraz jest moim ulubieńcem. Nite Owl to piękny beżowy glass-fleck z nowej kolekcji Orly - Birds of a Feather. Kryje przy dwóch warstwach i nie sprawia żadnych problemów przy aplikacji, ale nosiłam go na paznokciach bez bazy ani topa i już kolejnego dnia po pomalowaniu zaczął odpryskiwać. Jestem jednak pewna, że nie byłoby tak, gdybym nie zapomniała o bazie albo użyła topa - zazwyczaj daję go tylko na wzorki.

06 September 2011

Rolling stones! (Nail Art)

About a year ago I saw a similar manicure on some nail-blog - but I don't remember which one :( Today I decided to recreate that :D Base polish is Orly - Frisky, tips and dots are in regular black polish (no name ;)) and white crackle polish is IsaDora Graffiti Nail Top - 802 White Art. How do you like it? :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Jakiś rok temu widziałam podobny manicure na pewnym zagranicznym blogu - niestety nie pamiętam już, na którym :( Dziś postanowiłam odtworzyć ten wzór na moich pazurkach :) Lakier bazowy to Orly - Frisky, końcówki i kropki namalowałam jakimś zwykłym czarnym bezimiennym lakierem, a biały krak to IsaDora Graffiti Nail Top - 802 White Art. Jak Wam się podoba efekt końcowy? :)

05 September 2011

Orly - Frisky


 It's the last polish from Orly's collection called Happy Go Lucky - this one is Frisky. I would describe this shade as the blue with some green admixture - but just a little bit ;) It's completely opaque in two coats, but maybe one thick coat could be enough too :) It's not streaky - that's just my nail ridges... -.- I forgot about base coat.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Oto ostatni lakier z kolekcji Orly Happy Go Lucky, ten nazywa się Frisky. Opisałabym ten odcień jako błękit z maleńkimi domieszkami zieleni, taki trochę seledyn. Kryje świetnie przy dwóch warstwach, ale już jedna grubsza może być wystarczającą. Lakier nie smuży - na zdjęciach to tylko faktura moich paznokci - zapomniałam o bazie ;)

29 August 2011

Frosting candies (Nail Art)

It was my little experiment - I just wanted to try some irregular lines to make funny look. The base polish is Orly - Frolic. At first I painted lines with Essie - Borrowed & Blue and then another lines with Gosh - Holographic. The final look reminds me some candies with frosting ;) How do you like it?
~~~~~~~~~~~~~~~~
To był mój mały eksperyment - chciałam po prostu spróbować kilku nieregularnych linii dla osiągnięcia zabawnego efektu. Lakier bazowy to Orly - Frolic. Najpierw namalowałam linie lakierem Essie - Borrowed & Blue, a potem tuż przy nich dodałam linie kolejnym - Gosh - Holographic. Efekt końcowy kojarzy mi się z jakimiś słodkościami w lukrze ;) Jak Wam się podoba?

28 August 2011

Orly - Frolic + a few photos


 Well, I was hoping that color will be more purple... and it's more pink actually. It's the third polish from Orly collection Happy Go Lucky, its name is Frolic. There's no shimmer or sparkles but I think I like it ;) The good news is it's onecoater, but of course I applies two coats. 
Maybe you were wondering where I am ;) So, I was on a short trip to Gdańsk, Polish seaside city :) Below, you can see a few photos from this trip. Click to enlarge them.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Cóż, miałam nadzieję, że ten kolor będzie bardziej fioletowy, podczas gdy właściwie to róż. To trzeci już lakier z nowej kolekcji Orly Happy Go Lucky, nazywa się Frolic. Nie ma żadnego shimmeru ani innych iskierek, ale chyba mi się podoba ;) Dobrą wiadomością jest fakt, że to jednowarstwowiec, choć ja oczywiście dałam dwie warstwy.
Może zastanawiałyście się, gdzie zniknęłam na parę dni - wybrałam się w krótką podróż do Gdańska, gdzie studiuje moja znajoma. Pooprowadzała mnie ona trochę po Trójmieście, wczoraj wieczorem wróciłam wymęczona, obolała, ale w jakiś sposób wypoczęta :) Poniżej możecie zobaczyć parę fotek. Kliknijcie, żeby je powiększyć.

  

19 August 2011

Dots and bows (Nail Art)

Another 'cute and sweet' manicure ^^ I think I have to make some vampy design now ;) For this mani I used Orly - Flirty as a base colour and Avon - French Manicure for dots and bow. Nothing special, but maybe you'll like it :)
~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny słitaśny manicure ^^ Myślę, że czas pomyśleć o jakimś vampowatym dla odmiany ;) Do tego mani użyłam Orly - Flirty jako bazowego koloru oraz białego lakieru Avon - French Manicure do kropek i kokardek. Nic specjalnego, ale może Wam się spodoba ;)

18 August 2011

Orly - Flirty


 Three days ago I painted my nails with one of my new Orlys from Happy Go Lucky collection. This one is called Flirty and it's neon pink shade with a frosty finish. Oh I wish I had some purple or blue polish with finish like this *.* It's almost onecoater, but to perfect look you need two coats - I have two. I wear this polish since Monday and today I started to chip - not too bad :)
~~~~~~~~~~~~~~~
Trzy dni temu pomalowałam pazurki jednym z moich nowych Orly z kolekcji Happy Go Lucky. Nazywa się on Flirty i jest neonowym różem o pięknym mroźnym wykończeniu. Oj chciałabym mieć jakiś fiolet albo błękit z takim wykończeniem *.* Jest on niemal jednowarstwowcem, ale do idealnego krycia potrzeba dwóch warstw - ja mam właśnie dwie. Noszę ten lakier od poniedziałku i dziś zaczął odpryskiwać, więc nie jest tak źle :)

08 August 2011

Orly - Fresh + my new blog!


 I already love that polish. I have got a whole Orly's collection called Happy Go Lucky and it's the first one. This green shade is REALLY fresh, not neon, but still very vivid. Application is OK, the first coat looks a little bit jelly, but second coat makes it opaque (even if nail line is visible - just a little).
I've just started my second blog, I'm gonna post cosmetics review here, cause I know my polishaholic-followers don't like posts with not-nail-related products, right? ;) I'll write this blog only in Polish, but if you want to read it, you can always use Google Translate :) My new blog is:
Już kocham ten lakier. Mam całą kolekcję lakierów Orly Happy Go Lucky, a ten jest pierwszym z nich. Ten odcień jest naprawdę świeży, nie neonowy, ale i tak bardzo żywy. Aplikacja jest OK, pierwsza warstwa może wyglądać żelkowato, ale druga sprawia już, że lakier jest kryjący (nawet jeśli momentami widoczna jest linia paznokcia).
Postanowiłam wystartować z drugim blogiem, dla kosmetyków innych niż do paznokci, bo coraz chętniej je recenzuję, a wiem, że typowo pazurkowe czytelniczki niechętnie patrzą na kosmetyczne posty. Zapraszam więc i mam nadzieję, że pomożecie mi go rozkręcić :) Prosiłabym Was, abyście puściły w świat wieść, że Orlica próbuje swoich sił również w kosmetycznym światku ;) Byłabym bardzo wdzięczna :)
Oto link do bloga:

19 July 2011

Orly - Here comes trouble + Nail Art





Let's start with a nail art. I'm not sure if I prefer this amazing glitter on itself or with yellowish designs. Maybe it's so much in this manicure. Anyway, base is here Orly - Here comes trouble, of course, and French tips and flowers are made with China Glaze - Electric Pineapple. Hope you like it :)
~~~~~~~~~~~~~~~~
Zacznijmy od wzorku. Nie jestem pewna, czy wolę ten lakier sam w sobie, czy z tym żółtawym wzorkiem. Mam wrażenie, że nieco przekombinowałam w tym mani. Bazą jest tu oczywiście Orly - Here comes trouble, a frenczowe końcówki i kwiatki są namalowanie lakierem China Glaze - Electric Pineapple. Mam nadzieję, że Wam się podoba :)




 And what about this polish... I love it! It's called Here comes trouble and comes from Orly's Pin-up collection - maybe you remember - some time ago I presented his purple sister here, Bubbly Bombshell ;) This one is a green glitter with two sizes of 'grains' (look at the second picture). It can be quite opaque in three coats, but I tried to use it a little different - at first I applied one thin coat of China Glaze - Starboard, and then covered it with two coats of this amazing glitter. In real it's completely opaque, my camera has some x-rays for sure ;) Application is comfortable, removing can be easy too, if you use the foil method.
~~~~~~~~~~~~~~~~
A teraz co o samym lakierze... Kocham go! Nazywa się Here comes trouble (Nadchodzi kłopot) i podchodzi z kolekcji Orly Pin-up - może pamiętacie, że jakiś czas temu pokazywałam tu jego purpurową siostrę, Bubbly Bombshell ;) Ten to zielony brokacik, zawierający drobinki w dwóch rozmiarach (zobaczcie drugie zdjęcie). Może być kryjący w trzech warstwach, ale spróbowałam użyć go nieco inaczej - najpierw pomalowałam pazurki cienką warstwą China Glaze - Starboard, a potem pokryłam dwoma warstwami tego cudownego brokatu. W rzeczywistości efekt był zupełnie kryjący, wychodzi na to, że mój aparat faktycznie ma promienie rentgena ;) Aplikacja jest wygodna, zmywanie też może być, jeśli użyjecie metody foliowej.
Related Posts with Thumbnails