Showing posts with label Peach. Show all posts
Showing posts with label Peach. Show all posts

26 July 2011

Kobo - 7 Apricot, 12 Copper, 21 Crimson



A few days ago I've received another ten Kobo polishes so today I want to show you a first part of them. Kobo is a professional brand, available only in Polish drugstore "Natura". 
~~~~~~~~~~~~~~~~
Parę dni temu otrzymałam kolejne 10 lakierów Kobo do recenzji i dziś chcę Wam pokazać pierwszą część z nich. Kobo to profesjonalna marka, dostępna jedynie w drogeriach Natura.


   
   
7 Apricot
 Really nice orangish shade, just like peach, its finish is something between pearl and shimmer. It's opaque in two coats, but nail line still can be visible.
 ~~~~~~~~~~~~~~~~
Bardzo ładny pomarańczowo-brzoskwiniowy odcień, jego wykończenie to coś pomiędzy perłą na shimmerem. Kryje przy dwóch warstwach, ale linia paznokcia nadal może być widoczna.
  
12 Copper
 It's more bronze than copper, for me. Finish is like in Apricot, pearly/shimmer. It's opaque in 2 coats.
~~~~~~~~~~~~~~
Bardziej brąz niż miedź jak dla mnie... Wykończenie takie jak przy Apricot, ni to perła, ni to shimmer. Kryje przy dwóch warstwach.
   
21 Crimson
 I think it's my fav from this part. It's a light classy red with pink and red shimmer. It's opaque in one or two coats, I have two, of course. ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To chyba mój ulubieniec z tej części - klasyczna jasna czerwień z różowym i czerwonym shimmerem. Jest kryjący w jednej albo w dwóch warstwach, ja mam oczywiście dwie ;)


 Which one do you like the most and why?
And which one do you wanna see next time?
~~~~~~~~~~~~
Który podoba się Wam najbardziej i dlaczego?
I który chcecie zobaczyć następnym razem?


6 Orange Milkshake, 7 Apricot, 10 Brick Red, 12 Copper, 18 Orchid
20 Crazy Pink, 21 Crimson, 26 Aubergine, 27 Blueberry, 28 Amethyst

15 June 2011

Barbra Q by Colour Alike - 152 Dynka + some photos

 Barbra rocks! This is a polish from their the newest collection, even newer than regular Q! This collection is called Lato w Pełni - I can translate it to High Summer. It contains 5 very pretty polishes in summer shades, I want to present you this one as the first. It's called Dyńka (what means a pumpkin), but I actually would describe this shade as a pastel peach. Anyway, you can see how it looks :) It's opaque in two coats, application is OK :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Barbra rządzi tego lata! Oto lakier z ich najnowszej kolekcji, już kolejnej po ostatniej linii Q! Ta kolekcja nazwana została Lato w Pełni i zawiera 5 ślicznych lakierów, właśnie w letnich odcieniach, ten chcę Wam przedstawić jako pierwszy. Nazywa się Dyńka, choć wg mnie ten kolor jest bardziej pastelowo brzoskwiniowy niż dyniowy ;) W każdym razie, same widzicie jak się prezentuje :) Kryje przy dwóch warstwach, aplikacja jest bez najmniejszego zarzutu :)


And now some photos from my trip... I was by the sea with my college, it's called field trip - I study tourism and recreation. I've spent a great time with my friends, but it was very busy and tiring time... 
Just click to enlarge a photo :)
~~~~~~~~~~~~~~
A teraz kilka obiecanych zdjęć z mojej wycieczki... Byłam nad morzem w ramach studiów, na ćwiczeniach terenowych, bo studiuję turystykę i rekreację. Spędziłam świetny czas ze znajomymi, ale to był naprawdę zajęty i męczący czas... ;)
Kliknijcie, by powiększyć foto :)







28 May 2011

My Secret Dream Girl Collection - 3 more!

Do you remember these four scented polishes from My Secret? This collection (Dream Girl, it's summer limited collection) contains also three not-scented ones!
~~~~~~~~~~~~~~~~
Pamiętacie te cztery pachnące lakiery od My Secret? Ta kolekcja (czyli letnia limitowanka Dream Girl) zawiera także trzy zwykłe, niepachnące!

137
 Very pretty light pink, I love that! It reminds me pink version of Orly - Pure Porcelain ;) It's opaque in two coats, application - fine, with no problems. 
~~~~~~~~~~~~~~
Bardzo ładny jaśniutki róż, już go kocham! Kojarzy mi się z różową wersją Orly - Pure Porcelain ;) Kryje przy dwóch warstwach, aplikacja bezproblemowa.

138
 Candy pink, not for me, as you probably know, it's not my shade ;) It's opaque in two coats, application is OK, but it dries sooo long! 
~~~~~~~~~~~~~~
Cukierkowy róż, jak się domyślacie - zupełnie nie mój odcień ;) Kryje przy dwóch warstwach, aplikacja jest OK, ale schnie to-to tak dłuuugo...!

139
 In the bottle it looks like a beige, but it's pale peach, actually, I like this shade! It's opaque in two coats too, application is fine too ;)
 ~~~~~~~~~~~~~~
Myślałam, że to beż, ale na paznokciach okazało się to bladą śliczną brzoskwinką, polubiłam ją! Też kryje przy dwóch warstwach i też ma bezproblemową aplikację ;)


So? Which one is your favourite? :)
Or maybe you miss some dark colours here? :>
~~~~~~~~~~~~~~
Więc? Który podoba Wam się najbardziej? :)
A może tęsknicie za ciemniejszymi odcieniami tu? :>

04 March 2011

Bloody poppies (Nail Art)



It seems like it was a few months ago when I used Konad last time ;) I missed you, my stampers and plates! I decided to make a red design on peachy Wibo Lovely Crystal Strenght - 324, but it was bad idea, cause all mani is so bloody now... Anyway, I have used UMA - she-devil and Bundle Monster plates - BM21 for check and BM09 for poppies.
~~~~~~~~~~~~~~
Wydaje mi się, jakby minęły miesiące odkąd ostatni raz używałam Konadu ;) Tęskniłam za Wami, moje stempelki i płytki! Postanowiłam zrobić czerwony wzorek na brzoskwiniowym Wibo Lovely Crystal Strenght - 324, ale był to zły pomysł, bo teraz cały mani wygląda jakoś tak krwawo... W każdym razie, użyłam lakieru UMA - she-devil i płytek Bundle Monster - nr BM21 do krateczki i nr BM09 do maków.

03 March 2011

Wibo series - Lovely Crystal Strenght - 166, 324, 327

A few days ago I received some Wibo products for review, 4 series, 3 polishes in each. The first series what I want to show you is Lovely Crystal Strenght, cause I have naver used it before. Wibo is a cheap Polish brand, available almost everywhere in my country. They have a big range of colours. Some of these polishes will be a prize in my nail art contest - SOON ;)
~~~~~~~~~~
Kilka dni temu dostałam do recenzji trochę lakierów Wibo - po 3 z 4 różnych serii. Jako pierwszą serię chcę pokazać Wam właśnie tę, bo nigdy wcześniej jej nie używałam. Jak pewnie wiecie, Wibo to tania polska marka, dostępna niemal wszędzie w Rossmannach, z dużym wyborem kolorów. Kilka z tych lakierów przeznaczonych będzie na nagrody w moim mani-konkursie - wkrótce ;)

Wibo Lovely Crystal Strenght - 166
The first one is a neon pink with a frosty finish. For the full covering you need 3 coats. Polish is thin and application is easy. It doesn't create any bubbles, streaks or gaps. The strange thing is removing - I had to bend over backwards to take it off.
~~~~~~~~~~~
Pierwszy to neonowy róż z "mrożnym" wykończeniem. Do pełnego krycia potrzeba trzech warstw. Lakier jest dość rzadki, co sprawia, że aplikacja jest stosunkowo łatwa - bez żadnych pęcherzyków, smug... Dziwną sprawą jest zmywanie - musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby pozbyć się go z paznokci.

Wibo Lovely Crystal Strenght - 324
The next one is pretty peach. It's creamy, well covering polish - I have two coats on my nails. I like colours like that - pure, looking like something specific, for example... peach ^^ Application is OK, but it can create some streaks, like pastels do...
~~~~~~~~~~~~
Kolejny jest śliczną brzoskwinką. To kremowy, dobrze kryjący lakier - mam na paznokciach dwie warstwy. Lubię takie kolory - czyste, przypominające coś konkretnego - brzoskwinię na przykład ^^ Aplikacja jest OK, ale mogą powstawać lekkie smugi, choć to normalne dla takich pasteli...

Wibo Lovely Crystal Strenght - 327
The last shade is strange. It's something between blue and sea green. And really pretty "something". I love when polish on my nails looks like a glassy surface of water. I don't how to describe its finish. It's not creamy, but doesn't contain any shimmer or sparkles. I have three coats.
~~~~~~~~~~~~
Ostatni odcień jest dziwny. To coś pomiędzy błękitem a morskim. Wyjątkowo ładne "coś". Uwielbiam, kiedy lakier na moich paznokciach wygląda jak gładka powierzchnia wody. Nie wiem, jak opisać wykończenie. To nie jest krem, ale też nie zawiera żadnego shimmeru ani drobinek.

So, which one do you like the most? And which one would you like to win in my nail art contest?
And by the way - now you can find me also on Flickr :) 
~~~~~~~~~~~~
Który z nich podoba się Wam najbardziej i który chciałybyście wygrać w konkursie?
I z innej beczki - od dziś możecie znaleźć mnie też na Flickr :) 

This product was sent to me for review. 

09 February 2011

Nail Delights - water decals - Swirls

The best way to decorate nails, after stamps of course, are for me water decals. They look amazing, and are easy to apply. I've got them from Nail Delights, the greatest nail art supply online store I've ever seen. I thought they will be bigger, like a whole nail, but this size is OK too. I think that everybody knows how to apply water decals? You just have to put a piece of sheet with chosen decal into the water, wait about one minute and then slide an image onto your nails. Easy and fast. It's not like a sticker, it cannot be palpable by a touch. This design what I used this time is "Swirls" and costs £1.00 - you can find it HERE. For me it's just cheap, and sooo cute :) They have a lot of another designs, even with Winnie the Pooh! :) Stay with me, I will show you more things from Nail Delights - nail foils, another decals, polish. Soon ;) 
~~~~~~~~~~~~
 Najlepszym sposobem dekoracji paznokci, po stemplach oczywiście, są dla mnie tak zwane water decals - są to jakby tatuaże na paznokcie ;) Wyglądają świetnie, a są naprawdę łatwe w aplikacji. Te dostałam z najlepszego pazurkowego sklepu, jaki kiedykolwiek widziałam - z Nail Delights. Myślałam, że będą większe, takie na całe pazurki, ale ten rozmiar jest jest OK. Jeśli ktoś nie wie, jak się tego używa, już wyjaśniam. Wycinamy wybrany wzorek z arkusika, zdejmujemy folię i maczamy w wodzie - po około minucie wzorek można "ześlizgnąć" na paznokieć i dowolnie go na nim umieścić - potem tylko wysuszyć i pokryć top coatem. Szybkie i proste. Decalsy nie są takie, jak naklejki - nie da się właściwie wyczuć ich dotykiem. Ten wzór, który tu użyłam to "Swirls", kosztuje £1.00, czyli ok. 5zł, możecie znaleźć go TU. Według mnie to dość tanio, jak za takie śliczności. Mają tam także mnóstwo innych wzorów, nawet z Kubusiem Puchatkiem! :) Bądźcie czujne, a zobaczycie tu wkrótce więcej recenzji produktów z tego sklepu - folie, więcej decalsów, lakier, szablon... ;) 
Baza do tego manicure'u to Barbra Colour Alike - 15 Lollipop Pink.

This product was sent to me for review.

08 February 2011

Barbra Colour Alike - 15 Lollipop Pink

 It's the second "french" polish from my Barbra collection. Its name is Lollipop Pink, but this time I think it's not a good name, cause colour isn't too... lollipopy ;) It's a pale powder pink with some peach undertones and almost invisible pink shimmer - look at the third photo - shimmer is in the bottle and a little bit on my nails. Colour is really pretty! I have three coats on my nails, you can use just two if you want some more delicate effect. Application is great - if you see some bubbles it's not polish - it's base coat. All of polishes from this series are available HERE and HERE. Each of them costs 8zł - it's about 3$.
~~~~~~~~~~~~~~
To drugi "frenchowy" lakier od Barbry, jaki mam w swojej kolekcji. Nazywa się Lollipop Pink i tym razem uważam, że nie jest to dobra nazwa, bo kolor w ogóle nie jest lizakowy - to blady pudrowy róż z lekkimi podtonami brzoskwinki i prawie niewidocznym różowym shimmerem - zerknijcie na trzecie zdjęcie, widać go w butelce i ciut na paznokciach. Kolor jest naprawdę ładny! Mam na paznokciach trzy warstwy, ale równie dobrze możecie użyć dwóch dla delikatniejszego efektu. Aplikacja jest świetna - jeśli zobaczycie na zdjęciach pęcherzyki w lakierze, to to wina lakieru bazowego. Wszystkie kolory z tej serii są dostępne TUTAJ i TUTAJ. Cena to 8zł + wysyłka, choć oczywiście można je też dostać w stacjonarnych sklepach.

This product was sent to me for review.

19 August 2010

I think I did something really bad...

I made these nails at the request of my forum friend, but they didn't come out - honestly I do not like them and removed them immediately after this photograph was taken. However, unwaveringly I present them to you :) But perhaps someone will like it. I used here as a base Wibo Extreme Nails - 267 polish. I did the blood stains with Avon Nailwear Pro - Real Red, and finished with UMA - she-devil. The end result would be fit for Halloween, but every day? No way. Maybe it would look better if I use thinner brush.
~~~~~~~~~~~~~~~~
Te paznokcie robiłam na prośbę znajomej, ale cóż, niezbyt mi wyszły - mówię więc jasno, że mnie się nie podobają i zmyłam je od razu po zrobieniu tego zdjęcia. Konsekwentnie jednak je Wam przedstawiam ;) Może komuś przypadną do gustu. Jako baza służył mi lakier Wibo Extreme Nails - 267. Krwawe zacieki robiłam lakierem Avon Nailwear Pro - Real Red, a wykańczałam UMA - she-devil. Efekt końcowy nadawałby się na Halloween, ale na co dzień? Nieee...

18 August 2010

Wibo Extreme Nails - 267

This is next Wibo polish in my collection. It is strange for me. The color is a bright whitened peach with light shimmer. Nail painted with it is rough to the touch as a nail file, it's even unpleasant to have it on the nails. Top coat saves the situation. Nails were covered with three layers and as you can see, there are still visible tips. But I fear that the fourth layer would not change anything. Dries fairly quickly, but may create some streaks. On the photos I have three layers, the first two were made in daylight, the last with the flash.
~~~~~~~~~~~~
To już kolejny lakier Wibo z mojej kolekcji. Jest dla mnie dziwny. Kolor to jaśniutka brzoskwinia z lekkim shimmerem. Pomalowany nim paznokieć jest w dotyku szorstki, jak pilniczek, aż nieprzyjemnie mieć go na paznokciach. Top coat ratuje sytuację. Pokryłam paznokcie trzema warstwami i jak widać, nadal odznaczają się końcówki paznokcia. Obawiam się jednak, że czwarta nic by nie zmieniła. Dość szybko schnie, ale może tworzyć lekkie smugi. Na zdjęciach trzy warstwy, dwa pierwsze robione w świetle dziennym, ostatnie z flashem.

 
I already have my first tattoo! It is fresh, so doesn't look too good, don't mind the blood ;) I chose an eagle because my nickname means female eagle. It will remind me my youth when I'll be an old grandma ;) It still requires the improvement, but I'm really glad because of it.
Mam już swój pierwszy tatuaż! Jest świeży, więc nie wygląda najlepiej, nie zważajcie na krew ;) Jako Orlica, wybrałam orła, będzie mi kiedyś przypominał o mojej młodości, kiedy będę starą babunią ;) Wymaga jeszcze pewnych poprawek, ale jestem bardzo zadowolona :)
Related Posts with Thumbnails